Discussion:
Koronawirus w Polsce wciąż jest. Premier mówi o "odwrocie wirusa", ale wyniki jeszcze tego nie pokazują
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
boukun
2020-07-03 17:09:18 UTC
Permalink
Koronawirus się wycofuje? Światowe dane temu przeczą. USA notuje rekordowe
wyniki zachorowań i rekordowe wyniki śmiertelności. Epidemiolodzy wskazują,
że w przypadku Polski huraoptymizm jest zupełnie niewskazany.

Lekceważenie epidemii koronawirusa to - jak pokazują przykłady innych
krajów - najgorsza możliwość.

Od połowy czerwca w Stanach Zjednoczonych dzień w dzień bity jest rekord
nowej liczby infekcji. W ciągu ostatnich 24 godzin służby wykryły tam 57
tys. nowych przypadków. W sumie USA mają 2,8 mln potwierdzonych przypadków,
czyli 8,6 tys. na każdy milion obywateli.

Dla przykładu Hiszpania, czyli kraj najmocniej dotknięty wirusem w Europie,
ma dziś 297 tys. przypadków, czyli 6 tys. na każdy milion mieszkańców. Jest
jednak zasadnicza różnica pomiędzy Hiszpanią a USA.

W ostatnim tygodniu służby sanitarne zza Oceanu wykryły 330 tys. przypadków
(czyli po tysiąc na każdy milion mieszkańców). Służby z Hiszpanii wykryły w
tydzień 2,6 tys. przypadków (czyli 55 na każdy milion mieszkańców).

Różnica? USA mają w tej chwili wyniki 18 razy większe niż Hiszpania. I nie
ma wątpliwości, że to w Hiszpanii epidemia wygasa, a w USA jest od tego
daleko. Dr Anthony Fauci, dyrektor amerykańskiego Instytutu Alergii i Chorób
Zakaźnych, już ostrzega i mówi, że wynik po 100 tys. nowych przypadków
każdego dnia go nie zdziwi.

Wyniki USA, Brazylii, Indii (w ostatnim czasie to trzy najmocniej dotknięte
na świecie wirusem kraje) pokazują, że lekceważenie wirusa nie jest
odpowiednią drogą. I powinniśmy o tym zawsze pamiętać.
Epidemia w Polsce trwa

Tymczasem premier Mateusz Morawiecki podczas ostatnich wystąpień
przekonywał, że "epidemia koronawirusa jest w odwrocie" oraz dodawał, że
"coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii. To jest dobre
podejście". To wypowiedź z Kraśnika z 30 czerwca. Epidemiolodzy i
wirusolodzy przekonują, że na taki huraoptymizm jeszcze nie przyszła pora.

- Mówienie, że nie musimy się już bać koronawirusa, jest przedwczesne -
odpowiadał w mediach prof. Robert Flisiak. Prezes Polskiego Towarzystwa
Epidemiologicznego słowa premiera komentował w rozmowie z radiem RMF. O tym,
że wciąż nie ma tendencji spadkowej, na antenie telewizji TVN mówiła również
profesor Maria Gańczak. - Epidemia w dalszym ciągu trwa - podkreślała.

Premier sugerował natomiast w swoich wystąpieniach, że "sytuacja epidemiczna
też jest opanowana, bo coraz mniej jest zachorowań". I tu warto się
zatrzymać. "Coraz mniej" wcale nie oznacza "mało".

Ministerstwo Zdrowia i wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński przekonuje, że
analizę stanu epidemii służby wykonują w tej chwili w ujęciu tygodniowym. To
o tyle ciekawe, że o porównywaniu tygodniowym resort i jego przedstawiciele
zaczęli mówić dopiero w ciągu ostatnich dni. Zwykle jednak odnosili się do
danych dziennych.

Od 27 czerwca do 3 lipca (czyli przez dokładnie tydzień) pojawiło się w
Polsce 2 010 infekcji koronawirusa. To średnio po 287 nowych przypadków
każdego dnia.

W poprzednim tygodniu były to 2 093 infekcje (od 20 do 26 czerwca). Średnia
dzienna to zatem 299 nowe przypadki. Różnica tydzień do tygodnia wynosi
zatem 83 przypadki mniej. Spadek wynosi 4 proc.

