Discussion:
Globalny zaduch w morzach i oceanach
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
u2
2018-01-10 21:45:21 UTC
Permalink
Raw Message
wiadomo ptysiu działa podprogowo, a podpróg to straszna broń w
zaśmierdzaniu, pedzik potwierdzi:)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27793%2Cglobalny-zaduch-w-morzach-i-oceanach-powiekszaja-sie-pustynie-tlenowe.html

Globalny zaduch w morzach i oceanach: powiększają się pustynie tlenowe
Niska zawartość rozpuszczonego w wodzie tlenu powoduje obumieranie
koralowców w Panamie (Bocas del Toro). Na zdjęciu widać też martwe
kraby. To kolejne ofiary ubywania tlenu w tamtejszych wodach. Źródło:
Arcadio Castillo/Smithsonian Niska zawartość rozpuszczonego w wodzie
tlenu powoduje obumieranie koralowców w Panamie (Bocas del Toro). Na
zdjęciu widać też martwe kraby. To kolejne ofiary ubywania tlenu w
tamtejszych wodach. Źródło: Arcadio Castillo/Smithsonian

W oceanach i morzach na całym świecie ubywa tlenu. Rejony o
niebezpiecznie niskiej zawartości tlenu powiększyły się w ciągu
ostatnich 50 lat o obszar tak duży, jak Unia Europejska - alarmują
naukowcy. Publikacja na ten temat ukazała się w "Science".

Naukowcy zwracają uwagę, że do odtlenienia mórz i oceanów przyczynia się
głównie działalność człowieka. Po pierwsze chodzi o - spowodowany
nadmierną emisją dwutlenku węgla - wzrost temperatury na Ziemi, inaczej
globalne ocieplenie. A drugim powodem odtlenienia oceanów są nawozy
sztuczne i ścieki, których bezprecedensowe ilości trafiają do mórz
rzekami oraz spływając z pól.

Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, jak ważna jest dla życia woda z
bąbelkami. I nie chodzi tu o butelkowaną wodę gazowaną, nasyconą
dwutlenkiem węgla. Mieszkańcy mórz i oceanów - ryby, skorupiaki,
koralowce, gąbki, czy ośmiornice - nie poradziliby sobie bez innego gazu
- rozpuszczonego w wodzie tlenu. Kiedy stężenie tlenu w otoczeniu stale
maleje, zwierzęta te muszą drastycznie zmniejszyć wydatki energetyczne,
co wiąże się z mniejszymi rozmiarami, rzadszą reprodukcją czy
zdecydowanie mniejszym zasięgiem poszukiwania pożywienia. Ostatecznie,
jeśli w wodzie zabraknie tego życiodajnego gazu, zwierzęta po prostu się
duszą.

Okazuje się, że aż połowa tlenu na całej kuli ziemskiej, również tego,
którym oddychają ssaki lądowe, pochodzi właśnie z oceanu. A skąd gaz ten
bierze się w oceanie? Produkowany jest np. przez malutkie wodne roślinki
- fitoplankton, w procesie fotosyntezy.

W najnowszej publikacji, która ukazała się w prestiżowym "Science"
naukowcy alarmują, że na całym świecie ubywa tlenu w morzach i oceanach.
W ciągu ostatnich 50 lat z otwartych oceanów "wyparowało" 2 proc.
zawartego tam tlenu.

„Rejony mórz i oceanów o niebezpiecznie niskiej zawartości tlenu (ang.
Oxygen Minimum Zones) powiększyły się w ciągu ostatnich 50 lat o obszar
tak duży, jak Unia Europejska, a objętość pustyni tlenowych, gdzie tlenu
nie ma wcale, wzrosła w tym samym czasie czterokrotnie" - unaocznia
współautor publikacji dr Maciej Telszewski z Instytutu Oceanologii PAN w
Sopocie.

GLOBALNE OCIEPLENIE POZBAWIA WODĘ TLENU

Do odtlenienia oceanu przyczynia się globalne ocieplenie. "W ciągu
ostatnich 100 lat średnia temperatura oceanów podniosła się o 0,7 st. C"
- przypomina dr Telszewski. A im cieplejsza woda, tym gazy słabiej się w
niej rozpuszczają. Można to sobie uświadomić w prostym doświadczeniu -
wystarczy podgrzać wodę gazowaną i przekonać się, że wraz ze wzrostem
temperatury traci ona swoje bąbelki - dwutlenek węgla po prostu z niej
ucieka. Podobnie jest z rozpuszczonym w wodzie tlenem.

