Discussion:
Arhentina!!!!
Add Reply
Andrew Karts
2018-06-26 20:11:26 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Czyli mozna. .... jak ma sie potencjal.
Hreczecha
2018-06-26 20:13:25 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Czyli mozna. .... jak ma sie potencjal.
I pomoc sedziego.
Nigeria zagrala z ambicja i polotem. Polska powinna sie tego od niej uczyc.
Andrew Karts
2018-06-26 20:42:53 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Gdzie ta pomoc byla?
Andrew Karts
2018-06-26 20:51:40 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Przy karnym przeciw Nigerii? Tak samo mozna by zakwestionowac karny przeciw Argentynie.

Co do reki argentynskiego gracza, to

1. Niewatpliwie nie byla ona zamierzona,
2. Pilks wedrowala od glowy do reki, a nie reka w kierunku pilki.


A to sa podstawowe argumenty.
Andrew Karts
2018-06-26 21:00:00 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
To Nigeria a nie Argentyna byla w lepszej poczatkowej sytuacji tego meczu. Nigerii wystarczal remis, aby awansowac, co byloby naturalnym rezultatem bezczynnosci obydwu stron. Tak wiec bylo warunkiem koniecznym przelamanie tego impasu dla Argentyny, co udalo im sie dwukrotnie z gry w polu i udalo sie Nigerii raz poprzez rzut karny. W ogolnej ocenie sytuacji to Argentyna wyszla z dolka a Nigeria w dolek wpadla, chociaz z klasa, a nie tak beznadziejnie jak my.
Hreczecha
2018-06-26 21:39:28 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Przy karnym przeciw Nigerii? Tak samo mozna by zakwestionowac karny przeciw Argentynie.
Co do reki argentynskiego gracza, to
1. Niewatpliwie nie byla ona zamierzona,
2. Pilks wedrowala od glowy do reki, a nie reka w kierunku pilki.
A to sa podstawowe argumenty.
Tyz prowda.
Hreczecha
2018-06-26 21:39:06 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
andal
2018-06-27 00:04:25 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Hreczecha
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Hreczecha
2018-06-27 15:11:03 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac egzamin. Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska pieczen wieprzowa.
Hreczecha
2018-06-27 15:16:04 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac egzamin. Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska pieczen wieprzowa.
Oraz Callos Madrlenos, ktore robie z krupniokiem.
andal
2018-06-27 22:27:44 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac egzamin.
Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska pieczen wieprzowa.
piekles przed egzaminem?
Hreczecha
2018-06-27 22:30:21 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac egzamin.
Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska pieczen wieprzowa.
piekles przed egzaminem?
Nie. W ogole z egzaminem mialem troche klopotow z powodu dreobnego druku na arkuszach egzaminacyjnych i astygmatyzmu.
andal
2018-06-27 23:09:49 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac egzamin.
Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska pieczen wieprzowa.
piekles przed egzaminem?
Nie. W ogole z egzaminem mialem troche klopotow z powodu dreobnego druku
na arkuszach egzaminacyjnych i astygmatyzmu.
w sumie nauczyles sie kopac

