Robuś, jedź po wódkę!
Discussion:
Robuś, jedź po wódkę!
Add Reply
narciasz
2018-08-07 12:00:59 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Masz rację, że autor scenariusza do reklamowanego przez ciebie serialu: "Winds of War" to Żyd.
Herman Wouk urodził się 27 maja 1915 (dziś ma ponad 103 lata, żyje w Palm Springs i nadal pisze) roku w dzielnicy Bronx w Nowym Jorku, syn Abrahama Isaaca i Esther Levine Wouk, żydowskich imigrantów z Mińska, Rosji (obecnie Białoruś).
Herman Wouk ukończył Uniwersytet Columbia, ukończył go w 1934 roku, uzyskując licencjat z literatury i filozofii porównawczej.
Po tym, jak Japończycy zaatakowali Pearl Harbor 7 grudnia 1941 r., Wouk zaciągnął się do Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, gdzie szybko wyróżnił się jako wyższy oficer.

"Aurora Dawn" została wydana w 1947 roku. Wouk odniósł sukces i uznał, że powinien pisać. Druga powieść Wouka nie przyciągnęła wiele uwagi, ale jego trzecia, The Caine Mutiny , która wyrosła z doświadczeń Wouka w marynarce wojennej, zdobyła Nagrodę Pulitzera za fikcję w 1952 roku. W 1954 roku została zaadaptowana do dużego filmu z udziałem Humphreya Bogarta i sztuką na Broadwayu, z udziałem Henry'ego Fondy, przemianowaną na The Caine Mutiny Court-Martial . Chociaż jego następna powieść, Marjorie Morningstar , nie cieszyła się takim samym sukcesem, została przekształcona w film z 1958 roku, w którym wystąpili Natalie Wood i Gene Kelly. Pierwsze dzieło Wouka z literatury faktu, To jest mój Bóg: Żydowska Droga Życia , zostało opublikowane w 1959 roku i miało na celu wyjaśnienie ortodoksyjnego judaizmu zarówno Żydom, jak i nie-Żydom.

W latach 60. Herman Wouk zwrócił się do tematów historycznych, spędził trzynaście lat badając II wojnę światową i Holocaust, aby napisać The Winds of War (1971) oraz War and Remembrance (1978). Uważał, że dzieła są "historią, którą musi opowiedzieć". Oba zostały zaadoptowane jako seriale telewizyjne, dla których Wouk napisał scenariusze.

Kontynuując prace inspirowane historią, Wouk napisał dwie powieści oparte na prawdziwych wydarzeniach historycznych Izraela, The Hope (1993) i The Glory (1994). Te powieści przeplatają prawdziwe i fikcyjne postacie.
Jako zdecydowany zwolennik państwa Izrael, Wouk napisał kiedyś: "Syjonizm jest pojedynczym długim działaniem ratującym życie, wyrwania wielkich mas ludzi na ścieżkę pewnego wyginięcia".

W 2008 r. Wouk przekazał wszystkie swoje czasopisma do Biblioteki Kongresu. Nie było to nic ważnego: Wouk prowadził czasopisma od lat 30. XX wieku, a jego całkowita kolekcja liczyła ponad 90 tomów. Instytucja przyznała mu następnie pierwszą nagrodę Biblioteki Kongresu za całokształt osiągnięć w pisaniu fikcji.

W związku ze śmiercią swojej żony w 2011 roku, Wouk wciąż nie zrezygnował z pisania. Jego najnowsza praca, The Language God Talks (2010), jest częściowo oparta na rozmowach, które Wouk prowadził z fizykiem Richardem Feynmannem, który kiedyś powiedział Woukowi, że rachunek różniczkowy "jest językiem, którym Bóg mówi". Książka bada dramat ludzkiej egzystencji i scenę, na której się odbywa. Wouk wyjaśnia: "To jest temat, o którym myślałem przez całe życie". Chciałbym, aby dzieło było "książką opowiadającą o mojej religijnej wierze w ramy współczesnej nauki, niekoniecznie Wielkiej, ale dziełem, które poczułem zrodzonym by dać światu. Nie będąc wcale naukowcem, byłem głupcem. marząć o osiągnięciu tego, ale powieściopisarze są głupcami, których sny co jakiś czas przybierają formę, widzą światło i ostatnie jego blaski i cienie".

