Discussion:
Dlaczego oni sie ukrywaja? Przeciez dzisiaj to nie jest karalne...
Add Reply
Z***@hotmail.com
2018-04-04 02:12:59 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1503822%2C1%2Cukrywali-zydow-dzis-sami-sie-ukrywaja.read

Ukrywali Zydów, dzis sami sie ukrywaja
Sprawiedliwi wsród narodu
W Polsce zyje 501 Sprawiedliwych, którzy w czasie wojny ratowali
Zydów. Wielu z nich ukrywa sie do dzis we wlasnych domach przed
sasiadami.

Na stronach internetowych nowojorskiej Zydowskiej Fundacji dla
Sprawiedliwych mozna znalezc biogramy 43 Polaków, którzy w czasie
wojny z narazeniem wlasnego zycia ukrywali Zydów. To jedynie niewielka
czesc sposród zyjacych w Polsce, którym Fundacja pomaga finansowo.


Wiekszosc nie godzi sie na upublicznianie swoich danych, zdjec i
historii, dlatego jedynym do niedawna miejscem, gdzie mozna znalezc
ich nazwiska, byla Sciana Sprawiedliwych w Instytucie Yad Vashem. Do
niedawna, poniewaz od sierpnia 2009 r. nazwiska polskich
Sprawiedliwych figuruja na pomniku odslonietym w lódzkim Parku
Ocalalych.

Yad Vashem daje tylko honorowe dyplomy i medale. Wsparciem zajmuje sie
Fundacja powolana w 1986 r. przez rabina Harolda Schulweisa. Jedna z
pierwszych osmiu podopiecznych Schulweisa byla Irena Sendler, która
uratowala w Warszawie setki zydowskich dzieci. Dzis Fundacja wspiera
tysiac osób z 23 krajów. W Polsce kazdy z 501 Sprawiedliwych otrzymuje
miesiecznie równowartosc ok. 100 dol.

Jezeli Sprawiedliwy potrzebuje pomocy, musi napisac do Fundacji w
Nowym Jorku. W zasadzie wystarczy dolaczyc dwa dokumenty: wyciag
emerytury i zaswiadczenie o chorobach.

? W Polsce leki sa tak drogie, ze Sprawiedliwi, chociaz sa
ubezpieczeni, nie moga sie leczyc, bo maja bardzo male emerytury ?
mówi Agnieszka Perzan z Fundacji. ? Dlatego kazda taka aplikacja jest
zakwalifikowana do pomocy.

Z Nowego Jorku przecietny polski Sprawiedliwy wyglada tak: jest stary
(dobiega dziewiecdziesiatki), ubogi, schorowany i nie otrzymuje
instytucjonalnej pomocy. Ma szczescie, jesli mieszka w duzej
aglomeracji takiej jak Warszawa lub Kraków. Ale jezeli jest ze wsi, to
zyje mu sie znacznie gorzej.

? Czesto sa w tragicznym stanie, klepia biede i nie maja pieniedzy,
zeby sobie wegiel na zime kupic, wiec siedza w nieogrzewanych domach ?
mówi Agnieszka Perzan. ? Jest mi przykro, ze Polska o nich zapomniala
i dostaja pieniadze tylko od nas.

Sprawiedliwym mogloby pomóc Polskie Towarzystwo Sprawiedliwych Wsród
Narodów Swiata, gdyby samo nie stalo na granicy bankructwa. Do PTSWNS
nalezy okolo 400 osób, które otrzymaly dyplomy i medale z Yad Vashem,
ale wiekszosc z nich nie stac nawet na zaplacenie 5 zl skladki. Ciezar
utrzymania Towarzystwa Sprawiedliwych spadl wiec na barki
Stowarzyszenia Dzieci Holocaustu.

W ubieglym roku Towarzystwo zdobylo pewna popularnosc na swiecie, gdy
z okazji dnia Holocaustu goscili na Kapitolu u prezydenta USA Baracka
Obamy. ? Jezdzilismy wtedy po Stanach Zjednoczonych i opowiadalismy
studentom na uniwersytetach, ile dobrego Polacy dla Zydów w czasie
wojny zrobili ? mówi prezes Towarzystwa Anna Bando, której rodzina
przechowywala Zydów w dwupokojowym mieszkaniu na Zoliborzu.