byc moze wykopiesz arabusow z iowa
Hreczecha
2018-06-27 23:18:30 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac egzamin.
Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska pieczen wieprzowa.
piekles przed egzaminem?
Nie. W ogole z egzaminem mialem troche klopotow z powodu dreobnego druku
na arkuszach egzaminacyjnych i astygmatyzmu.
w sumie nauczyles sie kopac
byc moze wykopiesz arabusow z iowa
A dlaczego? Mam wsrod nich przyjaciol.
andal
2018-06-28 03:39:42 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac egzamin.
Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska pieczen wieprzowa.
piekles przed egzaminem?
Nie. W ogole z egzaminem mialem troche klopotow z powodu dreobnego
druku na arkuszach egzaminacyjnych i astygmatyzmu.
w sumie nauczyles sie kopac
byc moze wykopiesz arabusow z iowa
A dlaczego? Mam wsrod nich przyjaciol.
a dlaczego sprzedano Jozefa do Egiptu?
Hreczecha
2018-06-28 04:36:47 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac egzamin.
Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska pieczen wieprzowa.
piekles przed egzaminem?
Nie. W ogole z egzaminem mialem troche klopotow z powodu dreobnego
druku na arkuszach egzaminacyjnych i astygmatyzmu.
w sumie nauczyles sie kopac
byc moze wykopiesz arabusow z iowa
A dlaczego? Mam wsrod nich przyjaciol.
a dlaczego sprzedano Jozefa do Egiptu?
A co to ma wspolnego z Arabami w stanie Iowa?
andal
2018-06-28 23:17:17 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac egzamin.
Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska pieczen wieprzowa.
piekles przed egzaminem?
Nie. W ogole z egzaminem mialem troche klopotow z powodu dreobnego
druku na arkuszach egzaminacyjnych i astygmatyzmu.
w sumie nauczyles sie kopac
byc moze wykopiesz arabusow z iowa
A dlaczego? Mam wsrod nich przyjaciol.
a dlaczego sprzedano Jozefa do Egiptu?
A co to ma wspolnego z Arabami w stanie Iowa?
to ze jakis zyd moze ich sprzedac
Hreczecha
2018-06-28 23:43:39 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
On Tuesday, June 26, 2018 at 3:42:54 PM UTC-5, Andrew Karts
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac egzamin.
Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska pieczen
wieprzowa.
piekles przed egzaminem?
Nie. W ogole z egzaminem mialem troche klopotow z powodu dreobnego
druku na arkuszach egzaminacyjnych i astygmatyzmu.
w sumie nauczyles sie kopac
byc moze wykopiesz arabusow z iowa
A dlaczego? Mam wsrod nich przyjaciol.
a dlaczego sprzedano Jozefa do Egiptu?
A co to ma wspolnego z Arabami w stanie Iowa?
to ze jakis zyd moze ich sprzedac
Arabowie w Iowa doskonale daja sobie rade. Jozef byl Zydem. A ja sie ciagle zastanawiam czym ty jestes.
andal
2018-06-29 00:20:57 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
Post by Hreczecha
Post by andal
On Tuesday, June 26, 2018 at 3:42:54 PM UTC-5, Andrew
Post by Andrew Karts
Gdzie ta pomoc byla?
Przy drugim karnym, tzn. tym, ktorego nie bylo.
widze ze znasz sie na pilce jak na wieprzowinie
Mam licencje sedziego pilkarskiego. W tym celu musialem zdac
egzamin.
Przy okazji: Moi znajomi uwielbiaja moja louiznjanska
pieczen wieprzowa.
piekles przed egzaminem?
Nie. W ogole z egzaminem mialem troche klopotow z powodu
dreobnego druku na arkuszach egzaminacyjnych i astygmatyzmu.
w sumie nauczyles sie kopac
byc moze wykopiesz arabusow z iowa
A dlaczego? Mam wsrod nich przyjaciol.
a dlaczego sprzedano Jozefa do Egiptu?
A co to ma wspolnego z Arabami w stanie Iowa?
to ze jakis zyd moze ich sprzedac
Arabowie w Iowa doskonale daja sobie rade. Jozef byl Zydem. A ja sie
ciagle zastanawiam czym ty jestes.
twoim przyjacielem
brat_olin
2018-06-26 21:45:19 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Czyli mozna. .... jak ma sie potencjal.
Jaka wspaniala wiadomosc! Przyznam sie, p. Andrzeju, ze 10 min
przed koncem zwatpilem, i wylaczylem telewizor. A to ze jednak
Arhentina przeszla dalej, to dowiaduje sie ze sciepy. Sciepa uczy!

A tutaj skrot meczu:
http://footy1.matchat.online/embed/KdLvC4W9dW

Nigeria powinna miec karnego w ostatnich minutach. A boski
Diego jaki szczesliwy! Komu on oburecznego faka pokazywal
na koncu?

--
Smart questions to stupid answers
Andrew Karts
2018-06-26 21:50:48 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Mnie ten turniej sie bardzo podoba. Sa do ostatniej sekundy emocje a nie planowe zwyciestwa. Obawia sie, ze wraz z faza pucharowa mistrzostw zacznie sie murowanie, dogrywki i rozstrzygniecia rzutami karnymi.
Hreczecha
2018-06-26 22:27:11 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Mnie ten turniej sie bardzo podoba. Sa do ostatniej sekundy emocje a nie planowe zwyciestwa. Obawia sie, ze wraz z faza pucharowa mistrzostw zacznie sie murowanie, dogrywki i rozstrzygniecia rzutami karnymi.
Fakt. Mradona nie wytrzymal. Zaslabl i trafil do szpitala.
Basia
2018-06-26 23:36:10 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Najlepiej sobie poczynaja Chorwaci, juz wczesniej
typowalam na Final.

Dwie druzyny tylko nie przegraly dotychczas zadnego
meczu, Urugwaj i Chorwacja. Urugwaj jest w bardzo
slabej grupie, pod gospodarzy chyba skomponowanej
z Saudi Arabia i Egiptem. Strzelil 5 bramek ani
jednej jej stracili.

Chorwaci sa w dosyc silnej grupie, razem z Argentyna,
Nigeria, i Islandia. Nie przegrali ani razu strzelili
az 7 bramek, jednego gola stracili.

Wychodza z grupy jaki pierwsi i w nastepnej turze
graja z Dania, wzglednie slaba druzyna, wiec wygraja
i spokojnie pojda dalej.