Po serialu "Winds of War", akcja drugiej części (na którą składa się 10 odcinków) rozpoczyna się atakiem Japończyków na Pearl Harbour i obejmuje wszystkie ważniejsze wydarzenia, jakie miały miejsce w trakcie II Wojny Światowej. Są one tłem dla wojennych i osobistych perypetii rodziny Henrych, którego głową jest [grany przez Roberta Mitchuma] kapitan Victor 'Pug" Henry. Zealizowany wielkim nakładem kosztów w Europie [w tym również w Polsce] - serial otrzymał w 1990 r.szereg prestiżowych nagród; m.in Emmy i 3 Złote Globy.

"War and Remembrance"
War & Remembrance (Part 1) (December 15–27, 1941):

War & Remembrance (Part 2) (Jan. 27 - May 6, 1942):

War & Remembrance (Part 3) (May 26 - July 25, 1942):

War & Remembrance (Part 4) (July 25 - Nov 2, 1942):

War & Remembrance (Part 5) (Nov 2 - Dec 1, 1942):

War & Remembrance (Part 6) (Dec 20, 1942 - April 3, 1943):

War & Remembrance (Part 7) (April 3, 1943 - July 25, 1943):

War & Remembrance (Part 8) (Nov 25, 1943 - May 16, 1944):

War & Remembrance (Part 9) (May 16, 1944 - June 10, 1944):

War & Remembrance (Part 10) (June 22 - October 28, 1944):

fatso
2018-08-07 12:25:08 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
To obejrzyj te nastepne 10 odcinkow i mi powiedz, gdzie widzisz Swinskich Ryjow z
parchami na mordzie.
narciasz
2018-08-07 12:42:49 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by fatso
To obejrzyj te nastepne 10 odcinkow i mi powiedz, gdzie widzisz Swinskich Ryjow z
parchami na mordzie.
Termometr opadł ździebko, nakroję se koziego sera, napełnię dzban winem, rozsiądę się pod daszkiem, wkluczę LapTopa i biere się do oglądania ciągu dalszego sagi o perypetiach Pug'a z Żydami jaki im zgotował inny Żyd Hitler do spółki z innymi skurwysynami...
- Ale... zastanawia mnie to, że po osiemdziesięciu latach względnego spokoju - znowuż nastaje era chaosu, zaś zaczynają światem rządzić skurwysyny: Trump, Putin i cała zgraja pomniejszych! Co o tym myślisz Robuś?
fatso
2018-08-07 13:01:46 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Myslec nie mam czasu bo w mojej amerykance Saladmaster za 9 funtow sterlingow(pisalem kiedys)wylewa sie sos ze srodka. A tam duza kura w kawalkach,grzybki itp.Przesadzilem z wkladem.
Na domiar zlego moje 4 wnuczeta w polotwartym garazu.Zagrodzilem starym plotem itp ale sie boje ze kot sie zakradnie sasiadow i moich wnusiow pozjada. Moglbym zamknac ten garaz ale dzis zbyt goraco by kurki tak meczyc.
W gornym kurniku zas tryumf woli,jak by powiedzial Mr Hitler. To kurka dzielna wysiedziala w krzakach przesliczne dwa kurczeta. Juz zlapane i wraz z mamuska siedza bezpieczne za siatka w kurniku. Udalo sie,lis ich nie zezarl ale chodzic tam trzeba. DokarmiAC I PODZIWIAC siedzac z daleka na lawce.
narciasz
2018-08-07 13:29:22 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Myslec nie mam czasu bo w mojej amerykance Saladmaster za 9 funtow sterlingow(pisalem kiedys)wylewa sie sos ze srodka. A tam duza kura w kawalkach,grzybki itp.Przesadzilem z wkladem.
Na domiar zlego moje 4 wnuczeta w polotwartym garazu.Zagrodzilem starym plotem itp ale sie boje ze kot sie zakradnie sasiadow i moich wnusiow pozjada. Moglbym zamknac ten garaz ale dzis zbyt goraco by kurki tak meczyc.
W gornym kurniku zas tryumf woli,jak by powiedzial Mr Hitler. To kurka dzielna wysiedziala w krzakach przesliczne dwa kurczeta. Juz zlapane i wraz z mamuska siedza bezpieczne za siatka w kurniku. Udalo sie,lis ich nie zezarl ale chodzic tam trzeba. DokarmiAC I PODZIWIAC siedzac z daleka na lawce.
Przeżuć się na kozy! Kot ani lis ich nie zeżre. Nauczysz się robić serki (są drogie!) będziesz miał na blaszki i gorzałkę i więcej czasu na pomyślunek. Pomyśl !