Niestety Towarzystwo nie moze sie pochwalic podobnymi medialnymi
sukcesami w Polsce. Trudno jest nawet odnalezc warszawska siedzibe
Sprawiedliwych, gdyz nie ma zadnego szyldu. ? Wspólnota mieszkanców
nie chce takiej tablicy na budynku ? mówi Anna Bando i wspomina, ze
problemy zaczely sie juz trzy lata temu, gdy wyszlo na jaw, co to za
biuro miescic sie bedzie w kamienicy. Wtedy prezes Bando po raz
pierwszy uslyszala, ze sasiedzi nie zycza sobie, by im sie Zydówki
krecily po korytarzach (co wskazywalo, ze nie rozrózniaja zbytnio
Sprawiedliwych od Ocalonych).

* * *

79-letni Antoni Bochenski mówi, ze z pewna niechecia do Sprawiedliwych
zetknal sie juz zaraz po wojnie (wtedy jednak nikt ich tak nie
nazywal). Jego rodzice ukrywali w stodole w Michowicach czwórke
dzieci. ? Tuz po wojnie nikt z tego nie robil zadnego bohaterstwa ?
wspomina.

Gdy po wejsciu do wsi Rosjan 15 stycznia 1945 r. Salcia, Janek, Lubka
i Moniek Granatowie wyszli z kryjówki, która w sianie przygotowal im
ojciec Antoniego, poszli do Dzierzoniowa i na wiele lat sluch o nich
zaginal.

? Nie bylo sie czym chwalic ? mówi Bochenski. ? Ukrywanie Zydów
przynosilo raczej ujme niz chwale. Jeden z sasiadów ze wsi mówil nam,
ze bardzo zle zrobilismy, ratujac tych Zydów, bo nie zasluguja na
nasza pomoc z powodu swojej religii.

Granatowie odnalezli Bochenskiego w latach 80. ubieglego wieku.
Najpierw przez znajomych posylali drobne upominki, a potem zlozyli
przed izraelskim notariuszem swiadectwo ocalonego. Antoni Bochenski
tytul Sprawiedliwego otrzymal 20 lat temu. Dyplom schowal do szafy. ?
Nie chwalilem sie nim ? mówi. ? Ale bylem dumny z moich rodziców, ze
ich bylo stac na taka odwage.

Antonina Wyrzykowska z Janczewka kolo Jedwabnego przez ponad dwa lata
przechowywala w chlewie siedmioro ludzi. ?Zaznaczam, ze byli bez centa
? pisala we wspomnieniach ? nie chodzilo mnie o pieniadz, ale o
ratowanie zycia ludzkiego?.

Juz po wyzwoleniu zostala za to pobita przez sasiadów. W marcu 1945
r., opowiada, zazadali wydania ostatniego ukrywajacego sie w jej
gospodarstwie Zyda. Gdy Wyrzykowska odmówila, zostala dotkliwie pobita
przez szesciu mezczyzn. ?Po wyzwoleniu bylam wielokrotnie bita, wiec
musialam opuscic rodzinne strony? ? pisala. Osiedlila sie w Bielsku
Podlaskim, gdzie przy wsparciu jednego z ocalonych kupila gospodarstwo
rolne. Po smierci meza wyjechala do USA. Jeszcze w ostatnich latach
Wyrzykowska bala sie ujawnic prawde o okolicznosciach zbrodni w
Jedwabnem, a listy, które dostawala od ocalonych, palila zaraz po
przeczytaniu. Dziewiec lat temu burmistrz Jedwabnego, by zmyc
antysemicka hanbe z miasteczka, wpadl na pomysl, by miejscowej szkole
nadac imie Antoniny Wyrzykowskiej. Pomysl byl dobry, ale radni sie na
to nie zgodzili.