Basia
Basia
2018-06-27 00:06:19 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Basia
Najlepiej sobie poczynaja Chorwaci, juz wczesniej
typowalam na Final.
Dwie druzyny tylko nie przegraly dotychczas zadnego
meczu, Urugwaj i Chorwacja. Urugwaj jest w bardzo
slabej grupie, pod gospodarzy chyba skomponowanej
z Saudi Arabia i Egiptem. Strzelil 5 bramek ani
jednej jej stracili.
Chorwaci sa w dosyc silnej grupie, razem z Argentyna,
Nigeria, i Islandia. Nie przegrali ani razu strzelili
az 7 bramek, jednego gola stracili.
Wychodza z grupy jaki pierwsi i w nastepnej turze
graja z Dania, wzglednie slaba druzyna, wiec wygraja
i spokojnie pojda dalej.
Naszym pojutrze Samuraje glowy poscinaja.
Kto liczyl na jakies honorowe pozegnanie
moze sie przeliczyc.'

Basia
Basia
2018-06-27 00:07:56 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Basia
Post by Basia
Najlepiej sobie poczynaja Chorwaci, juz wczesniej
typowalam na Final.
Dwie druzyny tylko nie przegraly dotychczas zadnego
meczu, Urugwaj i Chorwacja. Urugwaj jest w bardzo
slabej grupie, pod gospodarzy chyba skomponowanej
z Saudi Arabia i Egiptem. Strzelil 5 bramek ani
jednej jej stracili.
Chorwaci sa w dosyc silnej grupie, razem z Argentyna,
Nigeria, i Islandia. Nie przegrali ani razu strzelili
az 7 bramek, jednego gola stracili.
Wychodza z grupy jaki pierwsi i w nastepnej turze
graja z Dania, wzglednie slaba druzyna, wiec wygraja
i spokojnie pojda dalej.
Naszym pojutrze Samuraje glowy poscinaja.
Kto liczyl na jakies honorowe pozegnanie
moze sie przeliczyc.'
Moze lepiej by nie wychodzili na boisko wcale?

Basia
Taras Bulba
2018-06-27 00:12:02 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Basia
Najlepiej sobie poczynaja Chorwaci, juz wczesniej
typowalam na Final.
Dwie druzyny tylko nie przegraly dotychczas zadnego
meczu, Urugwaj i Chorwacja. Urugwaj jest w bardzo
slabej grupie, pod gospodarzy chyba skomponowanej
z Saudi Arabia i Egiptem. Strzelil 5 bramek ani
jednej jej stracili.
Chorwaci sa w dosyc silnej grupie, razem z Argentyna,
Nigeria, i Islandia. Nie przegrali ani razu strzelili
az 7 bramek, jednego gola stracili.
Wychodza z grupy jaki pierwsi i w nastepnej turze
graja z Dania, wzglednie slaba druzyna, wiec wygraja
i spokojnie pojda dalej.
Basia
Tego jednego chyba nikt naprawde nie wie:-). Przy pewnym wyrownanym poziomie wynik poszczegolnych meczy przestaje byc w znacznym stopniu przewidywalnym, jako ze pojawia sie czynnik przypadkowosci, zwlaszcza przy zdobywaniu bramek. Ma to swoje zalety i wady, kiedy ilosc goli w meczu zaczyna byc ograniczona ale z drugiej strony gra czesto pozostaje nierozstrzygnieta az do samego konca, jak w przypadku wyniku remisowego lub niewielkiej przewagi bramkowej w trakcie gry.
Basia
2018-06-27 00:22:15 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Taras Bulba
Post by Basia
Najlepiej sobie poczynaja Chorwaci, juz wczesniej
typowalam na Final.
Dwie druzyny tylko nie przegraly dotychczas zadnego
meczu, Urugwaj i Chorwacja. Urugwaj jest w bardzo
slabej grupie, pod gospodarzy chyba skomponowanej
z Saudi Arabia i Egiptem. Strzelil 5 bramek ani
jednej jej stracili.
Chorwaci sa w dosyc silnej grupie, razem z Argentyna,
Nigeria, i Islandia. Nie przegrali ani razu strzelili
az 7 bramek, jednego gola stracili.
Wychodza z grupy jaki pierwsi i w nastepnej turze
graja z Dania, wzglednie slaba druzyna, wiec wygraja
i spokojnie pojda dalej.
Basia
Tego jednego chyba nikt naprawde nie wie:-). Przy pewnym wyrownanym poziomie wynik poszczegolnych meczy przestaje byc w znacznym stopniu przewidywalnym, jako ze pojawia sie czynnik przypadkowosci, zwlaszcza przy zdobywaniu bramek.
Zgoda, ale prosze spojrzec ile bramek nabili. 7!
Najwiecej ze wszystkich druzyn, swiadczy to o tym
ze sa chetni do zaryzykowania ataku, i w nim sa
skuteczni. Przy tym nie dali sobie nabic bramek,
wiec i bronic sie dobrze potrafia.