Oglądam cdn. Jak będzie o świńskich ryjach, a na pewno będzie bo polskiego chłopa gra Leon Niemczyk dam ci znać.
Interesuje mnie jak będzie konstruował bombę A kochaś Rhody-Żyd (Peter Graves)
Fred 'Palmer' Kirby? Powinno być - wszak to zajebiście ważny żydowski wynalazek!
narciasz
2018-08-07 15:42:05 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Daj pozór Robuś!
Przebrnąłm przez pierwszy part. Były momenty - najlepszy, jak Berkoff (Hitler), w wilczej jamie, opierdala marszałka polnego - Rundstedta za niepowodzania w operacji z generałem Maroz'em pod Moskwą.

Po za tym, Żydówka Natali, miała ogromną ochotę nadstawić dupy żydowskiemu samarytaninowi który ją pocieszał na statku mającym popłynąć do Palestyny, ale nie zdążyła bo wróciła z wujem do Sieny.

Napiję się wiśniówki pod kozi serk - i... Wkluczaju part II.
fatso
2018-08-07 17:41:02 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by narciasz
Daj pozór Robuś!
Przebrnąłm przez pierwszy part. Były momenty - najlepszy, jak Berkoff (Hitler), w wilczej jamie, opierdala marszałka polnego - Rundstedta za niepowodzania w operacji z generałem Maroz'em pod Moskwą.
Po za tym, Żydówka Natali, miała ogromną ochotę nadstawić dupy żydowskiemu samarytaninowi który ją pocieszał na statku mającym popłynąć do Palestyny, ale nie zdążyła bo wróciła z wujem do Sieny.
Napiję się wiśniówki pod kozi serk - i... Wkluczaju part II.
Ciekawe i moze sie jednak skusze. Rhoda to glupia stara zona Roberta Mitchuma. Co oni w sobie wspolnego widzieli-nie zglebie. No ale ow zydowski przemyslowiec od Project Manhattan to ma potezna maczuge w portkach-bombke A. Takie cos podnieca kobiety.
Serki kozie jadam-francuskie.
u2
2018-08-07 17:58:34 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Ciekawe i moze sie jednak skusze. Rhoda to glupia stara zona Roberta Mitchuma. Co oni w sobie wspolnego widzieli-nie zglebie.
kaska świński ryju, to samo widzi w tobie twoja stara:)))))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
fatso
2018-08-07 20:17:10 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by u2
Post by fatso
Ciekawe i moze sie jednak skusze. Rhoda to glupia stara zona Roberta Mitchuma. Co oni w sobie wspolnego widzieli-nie zglebie.
kaska świński ryju, to samo widzi w tobie twoja stara:)))))))))))))
Juz widze oczami wyobrazni twoja stara co poleciala na myjnie samochodow w Suwalkach. Musi byc niezla raszpla.
u2
2018-08-07 20:31:13 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Post by u2
Post by fatso
Ciekawe i moze sie jednak skusze. Rhoda to glupia stara zona Roberta Mitchuma. Co oni w sobie wspolnego widzieli-nie zglebie.
kaska świński ryju, to samo widzi w tobie twoja stara:)))))))))))))
Juz widze oczami wyobrazni twoja stara co poleciala na myjnie samochodow w Suwalkach. Musi byc niezla raszpla.
przeca ta myjnia to typowy ściepowy symbol, a ja Achill oczyszczający te
wasze żydo-ubeckie stajnie Augiasza:)))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
narciasz
2018-08-07 20:33:30 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Post by narciasz
Daj pozór Robuś!
Przebrnąłm przez pierwszy part. Były momenty - najlepszy, jak Berkoff (Hitler), w wilczej jamie, opierdala marszałka polnego - Rundstedta za niepowodzania w operacji z generałem Maroz'em pod Moskwą.
Po za tym, Żydówka Natali, miała ogromną ochotę nadstawić dupy żydowskiemu samarytaninowi który ją pocieszał na statku mającym popłynąć do Palestyny, ale nie zdążyła bo wróciła z wujem do Sieny.
Napiję się wiśniówki pod kozi serk - i... Wkluczaju part II.
Ciekawe i moze sie jednak skusze. Rhoda to glupia stara zona Roberta Mitchuma. Co oni w sobie wspolnego widzieli-nie zglebie. No ale ow zydowski przemyslowiec od Project Manhattan to ma potezna maczuge w portkach-bombke A. Takie cos podnieca kobiety.
Serki kozie jadam-francuskie.
Nie oglądaj, nie warto. Obejrzałem dwa parts, a przy tym opróżniłem flaszke wiśniówki i.. i wkluczył ja odcinek ostatni (ciekawość mnie zmogła) co by okukać finał. Głupi ja - myśląc, że będzie jakiś happy-end - nie było! Bo cóż innego mogło spotkać Natke i wuja? Trafili do polskiego obozu zagłady w Aushwitz:
skąd zapewne przez komin trafili do Wiekuistego.
fatso
2018-08-07 21:44:20 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
No a ja wlasnie obejrzalem sobie odc. 1-szy War and Remeberance. Wiecej nie dam chyba rady-z przyczyn technicznych bo jutro do Manchester przylatuje moja stara.
Planujemy wydac przyjecie francuskie dla gosci, na srebrach i porcelanie: zupa cebulowa a na drugie Casulet. Monrusia wiezie konieczne ingrediencje:udka kacze, biala kielbase i bob Pieknego Jasia. Wino francuskie, w duzej ilosci juz czeka.