Podobne klopoty spotkaly rodzine 83-letniego Kazimierza Adameczka ze
wsi Charlejów kolo Kocka, która ukrywala dwie dziewczynki: Blime
Kurchant i Dorke Ajzenberg. Sasiad wytropil, ze Adameczkowie ukrywaja
Zydów i doniósl o tym partyzantom. Nastepnego dnia w gospodarstwie
pojawili sie ludzie, którzy grozac Stanislawowi Adameczkowi smiercia,
zazadali wydania dziewczynek. Nawet juz po wyzwoleniu partyzanci
wielokrotnie nachodzili Adameczka. Blima pozostala w Charlejowie pod
zmienionym nazwiskiem. Zyje tam do dzis. Adameczek zmarl na zawal
serca po kolejnej wizycie w 1946 r. ? Ocaleni i ocalajacy przyrzekli
sobie wtedy, ze nie beda o tym, co dzialo sie w czasie wojny,
wspominac, by nikogo nie narazac ? opowiada prawnuk Stanislawa Hubert
Adameczek. Tajemnice te utrzymywano ponad 40 lat. Dopiero w polowie
lat 90. Blima Kurchant poinformowala Instytut Yad Vashem, ze Feliks i
Stanislawa Adameczkowie uratowali jej zycie. Teraz walczy o
uhonorowanie tytulem Sprawiedliwy Wsród Narodów Swiata równiez ich
syna Kazimierza. W liscie do Yad Vashem napisala, ze gdy przyszedl
sasiad konfident, ona i Dorka ukrywaly sie pod stolem, a Kazik robil
wszystko, by odwrócic uwage wscibskiego sasiada.

Hubert Adameczek mówi, ze we wsi podejrzewaja, ze dziadek Kazik moze
byc w kazdej chwili uznany za Sprawiedliwego, ale nikt z tego powodu
nie okazuje radosci. ? Uwazaja, ze nie jest to powód do chwalenia sie
? mówi wnuczek Hubert i dodaje, ze takie informacje moga wywolac
niesnaski. ? Taka jest mentalnosc na wsi ? mówi. ? Oni mysla, ze jak
ktos zostal Sprawiedliwym, to zaczela do niego plynac rzeka pieniedzy.

25-letni Hubert Adameczek, absolwent politologii, twierdzi, ze
cokolwiek ludzie beda mówili, dla niego dziadek pozostanie chluba i
duma.

* * *

Anna Bando opowiada, ze najgorzej bylo na wsiach i w malych
miasteczkach.

? Dla zwyklych ludzi Sprawiedliwy to ktos, kto wzbogacil sie dzieki
Zydom i teraz lezy na pieniadzach. Bo we wspólczesnych legendach Zydzi
sa bankierami z workami pelnymi zlota ? mówi. ? To powoduje zawisc i
dlatego wielu do dzis patrzy na nas krzywo.

Relacje Sprawiedliwych próbuje utrwalic powstajace Muzeum Zydów
Polskich. Nawet w Warszawie trafia czasem na opory.

Anna Bando: ? Jedna z moich kolezanek, bardzo zaangazowana w
ratowanie, za zadne skarby nie chce opowiedziec im swojej historii, bo
wie, ze wszyscy beda mogli ja przeczytac w Internecie. Przy kazdej
kolejnej próbie powtarza tylko: wykluczone.

Przewodniczaca Stowarzyszenia Dzieci Holocaustu Anna Drabik tlumaczy,
ze Sprawiedliwi najbardziej sie boja swoich sasiadów. Nie sa pewni ich
reakcji i nie chca ich wystawiac na próbe, gdy dowiedza sie, co w
czasie okupacji robil czlowiek, którego spotykaja na co dzien.

Stowarzyszenie przed laty otoczylo pomoca syna jednego ze
Sprawiedliwych. Na swieta dostawal paczki, wspomagano go niewielkimi
dotacjami, az w koncu przewodniczaca zaproponowala, ze Stowarzyszenie
Dzieci Holocaustu wystapi oficjalnie do burmistrza i opieki spolecznej
z prosba o udzielenie pomocy.

? Przestraszyl sie i powiedzial, ze nigdy sie na to nie zgodzi ?
opowiada Drabik.

Dlatego niesienie pomocy potrzebujacym wymaga wiele taktu i
przebieglosci. Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu robi to od 13 lat.
Kazdy z jego czlonków oddaje na Sprawiedliwych 20 z 70-zlotowej
skladki. Z tych pieniedzy kupowane sa paczki swiateczne na Boze
Narodzenie i Wielkanoc, fundowane zapomogi, wózki inwalidzkie i
turnusy wczasowe w Sródborowie kolo Otwocka.