Jeszcze jeden tydzień wcześniej? W sumie 2,7 tys. nowych przypadków i po 399
infekcje więcej każdego dnia (w okresie od 13 do 19 czerwca). W tym ujęciu
różnica to już ponad 600 osób. Spadek w stosunku do tego tygodnia wynosi
ponad 25 proc.

Warto jednak pamiętać, że w połowie czerwca i minister zdrowia Łukasz
Szumowski, i premier Mateusz Morawiecki podkreślali, że rosnące wyniki to
efekt masowego testowania na Śląsku. To w tym okresie pojawiały się
informacje o "niespotykanej w Europie" skali testów. I to widać przy innym
porównaniu.

Warto zerknąć na dane miesięczne. Na przełomie maja i czerwca (od 28 maja do
3 czerwca) służby zidentyfikowały 2 233 nowych infekcji. We wcześniejszym
analogicznym okresie (czyli od 27 kwietnia do 3 maja) infekcji było 2 076
przypadków. W takim ujęciu trudno zatem mówić o wyraźnych spadkach lub
wycofywaniu się wirusa.

Mało tego, wyniki miesięczne również są bardzo podobne. W kwietniu było w
Polsce 10 tys. 566 przypadków, w maju 10 tys. 746 przypadków, w czerwcu 10
tys. 678.

Są pozytywne sygnały

Jednocześnie tzw. średnia krocząca z ostatnich 7 dni (każdego kolejnego dnia
liczona jest średnia wartość dla poprzednich 7) w ostatnim czasie spadła. To
warto podkreślić (widać to w kolejnym wykresie). Te dane mogą być dobrym
zwiastunem, ale… dziś za wcześnie jest, by mówić o wycofującej się epidemii.
W maju w Polsce były o wiele większe spadki nowych dziennych przypadków, a w
czerwcu premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin zamykali
kopalnie na Śląsku, aby powstrzymać transmisję wirusa.

W tym momencie warto przypomnieć, że 29 czerwca Ministerstwo Zdrowia
zaraportowało zaledwie 5,5 tys. wykonanych testów. To pięć razy mniej niż
zwykle. Tego dnia służby poinformowały o 247 infekcjach. To również sprawia,
że z wnioskami warto poczekać - zwłaszcza do tygodni, gdy liczba testów
każdego dnia będzie podobna.

Jednocześnie warto zerknąć na inne kraje. Od 26 czerwca do 2 lipca (ostatnie
dane) Niemcy zanotowali 2,9 tys. nowych infekcji. A trzeba pamiętać, że nasz
zachodni sąsiad ma dwukrotnie liczniejszą populację. W szczytowych momentach
Niemcy mieli trzy razy więcej infekcji i to dziennie.

Hiszpania w tym samym czasie? 2,6 tys. nowych infekcji. I znów - Hiszpanie
mieli trzy razy więcej infekcji dziennie w szczytowym momencie epidemii.
Mogą mówić zatem otwarcie o spadkach. Włosi w ostatnim tygodniu 1,2 tys.
infekcji. To pięć razy mniej niż wynosiły rekordy - i to dzienne.

Przy okazji warto przypomnieć inne statystyki wirusa w Polsce. Jak wynika z
danych z 3 lipca - zajęte jest 1,7 tys. z łóżek przygotowanych dla pacjentów
z COVID. Tydzień temu liczba zajętych łóżek wynosiła 1,9 tys. Jednocześnie w
piatek jest więcej zajętych łózek niż trzy tygodnie temu (wtedy było to 1,6
tys.). To kolejny dowód na stabilną sytuację.