Ten drugi serial jest czesciowo w innej obsadzie. Natka bardziej tu zydowska a Hitler inny, maniakalny OK ale sie poci. Serial zydowski i powinien sie zakonczyc zgodnie z prawda historyczna-Zydzi planowali zrobic Niemcom kuku budujac Bombe ale niestety, nie zdazyli. Wielka to szkoda i niesprawiedliwosc dziejowa.
narciasz
2018-08-07 23:06:54 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by fatso
No a ja wlasnie obejrzalem sobie odc. 1-szy War and Remeberance. Wiecej nie dam chyba rady-z przyczyn technicznych bo jutro do Manchester przylatuje moja stara.
Planujemy wydac przyjecie francuskie dla gosci, na srebrach i porcelanie: zupa cebulowa a na drugie Casulet. Monrusia wiezie konieczne ingrediencje:udka kacze, biala kielbase i bob Pieknego Jasia. Wino francuskie, w duzej ilosci juz czeka.
Ten drugi serial jest czesciowo w innej obsadzie. Natka bardziej tu zydowska a Hitler inny, maniakalny OK ale sie poci. Serial zydowski i powinien sie zakonczyc zgodnie z prawda historyczna-Zydzi planowali zrobic Niemcom kuku budujac Bombe ale niestety, nie zdazyli. Wielka to szkoda i niesprawiedliwosc dziejowa.
Pięć lat różnicy zaważyło chyba co by zmienić (po za Pug'iem i Rhodą) obsadę. Ali MacGraw zastąpiła młodsza Jane Seymour (ta w wełnianym szalu na głowie na rampie w Aushwitz gdzie rozpoznał ją gestapowiec któremu dumnie odpowiedziała jeszcze w Kownie, że nazywa się Mona Liza), a wuja Arona (John Houseman) sam wielki Gelgud.

Niewielka szkoda, że Niemców Żydy nie mieli okazji potraktować atomem, gdyby zaszła taka potrzeba - dziś, nie byłoby nas, a jeśli jakimś cudem byśmy ocaleli to zapierdalali byśmy gdzieś u bauera za Uralem bez jajec Robuś.

Buj się Boga Robuś! - Cassoulet to ciężkie, tłuste, sycące żarcie z mięs i fasoli. Ostatnia kurwa rzecz, na którą winno się mieć ochotę w gorący letni dzień!
- Ale, jeśli lubią to danie twoi goście to chuj z nimi! - tylko, niczego nie spierdol!