Zaczelo sie od akcji paczkowej. Marian Kalwary ze Stowarzyszenia
Dzieci Holocaustu pamieta, ze pierwsza liste Sprawiedliwych otrzymali
z ambasady Izraela. Sami przygotowali wówczas okolo 40 paczek i
rozwiezli po okolicy (teraz zamiast paczek wysylane sa przekazy
pieniezne na 75 zl).

? To jedna z ostatnich mozliwosci wyrazenia naszej wdziecznosci i
uznania dla tych odwaznych i dobrych ludzi ? mówi Kalwary. Najmlodsi z
nich dobiegaja osiemdziesiatki, najstarsi ? przekroczyli setke.
Potrzebuja wózków inwalidzkich, protez, aparatów sluchowych, chodzików
i pampersów.

Bezposredni kontakt ze Sprawiedliwym utrzymuje lacznik, który
systematycznie raportuje o jego potrzebach. Stad wiadomo, ze
Sprawiedliwa Romana K. nie wstaje z lózka i zeby nie zamarzla, trzeba
jej kupic wegiel. 84-letni Michal Z., który po udarze mózgu porusza
sie tylko na wózku inwalidzkim, potrzebuje pieniedzy, by oplacic
opiekunke. To samo 82-letni Ireneusz R. cierpiacy na niewydolnosc
serca. O 80-letniej Aleksandrze S., której odcieto ogrzewanie, wiemy
od lacznika, ze siedzi w zimnym mieszkaniu ubrana w niezliczona ilosc
ciuchów. Lacznik pisze, ze S. jest osoba bardzo skromna i nie lubi
narzekac na trudna sytuacje. Wnioskuje jednak o udzielenie wsparcia:
?pani S. bardzo sie ucieszyla ze 150 zl, które ostatnio od nas
dostala, i bardzo za nie dziekowala?.

* * *

Nie jest latwo spotkac dzis Sprawiedliwych. Marian Kalwary przyslal mi
nazwiska pieciu warszawiaków. Przy kazdym byla informacja, na kogo
powinienem sie powolac, by zechcieli ze mna rozmawiac.

?Niestety kontaktów prowincjonalnych panu nie podaje, bo obawiam sie,
ze bylby to trud daremny, gdyz podobnie jak Zydzi, równiez
Sprawiedliwi wola sie zbytnio nie afiszowac, a nawet nie ujawniac? ?
napisal Marian Kalwary.

W Czestochowie odnalazlem 85-letniego Bogdana Jastrzebskiego. Pomagal
ukrywac sedziego Arnolda Geislera i jego córke Krystyne, z która sie
potem ozenil. Mieszka w wielkim, pustym domu z zakratowanymi oknami.
Nigdy swojej roli nie ukrywal. Sprawiedliwym jest od 1993 r. Historie
ocalenia zony opowiadal niedawno uczniom miejscowej szkoly. Swoje
przezycia opisal nawet w ksiazce. ? Dlugo czekalem, by móc o tym
opowiadac, i zdazylem, bo gwiazda moja gasnie ? mówi Jastrzebski.

Kilka ulic dalej w przyfabrycznym bloku mieszka 82-letnia Aleksandra
Sikora. 67 lat temu pomogla dziewczynce ? Brurii Erlich ? która
podobnie jak ona zostala przymuszona do pracy w niemieckich zakladach
zbrojeniowych Hasag. Zostawiala dla Brurii w umówionym miejscu polowe
swojego sniadania. Potem w piwnicy mieszkania, w którym obecnie
mieszka Sikora, ukrywali sie Karol Checinski i Zofia Brajwajs.

Bruria mieszka w Giwatajim w Izraelu. Jest schorowana i nie moze
wlasnorecznie nawet napisac listu, wiec kartki swiateczne od niedawna
wysyla do Aleksandry jej syn ? Benzi. Niestety, nie zna polskiego,
wiec pisze po angielsku, ze w Izraelu zrobilo sie bardzo cieplo i ze
mama czuje sie troche lepiej. Aleksandra Sikora siedzi przy piecu w
wyziebionym mieszkaniu, grzejac rece nad paleniskiem. Doklada wegla,
stawia czajnik na fajerce i pokazuje kolorowe kartki z Izraela. Mówi,
ze nigdy nie narzekala. Robila to, co zrobilby wówczas kazdy na jej
miejscu. Dlatego nie prosila nikogo o zadna pomoc. Gdy dostaje
pieniadze lub paczki, zastanawia sie czasem, skad ci ludzie o niej
wiedza.
Andrew Karts
2018-04-04 06:22:09 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
A kiedy karalne bylo? Za Niemca.

