Discussion:
Kanada: człowiek umierał przez sześć godzin bez pomocy w poczekalni pogotowia ratunkowego.
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Aleksander
2017-10-09 19:48:32 UTC
Permalink
Raw Message
http://www.ctvnews.ca/health/halifax-hospital-rewrites-wait-time-rules-after-man-s-wretched-death-1.3625051
Andrew Karts
2017-10-09 19:53:26 UTC
Permalink
Raw Message
Horror. Strach wracac.
Piotr
2017-10-09 21:46:22 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Horror. Strach wracac.
Bron Boze, niech Pan nie wraca! Musialby Pan znowu zmienic swoj swiatopoglad o 180 stopni, a pomyslec jak duzo juz Pan poswiecil, w intelekcie i integrity, za poprzednia zmiane (a.k.a. "cudowne przejrzenie").

===
Piotr
Andrew Karts
2017-10-09 21:56:29 UTC
Permalink
Raw Message
Swiat sie zmienia a wiec i swiatopoglad, panie Piotrze. Chyba logiczne?
Piotr
2017-10-10 00:45:50 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Swiat sie zmienia a wiec i swiatopoglad, panie Piotrze. Chyba logiczne?
|
Swiat sie nie zmienil - tylko Pan ("cudowne przejrzenie", "dawny pan Andrzej by tak nie napisal" etc.). Dostal Pan lepiej platna prace w USA i wyemigrowal tam, wiec musial dostosowac swiatopoglad - porzucil Pan caly swoj krytycyzm i szyderstwa z Amerykanow i Stanow, i stal sie wiernym Trumpowcem.

Do tego stopnia, ze dzis nie rozpoznaje tego co sam twierdzil i bierze swoje dawne slowa za lewacka propagande: "He, he. Przeczytane chyba w Toronto Star".

Piotr
Andrew Karts
2017-10-10 02:13:28 UTC
Permalink
Raw Message
Jak to sie swiat nie zmienil, kiedy to pare tygodni temu wpadl pan tutaj z emocjonalnie z krzykiem, ze komuna w Polsce rzadzi i rece, nogi lamia? To nie zmiana? A moze to pana Piotra percepcja sie zmienila i nie jest to ten dawny pan Piotr, ktory by nigdy czegos takiego nie powiedzial? :-))))

Te sygnaly z Nowej Szkocji sa niepokojace. Musze zasiegnac opinii znajomych. Nie tak bylo, kiedy pojawilem sie tam na poczatku lat 80-tych. Ale tego nie moze pan wiedziec, bo wowczas pana tam nie bylo.
Piotr
2017-10-10 03:38:51 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Jak to sie swiat nie zmienil, kiedy to pare tygodni temu wpadl pan tutaj z emocjonalnie z krzykiem,
aach - przypisywanie emocjonalnosci oponentowi zamiast zbijania argumentow (Andrew nie zbil ani jednego podobienstwa miedzy PRL i PRPiS z tych ktore podalem)
Post by Andrew Karts
ze komuna w Polsce rzadzi i rece, nogi lamia?
znow - proba przedstawienia oponenta jako rozhisteryzowanego (|"rece, nogi lamia!") zamiast zbijania arguemntow (Andrew nie zbil ani jednego podobienstwa miedzy PRL i PRPiS z tych ktore podalem)
Post by Andrew Karts
To nie zmiana?
mialem na mysli USA vs. Kanade, ale z Polska to jeszcze latwiejsza sprawa -
zmiany glwonie kosmetyczne - przewodnia sila narodu dalej jedynie sluszna Partia, wartosci chrzescijanskie w miejsce wartosci demokracji socjalistycznej, premier to figurant, bo prawdziwa wladza w rekach Partii, Pierwszy Prezes Partii zamiast Pierwszego Sekretarza Partii, Prezes Kurski zamiast Prezesa Szczepanskiego zaprzegajacego telewizje publiczna do sluzby propagandowej na rzecz Partii, dalej glownym wrogiem Niemcy i zgnily moralnie Zachod, sady i prokuratura pod kontrola Partii itp itd.