Cassoulet piecze się w glinianej misce i podaje wrzące. Wierzch musi pokrywać rumiana i chrupiąca skorupka z przypieczonych okruchów bułki.
A pod spodem spowite smakowitym soso-tłuszczem muszą się mieszać ziarna białej fasoli (jasiek jest ok) i różne mięsa.
Fasola przepełniona aromatami dodatków musi rozpływać się w ustach, kruche mięso odpadać od kości!

Żebyś niczego nie spierdolił - na przepis, na réel Cassoulet:
60 dkg namoczonej białej fasoli (jaś)
8 ząbków czosnku
1 marchew pokrojona w plastry
1 posiekana łodyga selera naciowego
1 cebula nadziana goździkami
2 posiekane pomidory obrane ze skórki
suszony tymianek
gałązki rozmarynu
sól
pieprz
ziele angielskie
listek laurowy
40 dkg surowego boczku
pól kg surowej białej kiełbasy
2 wieprzowe golonki
4 udka z kaczki powoli smażone w tłuszczu (confit)
gruba bułka tarta

Fasolę gotować przez 1 godzinę z listkiem laurowym, rozmarynem i połową czosnku. Po godzinie odcedzić.
Boczek i golonkę gotować do miękkości w wodzie z listkiem laurowym, zielem angielskim, pieprzem i solą. Odcedzić.
Mięso wyjąć, rosół zachować. Zdjąć skórę z boczku i golonki, ściąć i zeskrobać cały tłuszcz. Zmiksować go z pozostałym czosnkiem.
Mięso pokroić na kawałki. Na patelni zrumienić kawałki golonki, boczku, białej kiełbasy i udka kaczki.
Odcedzoną fasolę wymieszać z warzywami i tłuszczem zmiksowanym z czosnkiem. Doprawić tymiankiem, rozmarynem, pieprzem i solą. W naczyniu żaroodpornym układać warstwami fasolę z warzywami, przekładając obsmażonym mięsem. Zalać wywarem z gotowania boczku. u Piec około 2 godzin pod przykryciem. Przykryć wierzch warstwą bułki tartej i dobrze przycisnąć, by trochę nasiąkł tłuszczem. Ponownie wstawić do piekarnika bez przykrycia i piec, aż wierzch się zrumieni.