Mysle, ze jest to czesto spotykany syndrom wsrod tych, ktorzy bezinteresownie udzielaja pomocy, zwlaszcza w sytuacji wlasnego ryzyka. Tak dzisiaj, jak i wowczas. Nie lubia byc wspominani, nie mowiac o byciu celebrowanymi. Chyba sprowadza sie do specyficznych polaczen neuronowych.
Andrew Karts
2018-04-04 06:27:34 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Zwanych altruizmem.
j***@gmail.com
2018-04-04 12:10:34 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Za Stalina też było karalne: ukrywanie Żydów w czasie wojny, udział w Powstaniach Śląskich, w Armii Krajowej... Dlaczego? Podskakiwałeś Niemcom, to i nam będziesz brykał. Dlatego w takim na przykład Lamsdorfie folksdojcz miał lepsze życie niż akowiec.

JB
Andrew Karts
2018-04-04 14:51:08 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Nie slyszalem, aby za Stalina bylo karalne. Ponadto, wiekszosc ludzi nie rozumie altruizmu. W zwiazku z tym podejrzewaja korzysc materialna, co dla altruisty jest przykre. Sam altruista czesto zdaje sobie sprawe z nielogicznosci swego postepowania wynikajacego z rachunku potencjalnych strat i zyskow. Tym niemniej czyni, to co jego stan uczuciowy kaze mu czynic.
j***@gmail.com
2018-04-04 16:21:05 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Prawnie nie było karalne, ale i tak było bezprawie - do aresztu wydobywczego można było trafić za samo posiadanie wiedzy na jakikolwiek temat, więc kto mądry ten udawał głupiego i "o niczym nie wiedział". Poza tym dochodzą jeszcze wewnętrzne rozterki altruisty o których piszesz.
Ja dodam, że za darmo to było raczej niemożliwe ukrywanie Żydów i jeśli Żydzi dawali pieniądze, to prawie każdy brał. A potem przyjdzie ubek podający się za jakiegoś krewnego i oddaj mu... Po prostu jedną okupację zastąpiła druga, więc nie był to czas, aby wypinać pierś po ordery. Nawet dzisiaj wpływy tamtej ubecji są bardzo silne w biznesie, a do niedawna w służbach specjalnych. Ich dzieci są znanymi dziennikarzami, a tacy też potrafią krzywdę zrobić.

JB
Z***@hotmail.com
2018-04-05 01:18:06 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
On Tue, 3 Apr 2018 23:22:09 -0700 (PDT), Andrew Karts
Post by Andrew Karts
A kiedy karalne bylo? Za Niemca.
Mysle, ze jest to czesto spotykany syndrom wsrod tych, ktorzy bezinteresownie udzielaja pomocy, zwlaszcza w sytuacji wlasnego ryzyka.
Tak dzisiaj, jak i wowczas. Nie lubia byc wspominani, nie mowiac o byciu celebrowanymi. Chyba sprowadza sie do specyficznych polaczen neuronowych.
Oczywiscie ze jest to czesto spotykany syndrom wsrod tych, ktorzy
bezinteresownie udzielaja pomocy, zwlaszcza w sytuacji wlasnego
ryzyka, a nie dlatego jak klamie Bochenski:
"Ukrywanie Zydów przynosilo raczej ujme niz chwale. Jeden z sasiadów
ze wsi mówil nam, ze bardzo zle zrobilismy, ratujac tych Zydów, bo nie
zasluguja na nasza pomoc z powodu swojej religii".

Antonina Wyrzykowska tez klamie ze z powodu ukrywania Zydow zostala za
to pobita przez sasiadów. W marcu 1945 r., opowiada, zazadali wydania
ostatniego ukrywajacego sie w jej gospodarstwie Zyda. Gdy Wyrzykowska
odmówila, zostala dotkliwie pobita przez szesciu mezczyzn. ?Po
wyzwoleniu bylam wielokrotnie bita, wiec musialam opuscic rodzinne
strony?.