Wiadomo Fortuna jest kaprysna, ale mam pewnosc
ze dostarcza wielu wielu wrazen. Mecze nie beda
jakimis bezbramkowymi remisami, rozstrzyganymi
po dogrywce w rzutach karnych.

Mam nadzieje, ale i wierze w zwyciestwa Chorwatow.

Basia
Post by Taras Bulba
Ma to swoje zalety i wady, kiedy ilosc goli w meczu zaczyna byc ograniczona ale z drugiej strony gra czesto pozostaje nierozstrzygnieta az do samego konca, jak w przypadku wyniku remisowego lub niewielkiej przewagi bramkowej w trakcie gry.
Basia
2018-06-27 03:41:36 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Taras Bulba
Przy pewnym wyrownanym poziomie wynik poszczegolnych meczy przestaje byc w znacznym stopniu przewidywalnym, jako ze pojawia sie czynnik przypadkowosci, zwlaszcza przy zdobywaniu bramek.
Tak widze, i zycze Chorwatom:

HOLENDRZY UGOTOWANI W KOTLE. TO BYŁ NAJLEPSZY MECZ W HISTORII POLSKIEJ KADRY

Dziesiąty września 1975 roku, na stadionie Stadion Śląskim w Chorzowie pojawiło się 85 tysięcy kibiców. Ludzie ściśnięci na ławkach, głowa przy głowie, zajęte miejsca między sektorami, nie ma mowy o jakimkolwiek skrawku wolnej przestrzeni. No i miliony przed telewizorami. Nie może być inaczej, bo Polacy, medaliści mundialu, rzucali wyzwanie wicemistrzom świata. Holendrzy mieli znakomitą drużynę, grali futbol totalny, który wyprzedzał tamtą epokę. Każdy chciał zobaczyć w akcji Wima Jansena, Wim Suurbiera, Willema van Hanegema, Ruuda Krola, Johana Neeskensa czy Rene van de Kerkhofa. I Johana Cruyffa. Jego przede wszystkim. Który lepszy: Deyna czy Cruyff? Do takiego dylematu sprowadzała się wówczas kwestia ustalenia, kto jest najlepszym piłkarza świata. Polacy na mundialu w RFN w 1974 roku przegrali z gospodarzami i tylko dlatego nie doszło do meczu, który mógł być jednym z najpiękniejszych finałów w historii mistrzostw. Po 14 miesiącach Polska wreszcie mogła się zmierzyć z kosmiczną Holandią. Stawką były punkty w kwalifikacjach do mistrzostw Europy '76. W grupie mieliśmy też wicemistrzów świata z wcześniejszego mundialu – Włochów. Awansować mógł tylko jeden zespół.

Koniak dla Cruyffa

– Holendrzy przyjechali w najmocniejszym składzie. Co nazwisko, to gwiazda. Robili na nas wrażenie, choć po naszych pamiętnych bojach z Anglią, po zdobyciu medalu mistrzostw świata, już znaliśmy swoją wartość i nie baliśmy się nikogo na świecie – wspomina Jan Tomaszewski.

– Plotkowano, że Johan Cruyff po rozruchu na Śląskim łyknął sobie koniaku. Nie wiem, czy to prawda, ale jeśli tak, to pewnie na pobudzenie krążenia. Jak widać, ten gość mógł imponować pod wieloma względami – śmieje się Henryk Wawrowski. Obrońca Pogoni Szczecin wskoczył do podstawowego składu, bo z kadry wypadł Adam Musiał. Po mundialu miał problemy ze zdrowiem i szybko zakończył reprezentacyjną karierę.

Zmiana była również na środku obrony. Za alkoholowy incydent w czasie wyprawy z drużyną Górnika Zabrze do Francji półroczną dyskwalifikacją został ukarany Jerzy Gorgoń.

Podpadł też Andrzej Szarmach, ale dla niego udało się wyjednać karę w zawieszeniu. Trener Kazimierz Górski postawił na jednego z bohaterów Wembley, Mirosława Bulzackiego. Tym razem parę stoperów miał tworzyć z tym, który wygryzł go ze składu na mundialu, czyli Władysławem Żmudą. Ełkaesiakowi przypadło zresztą bardzo odpowiedzialne zadanie, bo miał zaopiekować się asem Barcelony. – Trener Górski dał mi takie zlecenie, ponieważ wiedział, że mam już w tym doświadczenie. Dwa lata wcześniej, tydzień przed meczem na Wembley, graliśmy w Rotterdamie z Holandią. Było 1:1, a ja całkiem nieźle radziłem sobie z kryciem Cruyffa – wspomina Bulzacki.

Ciarki po plecach

Od razu było widać, że Polacy są niesamowicie zmotywowani. Utrzymywali się przy piłce, parli do przodu. To był prawdziwy Kocioł Czarownic – Gdy człowiek usłyszał ryk kibiców śpiewających Mazurka Dąbrowskiego, aż ciarki przeszły po plecach. Każdy był gotowy zostawić zdrowie na boisku, byle tylko dać zwycięstwo tym wszystkim ludziom – opowiada Grzegorza Lato.