Życzę smacznego!
u2
2018-08-07 23:09:28 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by narciasz
Odcedzoną fasolę wymieszać z warzywami i tłuszczem zmiksowanym z czosnkiem. Doprawić tymiankiem, rozmarynem, pieprzem i solą. W naczyniu żaroodpornym układać warstwami fasolę z warzywami, przekładając obsmażonym mięsem. Zalać wywarem z gotowania boczku. u Piec około 2 godzin pod przykryciem. Przykryć wierzch warstwą bułki tartej i dobrze przycisnąć, by trochę nasiąkł tłuszczem. Ponownie wstawić do piekarnika bez przykrycia i piec, aż wierzch się zrumieni.
Życzę smacznego!
ano pedzik, czosnek to podstawa:)))))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
narciasz
2018-08-07 23:17:43 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Kurwa! - zapomniałem o najważniejszym Robuś; policz srebra - zanim, położysz na stół!
u2
2018-08-07 23:19:55 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by narciasz
Kurwa! - zapomniałem o najważniejszym Robuś; policz srebra - zanim, położysz na stół!
pierdolisz, nikt nie wykłada srebra na stół, tylko debile z hameryki:)
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
fatso
2018-08-08 06:43:44 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Thanks, podalem przepis do W-wy do strawienia w lotniskowej poczekalni.
My jedlismy ten Cazulet we francuskiej knajpie, podali w b.goracych ceramicznych naczynkach.
Z piwem bo tak zamowilem ale pewnie zabojady doprawiaja sie winem. Za to miejsce gdziesmy ta uczte lukullusa mieli bylo bajeczne-Carcassonne. To cale miasto sredniowieczne z wiezyczkami jak u Baby Jagi, murami obronnymi itp. Francuzi to genialna nacja: najpierw sie trudzili by pobudowac zamki i miasta, pozniej wyrzneli na glotynie swoich zlych panow. A dzis
sie przebieraja w sredniowiecznych giermkow, odbudowali ruiny i doja dzis mliony zagranicznych turystow! NB. Ja kupowalem Cazulet w Anglii z pszki ale to nie to samo.
\Co do serialu to zmiana obsady, poczatkowo faktycznie polapac sie trudno kto jest kto. Gielgud to Zyd litewski i wzbudza apetyt na dobre aktorstwo jesli ogladales jego niesmiertelnego cesarza Tyberiusza w porno-filmie Caligula. Natalie-bardziej zydowska a co wazne bardziej swieza od tej przechodzonej Ali McGrow. Hitler dobry w obu obsadach, faktycznie pieknie sponiewieral z blotem tego pruskiego junkra von Brauchitcha. Sceny wojenne na lodzi podwodnej dobre -ale ja jestem troche claustrofobem i takie cos jak film U Boot zrobil na mnie kolosalne wrazenie. Dzis obejrze nastepny kawalek, zobaczymy czy nadal warto popierac filmowy przemysl zydowski.
narciasz
2018-08-08 12:04:29 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Thanks, podalem przepis do W-wy do strawienia w lotniskowej poczekalni.
My jedlismy ten Cazulet we francuskiej knajpie, podali w b.goracych ceramicznych naczynkach.
Z piwem bo tak zamowilem ale pewnie zabojady doprawiaja sie winem. Za to miejsce gdziesmy ta uczte lukullusa mieli bylo bajeczne-Carcassonne. To cale miasto sredniowieczne z wiezyczkami jak u Baby Jagi, murami obronnymi itp. Francuzi to genialna nacja: najpierw sie trudzili by pobudowac zamki i miasta, pozniej wyrzneli na glotynie swoich zlych panow. A dzis
sie przebieraja w sredniowiecznych giermkow, odbudowali ruiny i doja dzis mliony zagranicznych turystow! NB. Ja kupowalem Cazulet w Anglii z pszki ale to nie to samo.
\Co do serialu to zmiana obsady, poczatkowo faktycznie polapac sie trudno kto jest kto. Gielgud to Zyd litewski i wzbudza apetyt na dobre aktorstwo jesli ogladales jego niesmiertelnego cesarza Tyberiusza w porno-filmie Caligula. Natalie-bardziej zydowska a co wazne bardziej swieza od tej przechodzonej Ali McGrow. Hitler dobry w obu obsadach, faktycznie pieknie sponiewieral z blotem tego pruskiego junkra von Brauchitcha. Sceny wojenne na lodzi podwodnej dobre -ale ja jestem troche claustrofobem i takie cos jak film U Boot zrobil na mnie kolosalne wrazenie. Dzis obejrze nastepny kawalek, zobaczymy czy nadal warto popierac filmowy przemysl zydowski.
Nic dziwnego Robuś, że zasmakowałeś w tym żarciu - Carcasonne: Loading Image... Langwedocja. Słynie z katarskich zamków, malowniczych kanałów, winnic, przyjemnych plaż i lokalnej specjalności - cassoulet. Cassoulet to jednogarnkowe danie do którego - jako niezbędny dodatek - należy nieograniczona ilość mocniejszego czerwonego wina (ja wolę zmrożoną, żytnią wódkę), w nieco niższej temperaturze.
Oczywiście na francuskim stole towarzyszy mu bagietka (ja podaję żytni polski chleb ze słonecznikiem z polskiej piekarni).
Po cassoulet można mieć ochotę jedynie na odświeżającą podniebienie sałatę z gorzkiej cykorii i cytrusów lub ułatwiającą trawienie surówkę z czarnej rzodkwi.

Trzy miasta Langwedocji - Carcassonne, Castelnaudary i Tuluza - spierają się o miejsce narodzin cassoulet. Castelnaudary ma fory, bo jest ośrodkiem przemysłu ceramicznego, gdzie wyrabia się "cassole" - ceramiczne naczynie do zapiekania, od którego prawdopodobnie danie ma nazwę.
Każde z trzech miast utrzymuje, że jedynie jego receptura daje właściwy efekt. Różnice dotyczą mięsnej wkładki. Przepis może być oparty wyłącznie na wieprzowinie: boczku, słoninie, kiełbasie i szynce (Castelnaudary), jagnięcinie i drobiowych confitach (Carcassonne) oraz najbardziej urozmaicony zestaw z Tuluzy zawierający wieprzowinę, jagnięcinę, confit z kaczki lub gęsi i obowiązkowo kiełbasę z Tuluzy. Spór to jałowy, każda wersja jest udana, a gospodynie i tak wprowadzają innowacje według upodobań. Istotą jest długo gotowana fasola z licznymi przyprawami i najlepiej gęsim tłuszczem, który je rozpuszcza. Długa lista składników do cassoulet niech nie przeraża, to danie przyjazne kucharzowi. Gotowanie trochę trwa, ale technika jest prosta, jak na danie dla wsiowych chamów przystało, bo co tu podziwiać w tym żaroodpornym naczyniu - breję?! Nie obżeraj się Robuś tym jadłem, bo "choroba królów" sprawi, że zaś przestaniesz chodzić.

