Discussion:
Burattino postawil tame niemieckiemu barbarzynstwu
Add Reply
silvio balconetti
2018-07-06 18:26:58 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Mateusz Burattino w Parlamencie Europejskim:

„My jako pierwsi skutecznie postawiliśmy tamę niemieckiemu barbarzyństwu
podczas II wojny światowej i uratowaliśmy w ten sposób kontynent od
jeszcze większego ludobójstwa”.
Teza delikatnie mówiąc wątpliwa. Bo jeśli pan premier wygadując takie
ćwierćprawdy miał na myśli rok 1939, no to fakty są takie, że nijak nie
uzasadniają jego tezy. