Discussion:
Ojciec broni chemicznej
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
brat_olin
2021-01-29 19:35:09 UTC
Permalink
https://blog-n-roll.pl/pl/blogs/godziemba#.YBRjV-j0m39

Ojciec wojny chemicznej (1)
25 January, 2021, Written by Godziemba | 0

Fritz Haber był gorącym zwolennikiem wojny chemicznej.

Fritz Haber urodził się w bogatej żydowskiej rodzinie. Jego ojciec był znanym biznesmenem z Wrocławia, który zajmował się sprzedażą technologii i produktów chemicznych. Fritz ukończył jedno z wrocławskich gimnazjów, a następnie studiował chemię na uniwersytecie w Berlinie pod kierownictwem Augusta Wilhelma von Hoffmanna. Po jej ukończeniu i odbyciu służby wojskowej rozpoczął pracę w Technische Hohschule w Karlsruhe, gdzie spędził siedemnaście lat, publikując około pięćdziesięciu prac, poświęconych chemii organicznej i nieorganicznej.

W 1892 roku Haber przeszedł z judaizmu na luteranizm i porzucił drugie imię Jakub, stając się typowym Prusakiem.

Wspierając rozwój nauki i techniki rząd niemiecki zakupił w Dahlem, zwanym czasem berlińskim Hampstead, około pięćdziesięciu hektarów ziemi w celu wybudowania sześciu budynków instytutu. Jednym z najhojniejszych donatorów był Leopold Koppel, żydowski bankier, który ofiarowując 700 tys. marek, ufundował Instytut Chemii Fizycznej im. Cesarza Wilhelma, pod warunkiem że jego kierownikiem będzie Fritz Haber. Haber zgodził się, a wkrótce potem dołączyli do niego Max Planck, Walther Nernst i Albert Einstein.

W 1909 roku Haberowi udało się opracować metodę syntezy przemysłowej amoniaku, będącego zasadniczym składnikiem zarówno nawozów sztucznych jak i materiałów wybuchowych. Rozpoczęcie produkcji i wykorzystanie sztucznego amoniaku zbiegło się w czasie z wielką transformacją niemieckiego przemysłu chemicznego, w wyniku której powstał IG Farber - kartel złożony z największych niemieckich firm chemicznych.

W październiku 1914 roku Haber podpisał „Apel dziewięćdziesięciu trzech intelektualistów”, w którym zaprzeczono odpowiedzialności Niemiec za wybuch wojny oraz zbrodnie popełnione w Belgii i dowodzono, iż (niemiecka kultura i militaryzm to jedno. „Gdyby nie niemiecki militaryzm - napisano - niemiecką cywilizację zniszczono by już dawno temu [...]. Niemiecka armia i niemiecki naród to jedno”. Długoletni przyjaciel Habera Albert Einstein odmówił jego podpisania, wspierając kontrmanifest, opracowany G. F. Nicolaia, berlińskiego lekarza, promujący internacjonalizm i pokój jako formę „organicznej jedności europejskiej”.

Po wybuchu wojny światowej szybko okazało się, że Niemcom brakuje prochu strzelniczego. W tej sytuacji fabryki IG Farben zostały przestawione na produkcję materiałów wybuchowych. Jednocześnie Instytut Cesarza Wilhelma pod kierownictwem Habera zaczął ściśle współpracować z przemysłem, wojskiem i rządem. W 1916 roku Haber z dumą pisał do władz, iż produkcja chemikaliów potrzebnych do wytwarzania nawozów i materiałów wybuchowych osiągnęła poziom 2400 ton miesięcznie, co umożliwiało kontynuację wojny.

W tym samym czasie niemieckie dowództwo wojskowe zaczęło poszukiwać alternatywnych wobec konwencjonalnych metod środków pozwalających na przełamanie frontu zachodniego. Łącznikiem najwyższego dowództwa z przemysłem był major Max Bauer, który interesował się możliwością zastosowania trującego gazu jako broni. Fritz Haber uważając, że niemieccy naukowcy powinni się angażować w wojnę w równym stopniu co żołnierze frontowi, zaczął propagować zalety chloru, substancji, której w fabrykach barwników było bardzo dużo. Ażeby przyspieszyć produkcję chloru, Haber zainicjował współpracę pomiędzy swoim instytutem a firmami z IG, dbając o utrzymanie tego faktu w tajemnicy.

22 kwietnia 1915 roku o godzinie piątej po południu Haber – „umundurowany akademik w binoklach, z kieszeniami wypchanymi papierami, cygarem wciśniętym między zęby” - oraz jego oddział Pionierkommando 36 okopali się na czterokilometrowym odcinku frontu pod Ypres naprzeciw algierskiej dywizji francuskiej armii. Naukowcy mieli ze sobą 5730 cylindrów, z których każdy ważył 100 kg i był wypełniony ciekłym chlorem. Kiedy padł rozkaz ataku, operatorzy po założeniu masek ochronnych otworzyli zawory i wypuścili w ciągu 10 minut całą zawartość cylindrów. Gruby na około półtora metra dywan gęstego zielonożółtego gazu popłynął z wiatrem w stronę okopów aliantów. Żołnierze, którzy się nie podusili, wyskoczyli z okopów i porzucili pięćdziesiąt armat. Piechota niemiecka przeszła przez ziemię niczyją i zajęła opuszczone stanowiska aliantów.

Po tym sukcesie Haber przekonywał, że nowa technologia posiada moc ratowania życia dzięki uzyskaniu szybkiego zwycięstwa. Twierdził też, że broń chemiczna jest „wyższą formą zabijania” - gdyż obrażenia spowodowane zastosowaniem gazu są lepsze niż trafienie konwencjonalnym odłamkiem. Doskonale przy tym wiedział, iż chlor atakuje błonę śluzową nosa, ust i gardła, powodując uduszenie i ślepotę.

Użycie gazu było złamaniem postawień Konwencji Haskiej z 1899 i 1907 roku, jednak Haber - pomimo dużej liczby zabitych i rannych - nie był zadowolony. Domagał się, by przeprowadzić zmasowany atak z jeszcze większą ilością gazu, żeby znokautować rywali. Mówił później, że gdyby wojskowi posłuchali jego rady i zamiast eksperymentu pod Ypres zastosowali atak w wielkiej skali, to Niemcy wygrałyby wojnę.

Kilka dni po Ypres Haber wrócił do Berlina, gdzie wydał przyjęcie dla przyjaciół, by uczcić swój awans na stopień kapitana, co dla naukowca było niespotykanym zaszczytem. Tej samej nocy jego żona, sama będąca naukowcem, zabiła się z jego służbowego rewolweru, protestując przeciwko roli męża jako osoby inicjującej użycie broni chemicznej. Nie bacząc na to Haber wyruszył na front wschodni, by zainicjować atak gazowy na Rosjan. 12 czerwca 1915 roku Niemcy zastosowali gaz w Galicji przeciwko Rosjanom, wykorzystując śmiertelną mieszankę fosgenu i chloru.

Zastosowanie przez Niemców gazu sprawiło, iż dowództwo angielskie nalegało na „podjęcie natychmiastowych kroków w celu dostarczenia podobnych, jak najefektywniejszych środków, które mogłyby zostać użyte przez nasze oddziały”. Do końca wojny obie strony regularnie stosowały dwadzieścia dwa różne związki chemiczne. Ich efekty były przerażające.

„Odkryliśmy wielki dół pełen ludzi. Mieli niebieskie twarze i czarne wargi – pisał Erich Maria Remarque w „Na zachodzie bez zmian”- Niektórzy z nich zdjęli maski zbyt wcześnie, bo nie wiedzieli, że gaz niżej zalega najdłużej; kiedy zobaczyli, że ci na górze zdjęli już swoje maski, zrobili to samo i połknęli wystarczająco dużo gazu, aby poparzyć sobie płuca. Ich stan jest beznadziejny, krztuszą się i umierają w wyniku krwotoków i uduszenia”.

W dalszych latach wojny Haber kontynuował prace nad innymi rodzajami broni chemicznej. Jednym z nich był Buntkreutz, będący mieszanką gazu podobnego do fosgenu i czynnika drażniącego, który mógł przenikać przez maskę gazową. W rezultacie „osoby zaatakowane zostały zmuszone do ściągnięcia masek, wystawiając się tym samym na trujące działanie gazu”.

„W rezultacie ciągłych prac nad tymi wysoce toksycznymi substancjami, - pisał później Otto Hahn, współpracownik Habera - nasze umysły były tak otępiałe, że nie mieliśmy już najmniejszych skrupułów w tym względzie. (…) Kolejnym czynnikiem był fakt, że my, jako dalecy obserwatorzy, rzadko kiedy mieliśmy sposobność obserwowania bezpośredniego efektu działania naszej broni”.

Haber w 1918 roku – ku oburzeniu wielu przedstawicieli środowiska naukowego – otrzymał Nagrodę Nobla za odkrycia związane z amoniakiem.

Pomimo ogromnych zasług dla niemieckiej ojczyzny Fritz Haber został zmuszony do opuszczenia Niemiec w 1933 roku.

Po klęsce Niemiec w wojnie światowej alianci chcieli oskarżyć Habera o zbrodnie wojenne. Ten jednak ukrył się w Szwajcarii, by wkrótce potem wrócić do Niemiec.
brat_olin
2021-01-29 19:37:16 UTC
Permalink
Post by brat_olin
https://blog-n-roll.pl/pl/blogs/godziemba#.YBRjV-j0m39
Ojciec wojny chemicznej (1)
25 January, 2021, Written by Godziemba | 0
Ciag dalszy:

Pomimo ogromnych zasług dla niemieckiej ojczyzny Fritz Haber został zmuszony do opuszczenia Niemiec w 1933 roku.

Po klęsce Niemiec w wojnie światowej alianci chcieli oskarżyć Habera o zbrodnie wojenne. Ten jednak ukrył się w Szwajcarii, by wkrótce potem wrócić do Niemiec.

W czasie konferencji wersalskiej Hermann Staudinger opublikował we Francji artykuł, krytykujący stosowanie broni chemicznej. W odpowiedzi Haber oskarżył młodego chemika o „uderzanie Niemiec w plecy w chwili ich największej potrzeby i bezradności” i dostarczanie materiału propagandowego ich przeciwnikom. Zdaniem Habera patriota powinien się skupić na zwalczaniu obcych oszczerstw, a nie na ich nasilaniu. Jednocześnie sprzeciwiał się traktatom międzynarodowym zakazującym stosowania gazów bojowych.

Po uchwaleniu 28 października 1920 roku rezolucji Ligi Narodów, uznającej użycie broni chemicznej za złamanie postanowień Konwencji Haskiej, a tym samym naruszeniem prawa międzynarodowego, Haber oświadczył, że broń chemiczna nie jest bardziej okrutna od broni konwencjonalnej, a międzynarodowe potępienie tego rodzaju broni jest nielogiczne. Wskazywał ponadto na ciągły rozwój badań nad bronią chemiczną w innych krajach już po zakończeniu wojny, zachęcając oficerów niemieckich do zdobywania wiedzy na temat technicznych aspektów tego typu uzbrojenia i jego potencjału.

Równocześnie próbował namówić Koppela - donatora Instytutu - na sponsorowanie laboratorium technologii zbrojeniowych. Ostatecznie planowany Instytut Broni Chemicznej, nigdy nie powstał, pomimo przeznaczenia na jego projekt 6 mln marek.

Pomimo tego niepowodzenia Haber nadal pracował nad koncepcją gazów bojowych pomimo ograniczeń nałożonych na mocy Traktatu Wersalskiego. Brał udział w kilku projektach związanych z zastosowaniem gazów bojowych. Były to m.in. działania armii hiszpańskiej tłumiącej bunt Abd al Krima w Maroku oraz budowa fabryki broni chemicznej niedaleko Madrytu. Brał udział także w tajnych rokowaniach z Sowietami dotyczącymi produkcji gazu dla armii niemieckiej w fabrykach na wschodzie.

Haber zachęcał także do produkcji kwasu cyjanowodorowego, który miał dwojakie zastosowanie: jako pestycyd oraz jako śmiercionośny gaz, skuteczny w zamkniętych pomieszczeniach, znany później jako Cyklon B i wykorzystywany do mordowania Żydów w obozach śmierci.

Zaangażował się również w dziwaczne poszukiwania mające na celu wsparcie Niemiec w spłacie gigantycznych reparacji wojennych. Wychodząc z założenia, że tona wody morskiej zawiera kilka miligramów złota, Haber wyliczył, że światowe oceany zawierają niezliczone miliony ton tego kruszcu.

Wraz z zespołem czternastu naukowców wypłynął w lipcu 1923 roku z Hamburga do Nowego Jorku na liniowcu oceanicznym „Hansa”, na którym zainstalowano laboratorium pozwalające badać zawartość złota rozpuszczonego w wodzie. W październiku popłynęli na Morze Karaibskie i do Argentyny. W następnym roku dotarli do San Francisco, Honolulu, Yokohamy, Morza Chińskiego, Oceanu Indyjskiego i poprzez Kanał Sueski do Morza Śródziemnego. W wielkiej tajemnicy zbadano 5 tys. próbek wody, dochodząc do wniosku, że pierwotne szacunki kilku miligramów na tonę wody były bardzo przesadzone. Faktyczna zawartość złota w jednej tonie wody wyniosła 0,008 miligrama, czyli jedną tysięczną część pierwotnych założeń, zbyt mało, aby opłacało się pozyskiwać złoto z wody morskiej na skalę przemysłową.