Lubiłem tam jeździć. Osiemset lat temu zamki Langwedocji na południu Francji, znanej z winnic i gajów oliwnych, były schronieniem Katarów, ruchu religijnego odrzucającego wiele zasad uznawanych przez większość wyznań chrześcijańskich. Papież Innocenty III, zaniepokojony rosnącą popularnością katarów i wywoływanym przez nich zamieszaniem, ogłosił krucjatę przeciwko nim w 1209 roku.
Tu, w samotnym zamku Lastours: Loading Image... katarzy aż do 1211 roku bronili się przeciwko krzyżowcom. Później padały kolejne miasta i twierdze. W 1229. krucjata zakończyła się sukcesem, a Langwedocja - wcześniej na wpół niezależne księstwo - dostała się pod władzę żabojadów.
Krwawa historia, aż trudno sobie ją wyobrazić patrząc na przepiękne krajobrazy Langwedocji - jak to możliwe, że pod tym błękitnym niebem, wśród upajającego zapachu polnych kwiatów, ludzie dopuszczali się okrucieństw?
Dawne tereny katarów są częścią francuskiego regionu Langwedocja-Roussillon, pełnego wąwozów, rzek, lasów i ciepłych źródeł. Trudno się dziwić, że to jeden z najpopularniejszych we Francji celów wakacyjnych wypraw. Turyści przyjeżdżają tu aby wędrować po niewysokich górach, pływać i próbować znakomitego wina. Warto też wspomnieć, że w tym samym czasie, kiedy trwały krwawe jatki, langwedoccy trubadurzy tworzyli najpiękniejsze miłosne poematy, jakie w ogóle powstały w średniowieczu.

Mieszkańcy Langwedocji nigdy nie próbowali ukrywać swoich heretyckich korzeni: "Jesteś w kraju katarów!" - dumnie głosi tablica przy autoroute, przy której można także zobaczyć betonowe figury katarskich rycerzy.
Choć teologiczne pyskówki pomiędzy Katarami a Kaka dla większości współczesnych nie są istotne, to łatwo można było zauważyć romantyczną legendę narosłą wokół historii ludzi "myślących inaczej" i walczących o swoje prawa przeciw liczniejszemu najeźdźcy.

Bywałem tam w latach 80. ub. wieku. Jadąc dalej na południe przez góry do Hiszpanii, atmosfera robiła się coraz bardziej złowieszcza, było chłodniej i z każdym kilometrem widziałem mniej stonki (turystów). Także aborygeni wydawali się nieco inni - ich ryje były mniej przyjazne, oczy bardziej podejrzliwe, akcent cięższy. U podnóży Pirenejów wąskie drogi wiły się między wysokimi skałami i wspaniałymi wąwozami. Boczne drogi prowadziły do na wpół opuszczonych wiosek, zrujnowanych opactw i starych winnic, w których do dziś produkuje się pyszne wino musujące zwane "Blanquette de Limoux". A w każdym taproom podają cassoulet.
Langwedocja wygląda jak cichsza, bardziej tajemnicza wersja Prowansji. To serce "krainy katarów", miejsce, w którym sama natura pomaga uruchomić historyczną wyobraźnię.

Co do żydowskiej sagi, to prowokowałem cię do ciekawości i - jak się domyślam - zadziałało. Oglądając następne odcinki, przekonasz się, że Żydy mimo tego, że chcą wyłudzić od Polaków 65 miliardów zielonych za antysemityzm warci są poparcia w swej produkcji filmów o żydowskiej martyrologii.
Na tu - ostatnie - dwa odcinki serialu:
War & Rememberance (Part 11) (Oct 28, 1944 - March 18, 1945):

War & Rememberance (Part 12) (April 12 - August 7, 1945):

Loading...