To nie koniec problemów związanych z globalnym ociepleniem. Wzrost
temperatury atmosfery sprawia, że wody przy powierzchni - z reguły
lepiej dotlenione - słabiej się mieszają z głębinowymi. Ciepła woda jest
bowiem lżejsza od zimnej i nie zanurza się w niższe rejony. A to
sprawia, że w głębinach powstają częściej pustynie tlenowe. "Tam nie
mogą mieszkać żadne zwierzęta, które oddychają tlenem" - mówi badacz z
IO PAN.

NAWOZY I PUSTYNIE

Dr Telszewski wyjaśnia, że nawozy i ścieki trafiające do mórz i oceanów
to gotowe substancje odżywcze (zawierają m. in. fosfor i azot)
inicjujące gigantyczne zakwity roślin wodnych. ”Fitoplankton w takich
warunkach rośnie +jak na drożdżach+, a po obumarciu jest rozkładany w
toni wodnej przez wyspecjalizowane mikroby. W czasie tego rozkładu
wykorzystywany jest tlen. Ten proces prowadzi do powstawania olbrzymich
pustyni tlenowych w morzach przybrzeżnych" - mówi badacz.

Problem niedotlenienia ma bezpośredni negatywny wpływ na bioróżnorodność
gatunków, funkcjonowanie morskiego łańcucha pokarmowego, czy ogólną
produkcję biomasy. Ten ostatni proces wiąże się nierozerwalnie z
rybołówstwem. Zwłaszcza w rejonach tzw. upwellingu, gdzie niedotlenione
wody głębinowe mogą być wynoszone na powierzchnię przez prądy morskie.

ZAGROŻENIA DLA RYBOŁÓWSTWA
Rejony mórz i oceanów o niskiej zawartości tlenu na świecie rosną.
Czerwonymi kropkami oznaczono obszary na wybrzeżach, gdzie zawartość
tlenu wynosi najwyżej 2 mg na litr. Kolorem niebieskim oznaczono
podobnie niskie stężenie tlenu, ale w obszarach otwartego oceanu.
Źródło: GO2NE working group. Dane z World Ocean Atlas 2013, R. J. Diaz
Rejony mórz i oceanów o niskiej zawartości tlenu na świecie rosną.
Czerwonymi kropkami oznaczono obszary na wybrzeżach, gdzie zawartość
tlenu wynosi najwyżej 2 mg na litr. Kolorem niebieskim oznaczono
podobnie niskie stężenie tlenu, ale w obszarach otwartego oceanu.
Źródło: GO2NE working group. Dane z World Ocean Atlas 2013, R. J. Diaz



"Tak się składa, że najsilniejsze i najrozleglejsze upwellingi - m.in.
zachodnie wybrzeże Ameryki Południowej, zachodnie wybrzeże południowej
Afryki czy morza otaczające Indie - to obszary o najbardziej
atrakcyjnych komercyjnych łowiskach ryb na świecie" - mówi badacz. I
ostrzega, że zjawisko niedotlenienia wód może tam w dłuższym czasie
spowodować duże straty. Problem dotyczy też, choć w mniejszej skali,
łowisk dorsza w Bałtyku.

Dr Maciej Telszewski zaznacza jednak, że globalne prognozy dotyczące
tego, jak przebiegać może w przyszłości odtlenienie wód morskich i
oceanicznych, nie są jednoznaczne. Modele matematyczne muszą uwzględnić
wiele bardzo skomplikowanych i często wpływających na siebie procesów,
które wymagają dokładniejszego poznania poprzez obserwacje i
eksperymenty. Prace nad ulepszaniem globalnych i lokalnych modeli
matematycznych trwają w zasadzie nieustannie i prowadzą do powstawania
coraz bardziej zgodnych prognoz.

ŚMIERTELNE TRIO

Badacz dodaje, że odtlenienie oceanu to jeden z trzech procesów tzw.
śmiertelnego trio, na które składają się: ocieplenie oceanu, zakwaszenie
oceanu i odtlenienie oceanu. Procesy te są ze sobą nierozerwalnie
połączone. „Tylko ich całościowe zrozumienie przybliży nas do
zrozumienia wpływu, jaki mają na morski świat” – uważa rozmówca PAP.
Dlatego – jak mówi - naukowcy skupiają się teraz na budowaniu nowych
wieloparametrowych czujników, które pozwolą skutecznie badać procesy
zachodzące w głębinach. Dzięki temu będą mogli lepiej zrozumieć
powiązania pomiędzy poszczególnymi zmiennymi. Konieczne są również
intensywne i systematyczne obserwacje zawartości tlenu w wodach morskich
i badania wpływu zaobserwowanych zmian na organizmy.