Hubert Adameczek tez klamie, ze we wsi podejrzewaja, ze dziadek Kazik
moze byc w kazdej chwili uznany za Sprawiedliwego, ale nikt z tego
powodu nie okazuje radosci. ? Uwazaja, ze nie jest to powód do
chwalenia sie ? mówi wnuczek Hubert i dodaje, ze takie informacje moga
wywolac niesnaski. ? Taka jest mentalnosc na wsi ? mówi. ? Oni mysla,
ze jak ktos zostal Sprawiedliwym, to zaczela do niego plynac rzeka
pieniedzy.

A wiec podkreslmy jeszcze raz: Sprawiedliwi nie mowia o tym ze
ukrywali Zydow tylko i wylacznie dlatego ze jest to czesto spotykany
syndrom wsrod tych, ktorzy bezinteresownie udzielaja pomocy, zwlaszcza
w sytuacji wlasnego ryzyka.

Zalek
Andrew Karts
2018-04-05 01:27:06 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Widze, ze niewielu znalazl pan tych Sprawiedliwych. Podobno oficjalnie jest ponad 6 tys. Rozumiem, iz w rzeczywistosci moglo byc kilka razy wiecej, tylko ze sie skryli.
Silvio Balconetti
2018-04-05 09:41:34 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Z***@hotmail.com
On Tue, 3 Apr 2018 23:22:09 -0700 (PDT), Andrew Karts
Post by Andrew Karts
A kiedy karalne bylo? Za Niemca.
Mysle, ze jest to czesto spotykany syndrom wsrod tych, ktorzy bezinteresownie udzielaja pomocy, zwlaszcza w sytuacji wlasnego ryzyka.
Tak dzisiaj, jak i wowczas. Nie lubia byc wspominani, nie mowiac o byciu celebrowanymi. Chyba sprowadza sie do specyficznych polaczen neuronowych.
Ale kombatanctwa wojennego i stanuwojennego to niewielu sie wstydzilo.
Pamietam przed laty pisali, ze gosc w pieluchach przezyl KZ i robil za
kombatanta. A ci od pomagania Zydom to pewnie taki specjalny sort? Z
duzym ladunkiem skromnosci. ;-)
--
saluto
Silvio Balconetti
(dr angelologii apokryficznej)
---------------------------------------------------------------------------------------
'Tu nawet jak mnie kopią, to kopią mnie swoi, a jak swoi kopią, to
przecież mniej boli'
Andrew Karts
2018-04-05 15:29:48 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Specjalny. Z wewnetrznej motywacji potrzeba blizniego. W tamtych warunkach nie mogli oczekiwac zadnej spolecznej glorii a co jedynie smierc lub oboz. Trzeba zrozumiec iz dzialali wbrew okolicznosciom, kiedy Rzesza wydawala sie wieczna. Widac, ze pan Sylvio nigdy nie mial szczescia spotkac sie z uratowanym lub ratujacym. Bo tez i rzadkosc na tamtym terenie.
John_Smith
2018-04-05 23:15:10 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Silvio Balconetti
Post by Z***@hotmail.com
On Tue, 3 Apr 2018 23:22:09 -0700 (PDT), Andrew Karts
Post by Andrew Karts
A kiedy karalne bylo? Za Niemca.
Mysle, ze jest to czesto spotykany syndrom wsrod tych, ktorzy
bezinteresownie udzielaja pomocy, zwlaszcza w sytuacji wlasnego ryzyka.
Tak dzisiaj, jak i wowczas. Nie lubia byc wspominani, nie mowiac o
byciu celebrowanymi. Chyba sprowadza sie do specyficznych polaczen
neuronowych.
Ale kombatanctwa wojennego i stanuwojennego to niewielu sie wstydzilo.
Pamietam przed laty pisali, ze gosc w pieluchach przezyl KZ i robil za
kombatanta. A ci od pomagania Zydom to pewnie taki specjalny sort? Z
duzym ladunkiem skromnosci. ;-)
Zapewne...