Zawsze uważał się za niemieckiego naukowca-patriotę. W tym celu porzucił swoje żydowskie dziedzictwo. Nie ocaliło go to jednak po dojściu Hitlera do władzy.

Na początku kwietnia 1933 roku nowy reżim wprowadził ustawę o przywróceniu stanu urzędniczego, usuwając na jej mocy socjalistów oraz nie Aryjczyków ze służby cywilnej. Ponieważ nauczyciele akademiccy oraz członkowie instytutów Cesarza Wilhelma byli pracownikami służby cywilnej, zwolniono około tysiąca nauczycieli uniwersyteckich.

Haberowi nie pomogła pełna entuzjazmu praca dla kraju, zachęcanie innych naukowców do poświęcenia się niemieckiej machinie wojennej, publiczne wyparcie się religii żydowskiej. Z punktu widzenia hitlerowskiego reżimu był Żydem i wrogiem. Opuszczając Instytut Cesarza Wilhelma, Haber napisał wypowiedzenie z oświadczeniem, że zawsze czuł się dobrym Niemcem pomimo żydowskiego pochodzenia oraz że ojczyzna zawsze była dla niego najważniejsza. W liście do Willstättera Haber napisał: „Jestem zniesmaczony jak nigdy wcześniej. Byłem Niemcem do tego stopnia, że jedynie tutaj czułem się spełniony. Myślę, że nie będę mógł z pełnym zaufaniem piastować nowego stanowiska w obcym kraju”.

Kiedy Max Planck jako prezes Towarzystwa Cesarza Wilhelma odwiedził Hitlera, aby wstawić się za Fritzem Haberem, usiłował mu wytłumaczyć, że niektórzy naukowcy żydowscy są warci ochrony ze względu na korzyści, jakie mogą przynieść krajowi. Hitler odpowiedział: „To nieprawda. Żyd to Żyd, a wszyscy Żydzi trzymają się razem jak rzepy. Jeśli gdzieś pojawi się Żyd, zaraz zbiegają się inni Żydzi wszelkiej maści”.

Po wyjeździe z Niemiec udał się do Wielkiej Brytanii, gdzie w Cambridge został serdecznie przyjęty przez profesora chemii Williama Pope’a, jeszcze jednego eksperta od broni chemicznej.

Zmarł 29 stycznia 1934 roku w Bazylei, gdzie udał się w celu odwiedzenia tam mieszkającej rodziny. Został pochowany na lokalnym cmentarzu, obok swej pierwszej zony, która – przypomnijmy - popełniła samobójstwo w 1915 roku na wieść o „dokonaniach” męża pod Ypres.

28 czerwca 1934 roku w Preussische Akademie der Wissenschaften profesor Max Bodenstein odczytał przemówienie poświęcone pamięci Habera, podkreślając „znaczenie Habera dla nauki i dla jej trwania nie ogranicza się jedynie do jego własnych prac naukowych i jego myśli. Był nie tylko człowiekiem nauki i technologii, był także człowiekiem znającym się na sprawach organizacyjnych i na zarządzaniu finansami. (...) Haber był Żydem, podobnie jak przeważająca większość jego kolegów. To zaś sprawiło, że konflikt z narodowymi socjalistami stał się nieunikniony”

Albert Einstein napisał zaś o nim: „Była to tragedia niemieckiego Żyda, tragedia wzgardzonej miłości”.

Instytut Chemii Fizycznej w Berlinie nosi obecnie imię Habera, co do dzisiaj wywołuje kontrowersje.

Wybrana literatura:

J. Cornwell - Naukowcy Hitlera. Nauka, wojna i pakt z diabłem
J. Essex, L. Howes - Eksperymenty uczciwości – Fritz Haber i etyka chemii
G. Górny – Geniusz i zbrodniarz
u2
2021-01-29 19:40:41 UTC
Permalink
Post by brat_olin
Zmarł 29 stycznia 1934 roku w Bazylei, gdzie udał się w celu odwiedzenia tam mieszkającej rodziny.
zamach ?

Kontynuuj czytanie narkive:
Loading...