Właśnie on strzelił pierwszego gola. Błąd obrońcy, który zagrał niedokładnie przed własnym polem karnym, piłkę przejął król strzelców mistrzostw świata, obiegł wychodzącego bramkarza i głową posłał ją do pustej bramki. Euforia, a przed przerwą było już 2:0. Antoni Szymanowski na czterdziestym metrze momentalnie wznowił grę z wolnego po faulu rywali, adresując ją do płynnie wychodzącego na czystą pozycję Roberta Gadochy i jeden z najlepszych skrzydłowych świata nie zmarnował okazji.

Na kolanach

Po zmianie stron Holendrzy rzucili się do odrabiania strat, szaleli w polu karnym. Na szczęście udało się ostudzić ich zapał. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego w górę wyskoczył Lato, ale nie sięgnął piłki, która nieoczekiwanie spadła na nogę czającego się tuż przy nim Szarmacha. 3-0!!!

– Ależ to było piękne! Trybuny nas niosły. Wszystko się nam udawało. No, prawie wszystko – śmieje się Wawrowski. Bo i on powinien strzelić gola. Po doskonałym podaniu Deyny na lewe skrzydło, fantastycznie ograł rywala i mógł strzelać na bramkę, ale dostrzegł centralnie nadbiegającego Latę. Zagrał do niego, lecz bramkarz przechwycił piłkę. – Trzeba było jednak strzelać. Tę akcję do dzisiaj mam przed oczami. No szkoda, szkoda – przyznaje Wawrowski.

Koledzy go pocieszyli, bo w 74. minucie było już 4:0 po kosmicznej wymianie podań ma małej przestrzeni. Henryk Kasperczak zagrał do Szarmacha, który zabrał się z piłką w pole karne i kopnął ją do siatki między nogami bramkarza. Do końca pozostawał jeszcze kwadrans, ale Holendrzy byli już na kolanach. Walczyli tylko o złagodzenie skutków zasłużonego łomotu. Udało się w minimalnym stopniu. Kibice do znudzenia śpiewali już piłkarzom „Sto lat!”, gdy po stracie Gadochy błyskawicznie urwał się Cruyff. – Potrafił się w mig rozpędzić. Miał niesamowity start z miejsca. Tak umiał startować tylko Włodek Lubański – ocenia Bulzacki.

Gwiazdor Holendrów mógł strzelać, jednak zagrał do lepiej ustawionego Van de Kerkhofa, który nie mógł tego zmarnować. – Tu też wyszła wielkość Cruyffa. W takiej sytuacji mógł zachować się jak egoista i szukać gola dla siebie. Założę się, że tak właśnie postąpiłby Arjen Robben. Ale Cruyff nawet wtedy myślał o interesie drużyny, a nie swoim – mówi Tomaszewski.

Poszło w świat

Wreszcie sędzia gwizdnął po raz ostatni. „Biało-czerwoni pokonali wicemistrzów świata w oszałamiających rozmiarach 4:1. Taka wiadomość dziś poszła na cały świat” – mówił wzruszony komentator Jan Ciszewski. – A wie pan, że nawet się jakoś specjalnie nie zmęczyłem? To był po prostu nasz perfekcyjny mecz, w którym Holendrzy nie byli w stanie zrobić nam żadnej krzywdy. Jakże inny od tego, kiedy wygrywaliśmy z Anglią 2:0. Wtedy po 90 minutach słaniałem się na nogach, byłem skrajnie wyczerpany – przyznaje Bulzacki.


– Po paru latach spotkałem się z Cruyffem przy okazji meczu drużyny „Reszty Świata” i on sam wrócił do tego chorzowskiego spotkania. Powiedział: „Wiesz, dlaczego tak wysoko przegraliśmy? W życiu grałem na wielu stadionach, ale takiego kotła jak na Stadionie Śląskim nigdy wcześniej nie przeżyłem. Ten tumult przygniótł nas do ziemi”. Nie powiem, z satysfakcją słuchałem jego analizy – śmieje się Tomaszewski.

O tym meczu Polacy nie zapomną także dlatego, że na piersiach mieli... czerwone orzełki. – Mówiąc ściślej czerwone orzełki na białym tle, czyli dokładnie odwrotnie niż należało. Ktoś zawalił, ale nie było czasu na dyskusje, trzeba było grać – mówi Wawrowski.


Miesiąc później Polacy odczuli, co to znaczy srogi rewanż wicemistrzów świata. Przegrali w Amsterdamie 0:3 i ostatecznie, mając gorszy bilans bramkowy, nie pojechali na finały mistrzostw Europy. W grupie rozdzielili Holendrów i Włochów. – Bolała ta porażka z Amsterdamu, nie musiała być tak wysoka – martwi się Lato.