ps: zdajesz sobie sprawe, ze wlasnie naszczales na groby, tych, ktorych
rozjebano pod murem...?
andal
2018-04-06 00:05:33 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by John_Smith
Post by Silvio Balconetti
Post by Z***@hotmail.com
On Tue, 3 Apr 2018 23:22:09 -0700 (PDT), Andrew Karts
Post by Andrew Karts
A kiedy karalne bylo? Za Niemca.
Mysle, ze jest to czesto spotykany syndrom wsrod tych, ktorzy
bezinteresownie udzielaja pomocy, zwlaszcza w sytuacji wlasnego ryzyka.
Tak dzisiaj, jak i wowczas. Nie lubia byc wspominani, nie mowiac o
byciu celebrowanymi. Chyba sprowadza sie do specyficznych polaczen
neuronowych.
Ale kombatanctwa wojennego i stanuwojennego to niewielu sie wstydzilo.
Pamietam przed laty pisali, ze gosc w pieluchach przezyl KZ i robil za
kombatanta. A ci od pomagania Zydom to pewnie taki specjalny sort? Z
duzym ladunkiem skromnosci. ;-)
Zapewne...
ps: zdajesz sobie sprawe, ze wlasnie naszczales na groby, tych, ktorych
rozjebano pod murem...?
czego sie spodziewac po folksdojczu?
b***@gmail.com
2018-04-04 06:55:32 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Łajza i szuja! Kretyn drze szaty że najlepsza grupa polska o zydach!
Smierdzaca szmata. Napisz kim jesteś draniu?
u2
2018-04-05 06:27:03 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by b***@gmail.com
Łajza i szuja! Kretyn drze szaty że najlepsza grupa polska o zydach!
Smierdzaca szmata. Napisz kim jesteś draniu?
fuj wulgarnyś i prymitywny jak każden srałek:))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
j***@gmail.com
2018-04-05 13:30:58 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
--- fuj wulgarnyś i prymitywny jak każden srałek:)))) --- skrzywiła się panna "u2", gdy wytrzeźwiała.

JB
j***@gmail.com
2018-04-04 12:27:42 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Ja myślę, że antysemityzm w Polsce dopiero teraz się pojawi (po tym izraelskim ataku), co będzie miało swoje złe i dobre strony. Dobra stroną polskiego antysemityzmu może być na przykład bankructwo dwóch brukowych mózgojebów założonych przez znanych żydowskich dziennikarzy, jak Jerzy Urban i Adam Michnik. W końcu i Żydom wyjdzie to na dobre.

JB
j***@gmail.com
2018-04-04 16:25:17 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
---- Ukrywali Zydów, dzis sami sie ukrywaja 
Sprawiedliwi wsród narodu 
W Polsce zyje 501 Sprawiedliwych, którzy w czasie wojny ratowali 
Zydów. Wielu z nich ukrywa sie do dzis we wlasnych domach przed 
sasiadami.
-------

A nie wpadło panu do głowy panie Zalek, że oni nie ukrywają się przed sąsiadami, lecz przed żydowską 'wdzięcznością', która potrafi nie tylko skrzywdzić, ale i przed sąsiadami ośmieszyć.

JB
u2
2018-04-05 06:26:20 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Z***@hotmail.com
Na stronach internetowych nowojorskiej Zydowskiej Fundacji dla
Sprawiedliwych mozna znalezc biogramy 43 Polaków, którzy w czasie
wojny z narazeniem wlasnego zycia ukrywali Zydów. To jedynie niewielka
czesc sposród zyjacych w Polsce, którym Fundacja pomaga finansowo.
i tutaj wiadomo o co chodzi, chodzi o kaskę, której żydki z fundacji nie
chcą płacić swoim wybawcom:))))))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Zexon
2018-04-06 03:31:56 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Z***@hotmail.com
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1503822%2C1%2Cukrywali-zydow-dzis-sami-sie-ukrywaja.read
Specjalność żydów to judzenie i strzelanie w plecy dzieciom Palestyńskim.
andal
2018-04-06 05:22:27 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Zexon
Post by Z***@hotmail.com
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1503822%2C1%
2Cukrywali-zydow-dzis-sami-sie-ukrywaja.read
Post by Zexon
Specjalność żydów to judzenie i strzelanie w plecy dzieciom Palestyńskim.
oraz finansowanie wojen

Loading...