Innymi slowy ten moj caly "emocjonalny krzyk: rece, nogi lamia" byl o tym jak zadziwiajaco MALO sie zmienilo.
Post by Andrew Karts
A moze to pana Piotra percepcja sie zmienila i nie jest to ten dawny pan Piotr, ktory by nigdy czegos takiego nie powiedzial? :-))))
nie, nie zmienila sie jak kurek na kosciele jak u Pana - ja nie wyjechalem za lepszymi pieniazkami z Kanady do USA, a wiec nie musialem dorobiac do tego ideologii, zeby sie lepiej poczuc (mechanizm cognitive dissonance sie klania)
ani nie musialem spychac swoich wczesniejszych pogladow tak gleboko w niepamieci, zeby nie rozpoznawac ich juz jako swoje i szydzic ze to chyba lewacka propaganda: "He, he. Przeczytane chyba w Toronto Star".

I nikt nie pial z zachwytu nad glebia mojej zmiany i nie porownywal jej do "cudownego przejrzenia" na drodze do Damaszku:

"A przeciez dzisiaj p. Andrzej juz tak nie napisze. To jest cudowne, CUDOWNE, znaczy to przejrzenie p. Andrzeja. To jak Saul najsamprzod gromiacy chrzescijan, a - zaraz po przejrzeniu na drodze do Damaszku - juz jako sw. Pawel WYTYCZAJACY zreby pozniejszego katolicyzmu!"

Piotr
Andrew Karts
2017-10-10 05:05:51 UTC
Permalink
Raw Message
Zapomnial pan, panie Piotrze o tej nielegalnej bibule, zwanej Gazeta Wyborcza i paroma innymi dziennikami i periodykami, jak rowniez podziemnymi stacjami telewizyjnymi i radiowymi piszacymi i nadajacymi na co maja ochote. Tudziez o wlasnym przejsciu przez zielona granice, bo inaczej sie nie daje. Tak jak w PRLu.
Piotr
2017-10-10 12:52:09 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Zapomnial pan, panie Piotrze o tej nielegalnej bibule, zwanej Gazeta Wyborcza i paroma innymi dziennikami i periodykami, jak rowniez podziemnymi stacjami telewizyjnymi i radiowymi piszacymi i nadajacymi na co maja ochote.
ten moj caly "emocjonalny krzyk: rece, nogi lamia" byl o tym jak zadziwiajaco MALO sie zmienilo"
No a niepanstwowe media podporzadkuje sie Partii przy pomocy instrumentow finansowych - najpierw oslabi sie je finansowo - panstwo i ci wszyscy ktorzy zaleza od kontraktow panstwowych beda wykupywac ogloszenia tylko w Wiernych Mediach, bedzie sie ladowac pieniadze podatnika w wierna TVPis Polskie Radio PiS, zeby odebrac czesc widzow i sluchaczy, a jak juz sie Wrogie Media oslabi - to albo zbankrutuja albo beda mogly byc wykupione przez Wierne media lub panstwo (aka "repolonizacja mediow")
Post by Andrew Karts
zmiany glownie kosmetyczne - przewodnia sila narodu dalej jedynie sluszna Partia, wartosci chrzescijanskie w miejsce wartosci demokracji socjalistycznej, premier to figurant, bo prawdziwa wladza w rekach Partii, Pierwszy Prezes Partii zamiast Pierwszego Sekretarza Partii, Prezes Kurski zamiast Prezesa Szczepanskiego zaprzegajacego telewizje publiczna do sluzby propagandowej na rzecz Partii, dalej glownym wrogiem Niemcy i zgnily moralnie Zachod, sady i prokuratura pod kontrola Partii itp itd."
ale na to - dalej ani pi pi. Podobnie jak na temat techniki retorycznej Andrew
dyskredytownia argumentow oponenta nie poprzez ich zbicie - a poprzez pisanie jaki to ich autor histeryczny:

" Jak to sie swiat nie zmienil, kiedy to pare tygodni temu wpadl pan tutaj z emocjonalnie z krzykiem"

"rece, nogi lamia"
Post by Andrew Karts
Post by Andrew Karts
A moze to pana Piotra percepcja sie zmienila i nie jest to ten dawny pan Piotr, ktory by nigdy czegos takiego nie powiedzial? :-))))
nie, nie zmienila sie jak kurek na kosciele jak u Pana - ja nie wyjechalem za lepszymi pieniazkami z Kanady do USA, a wiec nie musialem dorobiac do tego ideologii, zeby sie lepiej poczuc (mechanizm cognitive dissonance sie klania)
ani nie musialem spychac swoich wczesniejszych pogladow tak gleboko w niepamieci, zeby nie rozpoznawac ich juz jako swoje i szydzic ze to chyba lewacka propaganda: "He, he. Przeczytane chyba w Toronto Star".
Post by Andrew Karts
"A przeciez dzisiaj p. Andrzej juz tak nie napisze. To jest cudowne, CUDOWNE, znaczy to przejrzenie p. Andrzeja. To jak Saul najsamprzod gromiacy chrzescijan, a - zaraz po przejrzeniu na drodze do Damaszku - juz jako sw. Pawel WYTYCZAJACY zreby pozniejszego katolicyzmu!"
==
Piotr
Andrew Karts
2017-10-10 15:29:45 UTC
Permalink
Raw Message
Panie Piotrze, czy pana potrzeby to wymiana informacji, dochodzenie prawdy, czy tez kazuistyczny sparring do ktorego szuka pan partnera? Moje potrzeby sa nico inne: swobodna wymiana mysli, nie zawsze na serio i obarczona wieslawowskim obowiazkiem odpowiedzialnosci za slowo w kazdym momencie. Oczywiscie dotyczacym kazdego innego poza nim samym.
Piotr
2017-10-10 16:43:33 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Panie Piotrze, czy pana potrzeby to wymiana informacji, dochodzenie prawdy,
tak - dowiaduje sie z dyskusji czegos o sobie i innych. A life unexamined is not worth living, you know.
Post by Andrew Karts
czy tez kazuistyczny sparring do ktorego szuka pan partnera? Moje potrzeby sa nico inne: swobodna wymiana mysli, nie zawsze na serio
aaa - to rzeczywiscie wszystko zmienia. Byl tu juz taki jeden - Jdr - opluwal kogos, ale skoro postawil na koncu smileya - to wszystko w porzadku, bo on przeciez nie "na serio". Smileye jako fall-back alibi.

To jest roznica miedzy dowcipem a szyderstwem - w dowcipie humor jest celem,
w szyderstwie humor jest narzedziem ataku na innych. Pamieta Pan moze kiedy ostatni raz opowiedzial Pan dowcip na scp?
Post by Andrew Karts
i obarczona wieslawowskim obowiazkiem odpowiedzialnosci za slowo w kazdym momencie"
Jakim znowu "wieslawowskim obowiazkiem"? Nie przypominam sobie aby Wieslaw byl tego szczegolnym proponentem. Ale to i tak beyond the point - branie odpowiedzialnosci za wlasne czyny jest podstawa praktycznie _kazdej_ etyki.

Wliczajac w to te etyke na ktora Pan niedawno tak "cudownie przejrzal".
Czy odrzuci Pan nauczanie Jezusa jesli jakis andal go dla swoich celow zacytuje?
Post by Andrew Karts
Oczywiscie dotyczacym kazdego innego poza nim samym.
i to potrafi Pan dowiesc czy tylko tak sobie dla dowcipu zupelnie nie serio, nudge, nudge, wink, wink, probuje zakwestionowac moj argument poprzez sugestie jaki to ja hipokryta?

Widzi Pan - znow pokazal kim Pan jest. I obraz duzo prawdziwszy niz gdybym mial go sobie wyrabiac np. w oparciu o spotkanie face-to-face, bo wtedy moglby byc Pan skrepowany konwenansami - a na scp niczym sie Pan nie krepuje i pokazuje co naprawde sadzi i kim naprawde jest. Patrz przyklad z tego watku w zalaczniku:

Piotr

===========================
Post by Andrew Karts
Post by Andrew Karts
Jak to sie swiat nie zmienil, kiedy to pare tygodni temu wpadl pan tutaj z emocjonalnie z krzykiem,
aach - przypisywanie emocjonalnosci oponentowi zamiast zbijania argumentow (Andrew nie zbil ani jednego podobienstwa miedzy PRL i PRPiS z tych ktore podalem)
Post by Andrew Karts
ze komuna w Polsce rzadzi i rece, nogi lamia?
znow - proba przedstawienia oponenta jako rozhisteryzowanego (|"rece, nogi lamia!") zamiast zbijania arguemntow (Andrew nie zbil ani jednego podobienstwa miedzy PRL i PRPiS z tych ktore podalem)
Post by Andrew Karts
To nie zmiana?
mialem na mysli USA vs. Kanade, ale z Polska to jeszcze latwiejsza sprawa -
zmiany glownie kosmetyczne - przewodnia sila narodu dalej jedynie sluszna Partia, wartosci chrzescijanskie w miejsce wartosci demokracji socjalistycznej, premier to figurant, bo prawdziwa wladza w rekach Partii, Pierwszy Prezes Partii zamiast Pierwszego Sekretarza Partii, Prezes Kurski zamiast Prezesa Szczepanskiego zaprzegajacego telewizje publiczna do sluzby propagandowej na rzecz Partii, dalej glownym wrogiem Niemcy i zgnily moralnie Zachod, sady i prokuratura pod kontrola Partii itp itd.
Post by Andrew Karts
Post by Andrew Karts
Innymi slowy ten moj caly "emocjonalny krzyk: rece, nogi lamia" byl o tym jak zadziwiajaco MALO sie zmienilo.
Post by Andrew Karts
A moze to pana Piotra percepcja sie zmienila i nie jest to ten dawny pan Piotr, ktory by nigdy czegos takiego nie powiedzial? :-))))
nie, nie zmienila sie jak kurek na kosciele jak u Pana - ja nie wyjechalem za lepszymi pieniazkami z Kanady do USA, a wiec nie musialem dorobiac do tego ideologii, zeby sie lepiej poczuc (mechanizm cognitive dissonance sie klania)
ani nie musialem spychac swoich wczesniejszych pogladow tak gleboko w niepamieci, zeby nie rozpoznawac ich juz jako swoje i szydzic ze to chyba lewacka propaganda: "He, he. Przeczytane chyba w Toronto Star".
Post by Andrew Karts
Post by Andrew Karts
"A przeciez dzisiaj p. Andrzej juz tak nie napisze. To jest cudowne, CUDOWNE, znaczy to przejrzenie p. Andrzeja. To jak Saul najsamprzod gromiacy chrzescijan, a - zaraz po przejrzeniu na drodze do Damaszku - juz jako sw. Pawel WYTYCZAJACY zreby pozniejszego katolicyzmu!"
Piotr
===================================
Andrew Karts
2017-10-10 20:12:06 UTC
Permalink
Raw Message
Panie Piotrze, zejdzze pan z tego wysokiego konia. Zwierze cierpi. Niepotrzebnie :-))
Piotr
2017-10-10 21:03:02 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Panie Piotrze, zejdzze pan z tego wysokiego konia. Zwierze cierpi. Niepotrzebnie :-))
bo my scp jest tylko od plecenia glupot, ktore name do glowy przyjda i w ktore same nie wierzymy - bo tu nic na serio, nic nic nie znaczy. Tale of an idiot, full of sound and fury, signifying nothing!

Jesli Pan w to wierzy, to po co marnuje Pan TYLE czasu na tak jalowe zajecie?

- Life unexamined is not worth living.

- Ej, Sokrates, zejdzze pan z tego wysokiego konia. Zwierze cierpi. Niepotrzebnie. Bwa-ha-ha-ha!!! Dobry zart tymfa wart, no nie, panie Leszku!

Piotr
P.S. A czemu uwaza ze sciepa uczy - to bylo w poscie na ktory Pan "odpowiada":

=========================
Post by Andrew Karts
Panie Piotrze, czy pana potrzeby to wymiana informacji, dochodzenie prawdy,
tak - dowiaduje sie z dyskusji czegos o sobie i innych. A life unexamined is not worth living, you know.
Post by Andrew Karts
czy tez kazuistyczny sparring do ktorego szuka pan partnera? Moje potrzeby sa nico inne: swobodna wymiana mysli, nie zawsze na serio
aaa - to rzeczywiscie wszystko zmienia. Byl tu juz taki jeden - Jdr - opluwal kogos, ale skoro postawil na koncu smileya - to wszystko w porzadku, bo on przeciez nie "na serio". Smileye jako fall-back alibi.