– A jednak nie zmienia to faktu, że 4:1 z Holandią było najefektowniejszym meczem w historii reprezentacji Polski. Nie mam co do tego wątpliwości – zapewnia Wawrowski.


10.09.1975, Chorzów:

Polska – Holandia 4:1 (2:0) (el. ME 1976)

1:0 Lato 15, 2:0 Gadocha 44, 3:0 Szarmach 64, 4:0 Szarmach 74, 4:1 van de Kerkhof 81.

Polska: Tomaszewski – Szymanowski, Bulzacki, Żmuda, Wawrowski – Kasperczak, Deyna, Maszczyk – Lato, Szarmach, Gadocha. Trener: Kazimierz Górski.

Holandia: van Beveren – Suurbier, van Kraay, Overweg, Krol – Jansen, van Hanegem (46 Geels), Neeskens – van der Kuylen, Cruyff, van de Kerkhof. Trener: Gregorius Knobel.

Sędziował: Partridge (Anglia), Widzów: 85 tys.

https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/reprezentacja-polski/najpiekniejsza-wygrana-naszej-kadry-polska-holandia-4-1/41768tr
fatso
2018-06-27 04:23:32 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Dziekuje za opis. Sam nie ogladalem zabkujac juz wtedy na emigracji w UK.
Potwierdzam jednak czytane opisy pozniejszych meczow na Stadionie Slaskim w Chorzowie.
Anglicy ostrzegali przed nimi, piszac ze tam panuje atmosfera owego "cauldron" ktora uskrzydla Polakow a doluje opozycje. Mysle, ze tak hartowala sie polska stal a 4-5 wybitnych pilkarzy pociagnelo za soba reszte. W wyniku zadziwiajaca okladka waznego amerykanskiego tygodnika, ktora sobie zachowalem na dlugie lata. Amerykanie-jak wiadomo- w tzw soccer nie gustuja ale zauwazyli, ze cos sie dzieje z tymi Polakami w czempionacie swiatowym 1976. Na okladce byla wiec typowa szarza bialo-czerwonych. Piekne! a pozniejsze wydarzenia epoki to potwierdzily.
Polski Papiez, Solidarnosc, wykopanie narzuconego systemu na out. Dzis tylko lezke uronic ale to se ne vrati, panowie. Polska dzis to kraj normalny i takich cudow nam nie trzeba.
Andrew Karts
2018-06-27 05:00:31 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Pozyjemy - zobaczymy. Pilka nozna jest maloprzewidywalna, zwlaszcza w systemie pucharowym, gdzie jedno niepowodzenie przekresla wszystko. Liga, to gromadzenie punktow w wielu spotkaniach i srednia decyduje o mistrzowstwie. A tutaj jedno potkniecie ponadgrupowe i kandydata nie ma chociazby z grupy wyszedl z kompletem punktow i fura bramek. A bywa tak, ze wszyscy w grupie przeciwnicy z jakiegos wzgledu odpowiadali, gdy ten nastepny inny z jakis wzgledow niezbyt i po wszystkim. Chorwacja ma wiele atutow lecz chyba Niemcy wydaja sie miec najbardziej urozmaicony toolbox, chociaz i on, jak zreszta juz bywalo, tez moze nie wystarczyc.
Basia
2018-06-27 20:38:52 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Pozyjemy - zobaczymy. Pilka nozna jest maloprzewidywalna, zwlaszcza w systemie pucharowym, gdzie jedno niepowodzenie przekresla wszystko. Liga, to gromadzenie punktow w wielu spotkaniach i srednia decyduje o mistrzowstwie. A tutaj jedno potkniecie ponadgrupowe i kandydata nie ma chociazby z grupy wyszedl z kompletem punktow i fura bramek. A bywa tak, ze wszyscy w grupie przeciwnicy z jakiegos wzgledu odpowiadali, gdy ten nastepny inny z jakis wzgledow niezbyt i po wszystkim. Chorwacja ma wiele atutow lecz chyba Niemcy wydaja sie miec najbardziej urozmaicony toolbox, chociaz i on, jak zreszta juz bywalo, tez moze nie wystarczyc.
Czyli argumentowal pan nieprzewidywalnosc jednak
w koncu postawil na status-quo bylego mistrza.

Pilka moze i jest malo przewidywalna na najwyzszym
poziomie ale ludzie sa przewidywalni, bardzo, trzymaja
sie w swoich wierzeniach starych norm, i dopiero
adaptywnie zmieniaja przekonania, ...po fakcie!!!

Basia
Basia
2018-06-28 00:34:19 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Basia
Post by Andrew Karts
Pozyjemy - zobaczymy. Pilka nozna jest maloprzewidywalna, zwlaszcza w systemie pucharowym, gdzie jedno niepowodzenie przekresla wszystko. Liga, to gromadzenie punktow w wielu spotkaniach i srednia decyduje o mistrzowstwie. A tutaj jedno potkniecie ponadgrupowe i kandydata nie ma chociazby z grupy wyszedl z kompletem punktow i fura bramek. A bywa tak, ze wszyscy w grupie przeciwnicy z jakiegos wzgledu odpowiadali, gdy ten nastepny inny z jakis wzgledow niezbyt i po wszystkim. Chorwacja ma wiele atutow lecz chyba Niemcy wydaja sie miec najbardziej urozmaicony toolbox, chociaz i on, jak zreszta juz bywalo, tez moze nie wystarczyc.
Czyli argumentowal pan nieprzewidywalnosc jednak
w koncu postawil na status-quo bylego mistrza.
Pilka moze i jest malo przewidywalna na najwyzszym
poziomie ale ludzie sa przewidywalni, bardzo, trzymaja
sie w swoich wierzeniach starych norm, i dopiero
adaptywnie zmieniaja przekonania, ...po fakcie!!!
Basia
Odnosnie nieprzewidywalnosci, istnieje takze
z powodu braku informacji, a raczej kamuflazu
czy "oszukanstwa" mozna powiedziec.

Przyklad, niewiadomo czy wydajaca sie slabo grac
druzyna, ale jednak wygrywajaca swoje mecze tylko
ze LEDWO, jest naprawde slaba czy sie oszczedza
na przyszle spotkania... czyli jest lepsza nizeli
sie nam wydaje.

Pozniej dochodzi do niespodzianki i odbieramy to
jako przypadkowosc i nieprzewidywalnosc gdy tymczasem
zadnej przypadkowosci nie bylo, ...byl blef czy
oszukanstwo jezeli mozna tak nazwac gre na pol-obrotach.

Basia
Basia
2018-07-11 22:16:24 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Nie wiedzialam ze tak dobrze znam sie na pilce
noznej- jestem usatysfakcjonowana dzisiejszym
wynikiem, wspaniale graly obydwie druzyny.

Nie rozumiem kto i jak za-hipnotyzowal angielska
obrone ze pozwolila sobie strzelic ostatnia bramke?

Jakby im ktos w tej krotkiej chwili nalozyl na
oczy ciemne okulary, nalal olowiu do butow.
Mieli wciaz kondycje, wciaz grali dobrze.
Najprawdopodobniej mentalnie juz sie poddali,
albo co bardziej prawdopodobne nadymani propaganda
nie byli po prostu w stanie uwierzyc ze moga
za chwile dostac gola.

Anglosaksoni nie sa znani z wiekiej wyobrazni,
trzeba im czesto udowadniac rzeczy. Chorwaci
zrobili wykorzystujac ulamek sekundy zawahania
w angielskiej obronie.