CÓŻ ZROBIĆ?

Ale najważniejsze, co zdaniem oceanologa można zrobić, aby spowolnić
odtlenianie mórz i oceanów, to ograniczenie emisji dwutlenku węgla.
"Środowisko naukowe powtarza to już od ponad 20 lat. Krajom trudno się
do tego zobowiązać, bo często oznacza to przemodelowanie gospodarek. Ale
obserwując coraz powszechniejszy i coraz dotkliwszy negatywny wpływ
emisji gazów cieplarnianych przez człowieka, nie nasuwa się żadna inna
konkluzja. Odnawialne źródła energii zamiast nieodnawialnych na pewno
pozytywnie wpłyną na rozwiązanie problemu duszących się oceanów" -
podsumowuje. (PAP)

PAP - Nauka w Polsce

autor: Ludwika Tomala
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Irytujacy Irygator vel Karbonylek
2018-01-10 22:42:17 UTC
Permalink
Raw Message
Post by u2
wiadomo ptysiu działa podprogowo, a podpróg to straszna broń w
zaśmierdzaniu, pedzik potwierdzi:)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27793%2Cglobalny-zaduch-w-morzach-i-oceanach-powiekszaja-sie-pustynie-tlenowe.html
Ło ja cię. 20 lat temu walczyli z niedoborem ozonu, tera słyszę w tivi,
walczą z jego nadmiarem. Jak już wywalczyli żeby O3 było nad antarktydą
tyle ile być powinno, to się okazało że lodowiec i tak topnieje.
Zawsze o coś można walczyć. Kiedy zaczną walczyć ze śmieciami w oceanach?

p.Piotr coś rzadko o tych śmieciach wspomina.
u2
2018-01-10 22:53:24 UTC
Permalink
Raw Message
p.Ptysiu coś rzadko o tych śmieciach wspomina.
ano, raz się wygadał jak nazwał banderowca czuprynkę śmierdzielem, widać
coś mu śmierdzi w Nowej Fumflandii:)
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Piotr
2018-01-15 03:54:34 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Irytujacy Irygator vel Karbonylek
Post by u2
wiadomo ptysiu działa podprogowo, a podpróg to straszna broń w
zaśmierdzaniu, pedzik potwierdzi:)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27793%2Cglobalny-zaduch-w-morzach-i-oceanach-powiekszaja-sie-pustynie-tlenowe.html
Ło ja cię. 20 lat temu walczyli z niedoborem ozonu, tera słyszę w tivi,
walczą z jego nadmiarem.
Patrz takze: "Ło ja cię. 20 lat temu walczyli z susza w Etopii, tera slysze w tiwi, ze na Filipanach maja problemy z nadmiarem opadow" ?

Niedobor ozonu, prosze Wentylka, jest w stratosferze; nadmiar jest przy ziemi, we wdychanym powietrzu.

Pierwszy powoduje mutacje, raka skory i katarakty; drugi zwiekszona smiertelnosc wskutek problemow z oddychaniem.

Jeden drugiego nie kompensuje, bo raz ze dziury ozonowe na ogol w innym miejscu niz nadmiar ozonu w miastach, a tam gdzie sie pokrywaja to jest odwtronie niz sie Wentylkowi wydaje.
Post by Irytujacy Irygator vel Karbonylek
Jak już wywalczyli żeby O3 było nad antarktydą tyle ile być powinno, to się okazało że lodowiec i tak topnieje. Zawsze o coś można walczyć
czyli klasyczna prawicowe (a la bratolin czy Szyszko) - obsmiewanie sie z naukowcow i ekologow: "Zawsze o cos mozna walczyc", mimo ze obsmiechujek sam nie ma zielonego pojecia o czym mowi: nie tylko, ze nie mial pojecia o troposferycznym ozonie - to na dodatek mysli, ze dziure w stratosferycznym ozonie "zwalczano" nie dla ograniczenia powodujacego mutacje i raka ultrafioletu, a dla ... ochlodzenia klimatu. ;-)

=
Piotr
u2
2018-01-15 16:22:00 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
czyli klasyczna prawicowe (a la bratolin czy Szyszko) - obsmiewanie sie z naukowcow i ekologow: "Zawsze o cos mozna walczyc"
ptysiu jak zwykle po żydoubecku zazdrości:)))))))))

Loading Image...
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Loading...