To jest roznica miedzy dowcipem a szyderstwem - w dowcipie humor jest celem,
w szyderstwie humor jest narzedziem ataku na innych. Pamieta Pan moze kiedy ostatni raz opowiedzial Pan dowcip na scp?
Post by Andrew Karts
i obarczona wieslawowskim obowiazkiem odpowiedzialnosci za slowo w kazdym momencie"
Jakim znowu "wieslawowskim obowiazkiem"? Nie przypominam sobie aby Wieslaw byl tego szczegolnym proponentem. Ale to i tak beyond the point - branie odpowiedzialnosci za wlasne czyny jest podstawa praktycznie _kazdej_ etyki.

Wliczajac w to te etyke na ktora Pan niedawno tak "cudownie przejrzal".
Czy odrzuci Pan nauczanie Jezusa jesli jakis andal go dla swoich celow zacytuje?
Post by Andrew Karts
Oczywiscie dotyczacym kazdego innego poza nim samym.
i to potrafi Pan dowiesc czy tylko tak sobie dla dowcipu zupelnie nie serio, nudge, nudge, wink, wink, probuje zakwestionowac moj argument poprzez sugestie jaki to ja hipokryta?

Widzi Pan - znow pokazal kim Pan jest. I obraz duzo prawdziwszy niz gdybym mial go sobie wyrabiac np. w oparciu o spotkanie face-to-face, bo wtedy moglby byc Pan skrepowany konwenansami - a na scp niczym sie Pan nie krepuje i pokazuje co naprawde sadzi i kim naprawde jest.
Piotr
=========================
u2
2017-10-10 21:07:36 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Widzi Pan - znow pokazal kim Pan jest. I obraz duzo prawdziwszy niz gdybym mial go sobie wyrabiac np. w oparciu o spotkanie face-to-face, bo wtedy moglby byc Pan skrepowany konwenansami - a na scp niczym sie Pan nie krepuje i pokazuje co naprawde sadzi i kim naprawde jest.
zabawny jest ten troll nowofumflandzki, od kilku lat pokazuje kim jest
naprawdę, czyli nienawistnym trollem w stosunku do innych loooserów na
s.c.polish:)
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Andrew Karts
2017-10-10 21:21:28 UTC
Permalink
Raw Message
Ciekawe jak ten biedny czlowiek lezal sobie w tej poczekalni i egzaminowal zycie, aby bylo cos warte, kompletnie uzalezniony od biurokratycznego zarzadzenia. Teraz to tragedie bedzie sie semantycznie rozmywac w okraglych i nie alienujacych frazesach understatement dla politycznej poprawnosci.
Piotr
2017-10-10 22:03:40 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Ciekawe jak ten biedny czlowiek lezal sobie w tej poczekalni i egzaminowal zycie, aby bylo cos warte, kompletnie uzalezniony od biurokratycznego zarzadzenia.
zaplakal krokodylimi lzami, szczerze zatroskany o los biednego czlowieka z Kanady, radziecki komputer.
Post by Andrew Karts
Teraz to tragedie bedzie sie semantycznie rozmywac w okraglych i nie alienujacych frazesach understatement dla politycznej poprawnosci.
Dobre! _Pan_ poucza o "semantycznym rozmywaniu w okraglych i nie alienujacych frazesach understatement dla politycznej poprawnosci" ! What's next? Atylla the Hun z cyklem wykladow o pokojowym rozwiazywaniu konfliktow? Jaroslaw Kaczynski o prawie i sprawiedliwosci? Radziecki komputer gleboko zatroskany losem Murzynow w Ameryce?

Piotr
P.S. Czy mam rozumiec ze Panskie "dochodzenie prawdy" o mnie i scp w tym watku sa juz zakonczone?