W ciągu tygodnia spadła nieznacznie liczba osób objętych kwarantanną. Dziś
wynosi 84 tys, siedem dni wcześniej było to 91 tys. Jest spadek? Jest.
Jednocześnie liczba osób na kwarantannie utrzymuje się od dłuższego czasu
pomiędzy 80 a 90 tys. 8 czerwca wynosił np. 82 tys., czyli była niższa niż
dziś. Co jeszcze się nie zmienia? Liczba zajętych respiratorów. Od kiedy
Ministerstwo Zdrowia przekazuje te dane, utrzymuje się poniżej poziomu 100.
Zwykle to niewiele ponad 70 zajętych urzadzeń.

https://www.money.pl/gospodarka/koronawirus-w-polsce-wciaz-jest-premier-mowi-o-odwrocie-wirusa-ale-wyniki-jeszcze-tego-nie-pokazuja-6528117354256001a.html

3h temu

Miś
A może to dobrze że tyle ludzi pójdzie na wybory. Polska przeżyje jeszcze
Dudka, a jest spora szansa że jego elektorat nie.

3h temu

Slava
Wszystko się zgadza gdy wygrać trzeba wybory. Coś mi się wydaje że te dane
są mocno naciągane.

1h temu

senior
jego wypowiedzi powinien ocenić sąd, przed publikacją
Basia
2020-07-04 04:36:53 UTC
Permalink
Post by boukun
- Mówienie, że nie musimy się już bać koronawirusa, jest przedwczesne -
odpowiadał w mediach prof. Robert Flisiak. Prezes Polskiego Towarzystwa
Epidemiologicznego
To ten sam post-komuszy idiota co jeszcze
w Marcu przekonywal ze koronawirus nie jest
wcale grozny, ze grypa wiecej ludzi zabija,
...i ze umieraja jedynie ludzie starzy z
innymi schorzeniami ktorzy i tak sa jedna
noga w grobie.

Chyba dostal od post-komuny jakas nominacje
bo nie pisali wczesniej ze potwor jest Prezesem
Polskiego (post-komuszego) Towarzystwa Epidemiologicznego.

Ciekawilo mnie wtedy co potwor bedzie mial
do powiedzenia gdy ludzie w tym mlodzi zaczna
padac dziesiatkami, no i doczekalam sie, zaczal
pouczac czlowieka ktoremu Polska moze zawdzieczac
swoj relatywnie spory sukces w walce z wirusem
czyli samego Morawieckiego.

Przypomne swoj tekst z 23 marca:

Niestety wideo z Dr. Robertem Flisiakiem juz zostalo
zdjete, wiec mozemy aby po-wspominac, kto w czas
tego Potwora obejrzal.

Z watku _Nasze Suwalki: Wywiad z Bialystockim Potworem_

"Ludzie padaja juz grubymi setkami w Europie
w kazdej grupie wiekowej a ten potwor, bo
przeciez nie lekarz, uspokaja, usmiecha sie
nawet poblazliwie.

Chciala bym zobaczyc co bedzie Dr. Flisiak
mial do powiedzenia gdy popadaja juz setki
ludzi w Polsce, w tym dziesiatki mlodych
zdrowych, co mogli by zyc a umra.

Na to sie zanosi.

Koronawirus mniej groźny niż grypa?

Filmik i wywiad z lekarzem potworem Dr. Flisiakiem
z Uniwerystetu Medycznego w Bialymstoku. Video jest
ponizej artykulu.

https://suwalki.naszemiasto.pl/dieta-antywirusowa-10-naturalnych-produktow- spozywczych/ar/c14-7580675

--------------

Wideo juz zdjete, zdjecia z biznes klubu
mozna jeszcze zobaczyc.

Moj tekst z tego samego watku:

Obawiam sie ze jest wiecej.

Ten Bialostocki epidemiolog to doradca dla Kapitalu!

Nie dziwne ze nie wzrusza Go ze padaja ludzie
starsi, wyeksploatowani, ktorzy przechodzac na
emeryture staja sie nic tylko obciazeniem dla
Kapitalu.

Tutaj biesiada w Bialostockim Biznes Clubie,
lekarz-potwor wraz z innym podobnym towarzystwem
zacieraja pewnie rece. Nie widac dokladnie ale
pewnie sobie dzisiaj glebiej polewaja z okazji
wirusa.

https://poranny.pl/prof-robert-flisiak-w-lozy-bialostockiej-bcc-czy-podlaskie-firmy-powinny-bac-sie-koronawirusa/ar/c3-14835888

https://poranny.pl/prof-robert-flisiak-w-lozy-bialostockiej-bcc-czy-podlaskie-firmy-powinny-bac-sie-koronawirusa/ar/c3-14835888

------------
Basia

Link:
https://groups.google.com/d/msg/soc.culture.polish/IP-JpDnjGH8/4wlRmz1dBQAJ
Basia
2020-07-04 05:20:20 UTC
Permalink
Mala uwaga dla Boukuna, uprasza sie o nieco
wieksza selektywnosc w postowaniu artykulow
na soc.culture.polish

Oszczedz grupie, badz co badz emigracyjnej,
tekstow pisanych dla post-komuszej gawiedzi.
Trybuny Ludu bys chyba nie powielal gdyby
w latach 80 byl internet powszechnie dostepny
tak jak jest teraz?

Basia
u2
2020-07-04 07:45:38 UTC
Permalink
Post by Basia
Oszczedz grupie, badz co badz emigracyjnej,
nie ściemniaj, ty przebierańcu urodziłeś się ponoć w USA i nigdy nie
emigrowałeś:))))))))))))
boukun
2020-07-04 11:06:29 UTC
Permalink
Użytkownik "Basia" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:
Mala uwaga dla Boukuna, uprasza sie o nieco
wieksza selektywnosc w postowaniu artykulow
na soc.culture.polish

Oszczedz grupie, badz co badz emigracyjnej,
tekstow pisanych dla post-komuszej gawiedzi.
Trybuny Ludu bys chyba nie powielal gdyby
w latach 80 byl internet powszechnie dostepny
tak jak jest teraz?

Basia

--------------------------------------------

Grupa emigracyjna rozstała się z Polską, nie mieszka w Polsce, więc nie
powinno robić na niej wrażenia, jakie teksty dotyczące Polski są pisane i
cytowane na soc.culture.polish.

boukun
Basia
2020-07-04 12:48:34 UTC
Permalink
Post by Basia
Mala uwaga dla Boukuna, uprasza sie o nieco
wieksza selektywnosc w postowaniu artykulow
na soc.culture.polish
Oszczedz grupie, badz co badz emigracyjnej,
tekstow pisanych dla post-komuszej gawiedzi.
Trybuny Ludu bys chyba nie powielal gdyby
w latach 80 byl internet powszechnie dostepny
tak jak jest teraz?
Basia
--------------------------------------------
Grupa emigracyjna rozstała się z Polską, nie mieszka w Polsce, więc nie
powinno robić na niej wrażenia, jakie teksty dotyczące Polski są pisane i
cytowane na soc.culture.polish.
No to dawaj te swoje "Trybuny Ludu"
jestes juz i tak przeciez dziadek,
niczym towarzystwo z laweczkek w
parkach z czasow PRL'u co to zaczytywali
sie w podobnej prasie. Niektorzy grali
w warcaby.

Gdy bylam dzieckiem matka przestrzegala
by omijac szerokim lukiem, dzisiaj wiem
dlaczgo.

Basia
andal
2020-07-04 14:17:28 UTC
Permalink
Post by Basia
Mala uwaga dla Boukuna, uprasza sie o nieco wieksza selektywnosc w
postowaniu artykulow na soc.culture.polish
Oszczedz grupie, badz co badz emigracyjnej,
tekstow pisanych dla post-komuszej gawiedzi.
Trybuny Ludu bys chyba nie powielal gdyby w latach 80 byl internet
powszechnie dostepny tak jak jest teraz?
Basia
--------------------------------------------
Grupa emigracyjna rozstała się z Polską, nie mieszka w Polsce, więc nie
powinno robić na niej wrażenia, jakie teksty dotyczące Polski są pisane
i cytowane na soc.culture.polish.
No to dawaj te swoje "Trybuny Ludu"
jestes juz i tak przeciez dziadek,
niczym towarzystwo z laweczkek w parkach z czasow PRL'u co to
zaczytywali sie w podobnej prasie. Niektorzy grali w warcaby.
Gdy bylam dzieckiem matka przestrzegala by omijac szerokim lukiem,
dzisiaj wiem dlaczgo.
Basia
Baska, jestes gorszy od post prlowskiego lewusa

nadawal bys sie na jaruzela

Loading...