Basia
Post by Basia
Post by Taras Bulba
Post by Basia
Najlepiej sobie poczynaja Chorwaci, juz wczesniej
typowalam na Final.
Dwie druzyny tylko nie przegraly dotychczas zadnego
meczu, Urugwaj i Chorwacja. Urugwaj jest w bardzo
slabej grupie, pod gospodarzy chyba skomponowanej
z Saudi Arabia i Egiptem. Strzelil 5 bramek ani
jednej jej stracili.
Chorwaci sa w dosyc silnej grupie, razem z Argentyna,
Nigeria, i Islandia. Nie przegrali ani razu strzelili
az 7 bramek, jednego gola stracili.
Wychodza z grupy jaki pierwsi i w nastepnej turze
graja z Dania, wzglednie slaba druzyna, wiec wygraja
i spokojnie pojda dalej.
Basia
Tego jednego chyba nikt naprawde nie wie:-). Przy pewnym wyrownanym poziomie wynik poszczegolnych meczy przestaje byc w znacznym stopniu przewidywalnym, jako ze pojawia sie czynnik przypadkowosci, zwlaszcza przy zdobywaniu bramek.
Zgoda, ale prosze spojrzec ile bramek nabili. 7!
Najwiecej ze wszystkich druzyn, swiadczy to o tym
ze sa chetni do zaryzykowania ataku, i w nim sa
skuteczni. Przy tym nie dali sobie nabic bramek,
wiec i bronic sie dobrze potrafia.
Wiadomo Fortuna jest kaprysna, ale mam pewnosc
ze dostarcza wielu wielu wrazen. Mecze nie beda
jakimis bezbramkowymi remisami, rozstrzyganymi
po dogrywce w rzutach karnych.
Mam nadzieje, ale i wierze w zwyciestwa Chorwatow.
Basia
Basia
2018-07-11 22:23:31 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Nie wiedzialam ze tak dobrze znam sie na pilce
Post by Basia
Post by Taras Bulba
Post by Basia
Najlepiej sobie poczynaja Chorwaci, juz wczesniej
typowalam na Final.
Dwie druzyny tylko nie przegraly dotychczas zadnego
meczu, Urugwaj i Chorwacja. Urugwaj jest w bardzo
slabej grupie, pod gospodarzy chyba skomponowanej
z Saudi Arabia i Egiptem. Strzelil 5 bramek ani
jednej jej stracili.
Chorwaci sa w dosyc silnej grupie, razem z Argentyna,
Nigeria, i Islandia. Nie przegrali ani razu strzelili
az 7 bramek, jednego gola stracili.
Wychodza z grupy jaki pierwsi i w nastepnej turze
graja z Dania, wzglednie slaba druzyna, wiec wygraja
i spokojnie pojda dalej.
Basia
Tego jednego chyba nikt naprawde nie wie:-). Przy pewnym wyrownanym poziomie wynik poszczegolnych meczy przestaje byc w znacznym stopniu przewidywalnym, jako ze pojawia sie czynnik przypadkowosci, zwlaszcza przy zdobywaniu bramek.
Zgoda, ale prosze spojrzec ile bramek nabili. 7!
Najwiecej ze wszystkich druzyn, swiadczy to o tym
ze sa chetni do zaryzykowania ataku, i w nim sa
skuteczni. Przy tym nie dali sobie nabic bramek,
wiec i bronic sie dobrze potrafia.
Wiadomo Fortuna jest kaprysna, ale mam pewnosc
ze dostarcza wielu wielu wrazen. Mecze nie beda
jakimis bezbramkowymi remisami, rozstrzyganymi
po dogrywce w rzutach karnych.
Mam nadzieje, ale i wierze w zwyciestwa Chorwatow.
Basia
Hreczecha
2018-07-12 00:53:50 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Basia
Nie wiedzialam ze tak dobrze znam sie na pilce
noznej- jestem usatysfakcjonowana dzisiejszym
wynikiem, wspaniale graly obydwie druzyny.
Nie rozumiem kto i jak za-hipnotyzowal angielska
obrone ze pozwolila sobie strzelic ostatnia bramke?
Jakby im ktos w tej krotkiej chwili nalozyl na
oczy ciemne okulary, nalal olowiu do butow.
Mieli wciaz kondycje, wciaz grali dobrze.
Najprawdopodobniej mentalnie juz sie poddali,
albo co bardziej prawdopodobne nadymani propaganda
nie byli po prostu w stanie uwierzyc ze moga
za chwile dostac gola.
Anglosaksoni nie sa znani z wiekiej wyobrazni,
trzeba im czesto udowadniac rzeczy. Chorwaci
zrobili wykorzystujac ulamek sekundy zawahania
w angielskiej obronie.
Basia
Post by Basia
Post by Taras Bulba
Post by Basia
Najlepiej sobie poczynaja Chorwaci, juz wczesniej
typowalam na Final.
Dwie druzyny tylko nie przegraly dotychczas zadnego
meczu, Urugwaj i Chorwacja. Urugwaj jest w bardzo
slabej grupie, pod gospodarzy chyba skomponowanej
z Saudi Arabia i Egiptem. Strzelil 5 bramek ani
jednej jej stracili.
Chorwaci sa w dosyc silnej grupie, razem z Argentyna,
Nigeria, i Islandia. Nie przegrali ani razu strzelili
az 7 bramek, jednego gola stracili.
Wychodza z grupy jaki pierwsi i w nastepnej turze
graja z Dania, wzglednie slaba druzyna, wiec wygraja
i spokojnie pojda dalej.
Basia
Tego jednego chyba nikt naprawde nie wie:-). Przy pewnym wyrownanym poziomie wynik poszczegolnych meczy przestaje byc w znacznym stopniu przewidywalnym, jako ze pojawia sie czynnik przypadkowosci, zwlaszcza przy zdobywaniu bramek.
Zgoda, ale prosze spojrzec ile bramek nabili. 7!
Najwiecej ze wszystkich druzyn, swiadczy to o tym
ze sa chetni do zaryzykowania ataku, i w nim sa
skuteczni. Przy tym nie dali sobie nabic bramek,
wiec i bronic sie dobrze potrafia.
Wiadomo Fortuna jest kaprysna, ale mam pewnosc
ze dostarcza wielu wielu wrazen. Mecze nie beda
jakimis bezbramkowymi remisami, rozstrzyganymi
po dogrywce w rzutach karnych.
Mam nadzieje, ale i wierze w zwyciestwa Chorwatow.
Basia
Mama wrazeni, ze po prostu byli zmeczeni, a to oslabia koncentracje.
Andrew Karts
2018-07-12 01:07:27 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Anglicy w waznych spotkaniach na mistrzostwach swiata lub Europy maja juz tradycje rozpadania sie w kawalki pod naporem i umozliwiania przeciwnikom wychodzenia z deficytu bramkowego. Od lat nie wierza w siebie.
Loading...