========================================================================
Post by Andrew Karts
Panie Piotrze, zejdzze pan z tego wysokiego konia. Zwierze cierpi. Niepotrzebnie :-))
bo my scp jest tylko od plecenia glupot, ktore name do glowy przyjda i w ktore same nie wierzymy - bo tu nic na serio, nic nic nie znaczy. Tale of an idiot, full of sound and fury, signifying nothing!

Jesli Pan w to wierzy, to po co marnuje Pan TYLE czasu na tak jalowe zajecie?

- Life unexamined is not worth living.

- Ej, Sokrates, zejdzze pan z tego wysokiego konia. Zwierze cierpi. Niepotrzebnie. Bwa-ha-ha-ha!!! Dobry zart tymfa wart, no nie, panie Leszku!

Piotr
P.S. A czemu uwaza ze sciepa uczy - to bylo w poscie na ktory Pan "odpowiada":

=========================
Post by Andrew Karts
Panie Piotrze, czy pana potrzeby to wymiana informacji, dochodzenie prawdy,
tak - dowiaduje sie z dyskusji czegos o sobie i innych. A life unexamined is not worth living, you know.
Post by Andrew Karts
czy tez kazuistyczny sparring do ktorego szuka pan partnera? Moje potrzeby sa nico inne: swobodna wymiana mysli, nie zawsze na serio
aaa - to rzeczywiscie wszystko zmienia. Byl tu juz taki jeden - Jdr - opluwal kogos, ale skoro postawil na koncu smileya - to wszystko w porzadku, bo on przeciez nie "na serio". Smileye jako fall-back alibi.

To jest roznica miedzy dowcipem a szyderstwem - w dowcipie humor jest celem,
w szyderstwie humor jest narzedziem ataku na innych. Pamieta Pan moze kiedy ostatni raz opowiedzial Pan dowcip na scp?
Post by Andrew Karts
i obarczona wieslawowskim obowiazkiem odpowiedzialnosci za slowo w kazdym momencie"
Jakim znowu "wieslawowskim obowiazkiem"? Nie przypominam sobie aby Wieslaw byl tego szczegolnym proponentem. Ale to i tak beyond the point - branie odpowiedzialnosci za wlasne czyny jest podstawa praktycznie _kazdej_ etyki.

Wliczajac w to te etyke na ktora Pan niedawno tak "cudownie przejrzal".
Czy odrzuci Pan nauczanie Jezusa jesli jakis andal go dla swoich celow zacytuje?
Post by Andrew Karts
Oczywiscie dotyczacym kazdego innego poza nim samym.
i to potrafi Pan dowiesc czy tylko tak sobie dla dowcipu zupelnie nie serio, nudge, nudge, wink, wink, probuje zakwestionowac moj argument poprzez sugestie jaki to ja hipokryta?

Widzi Pan - znow pokazal kim Pan jest. I obraz duzo prawdziwszy niz gdybym mial go sobie wyrabiac np. w oparciu o spotkanie face-to-face, bo wtedy moglby byc Pan skrepowany konwenansami - a na scp niczym sie Pan nie krepuje i pokazuje co naprawde sadzi i kim naprawde jest.
Piotr
=========================
Andrew Karts
2017-10-10 22:17:51 UTC
Permalink
Raw Message
Panie Piotrze, ja nie dochodzilem prawdy o panu ani nie mialem ani nie mam takiego zamiaru pograzania sie w panskim zyciorysie. Kontrowersja bylo, kto w latwiejszych dla tego procesu, czy tez trudniejczych czasach wyjezdzal. Oczywiscie ze zwiazane to bylo z pewnymi datami. I tyle. Dalo to tytul i motywacje do pewnej dyskusji i zajecia bez obowiazku ciagniecia w nieskonczonosc. Nadwyrezylem troche stopy w czasie lazenia po gorach i leze w lozku zabijajac bezsenny czas pisaniem na spc i odswiezajac kontakt z rodzimym jezykiem w pismie na dowolne tematy, jako ze nieco rdzewial. I to wszystko.
Piotr
2017-10-10 22:33:20 UTC
Permalink
Raw Message
Panie Piotrze, ja nie dochodzilem prawdy o panu ani nie mialem ani nie mam takiego zamiaru pograzania sie w panskim zyciorysie.Kontrowersja bylo, kto w latwiejszych dla tego procesu, czy tez trudniejczych czasach wyjezdzal.
Huh? O czym pan mowi? Nie mowilem o Panskicj insynuacje o mnie Z INNYCH watkow, tylko o Panskie slowa o "dochodzeniu prawdy" z TEGO watku, np.:

"Panie Piotrze, czy pana potrzeby to wymiana informacji, dochodzenie prawdy,
czy tez kazuistyczny sparring do ktorego szuka pan partnera?"

I na wypadek gdyby nie mial Pan pojecia o czym mowi - przeciez podalem to Panu,
Post by Piotr
=========================
Panie Piotrze, czy pana potrzeby to wymiana informacji, dochodzenie prawdy,
tak - dowiaduje sie z dyskusji czegos o sobie i innych. A life unexamined is not worth living, you know.
Post by Andrew Karts
czy tez kazuistyczny sparring do ktorego szuka pan partnera? Moje potrzeby sa nico inne: swobodna wymiana mysli, nie zawsze na serio
aaa - to rzeczywiscie wszystko zmienia. Byl tu juz taki jeden - Jdr - opluwal kogos, ale skoro postawil na koncu smileya - to wszystko w porzadku, bo on przeciez nie "na serio". Smileye jako fall-back alibi.
To jest roznica miedzy dowcipem a szyderstwem - w dowcipie humor jest celem,
w szyderstwie humor jest narzedziem ataku na innych. Pamieta Pan moze kiedy ostatni raz opowiedzial Pan dowcip na scp?
Post by Piotr
Post by Andrew Karts
i obarczona wieslawowskim obowiazkiem odpowiedzialnosci za slowo w kazdym momencie"
Jakim znowu "wieslawowskim obowiazkiem"? Nie przypominam sobie aby Wieslaw byl tego szczegolnym proponentem. Ale to i tak beyond the point - branie odpowiedzialnosci za wlasne czyny jest podstawa praktycznie _kazdej_ etyki.
Wliczajac w to te etyke na ktora Pan niedawno tak "cudownie przejrzal".
Czy odrzuci Pan nauczanie Jezusa jesli jakis andal go dla swoich celow zacytuje?
Post by Piotr
Post by Andrew Karts
Oczywiscie dotyczacym kazdego innego poza nim samym.
i to potrafi Pan dowiesc czy tylko tak sobie dla dowcipu zupelnie nie serio, nudge, nudge, wink, wink, probuje zakwestionowac moj argument poprzez sugestie jaki to ja hipokryta?
Widzi Pan - znow pokazal kim Pan jest. I obraz duzo prawdziwszy niz gdybym mial go sobie wyrabiac np. w oparciu o spotkanie face-to-face, bo wtedy moglby byc Pan skrepowany konwenansami - a na scp niczym sie Pan nie krepuje i pokazuje co naprawde sadzi i kim naprawde jest.
Piotr
=========================
u2
2017-10-10 22:42:11 UTC
Permalink
Raw Message
lol tacy kretyni to tylko w hameryce:))))))))))))))))))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
a***@fake.org
2017-10-09 20:49:04 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Aleksander
http://www.ctvnews.ca/health/halifax-hospital-rewrites-wait-time-rules-
after-man-s-wretched-death-1.3625051

under jewstin only euthanasia shots will be given without any delays
boukun
2017-10-10 15:38:01 UTC
Permalink
Raw Message
https://wiadomosci.wp.pl/ochroniarze-wywiezli-na-wozku-bezdomnego-ze-szpitala-mezczyzna-zmarl-przed-placowka-6175305160169601a

Ania
1h temu

Czyli sąd wycenił życie bezdomnego na 2 razy po 2,5 tys złotych. Ciekawe czy
byłby tak samo liberalny gdyby to był syn sędziego albo chociaż jakiegoś
celebryty. Pewnie wówczas kary szłyby w milion,a wyroki w dziesięcioletnią
bezwzględną odsiadtkę.
Loading...