Discussion:
Raport z ojczyzny
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
boukun
1970-01-01 00:00:00 UTC
Permalink
Witam z ojczyzny, dzień dobry, o 3:30 już byłem w domu i nawet się
wyspałem. Nie mam kwarantanny, bo jesteśmy pracownikami
wymiennymi. Granicę przekroczyliśmy w Zgorzelcu, po stronie
niemieckiej nie było żywej duszy, za mostem gdzie kiedyś była
dawna granica nie było żadnego ruchu, stały dwie nyski Straży
Granicznej. Jechało nas 7 osób i dwóch kierowców. Najpierw wszedł
do nas gościu cały w kombinezonie jak w Seksmisji i zbadał
wszystkim temperaturę potem drugi wopista z szalikiem na ustach
czy kominiarką sprawdzam do wody i zaświadczenia o pracy i nawet
nie wprowadzili nas do systemu. Nie mam gorszych obostrzeń jak
inni. Żona się boi pytała się w nocy czy nie mam gorączki i że
nie mam prawa wchodzić do łazienki na górę z wiosłami wszystko na
dół ona sobie podała dwa tygodnie kwarantanny
--
boukun


----Android NewsGroup Reader----
https://piaohong.s3-us-west-2.amazonaws.com/usenet/index.html
andal
2020-03-25 18:47:19 UTC
Permalink
Post by boukun
Witam z ojczyzny, dzień dobry, o 3:30 już byłem w domu i nawet się
wyspałem. Nie mam kwarantanny, bo jesteśmy pracownikami wymiennymi.
Granicę przekroczyliśmy w Zgorzelcu, po stronie niemieckiej nie było
żywej duszy, za mostem gdzie kiedyś była dawna granica nie było żadnego
ruchu, stały dwie nyski Straży Granicznej. Jechało nas 7 osób i dwóch
kierowców. Najpierw wszedł do nas gościu cały w kombinezonie jak w
Seksmisji i zbadał wszystkim temperaturę potem drugi wopista z
szalikiem na ustach czy kominiarką sprawdzam do wody i zaświadczenia o
pracy i nawet nie wprowadzili nas do systemu. Nie mam gorszych
obostrzeń jak inni. Żona się boi pytała się w nocy czy nie mam gorączki
i że nie mam prawa wchodzić do łazienki na górę z wiosłami wszystko na
dół ona sobie podała dwa tygodnie kwarantanny
zatem istnieje szansa ze dowiezliscie troche zarazy

a teraz terroryzujesz malzonke

Loading...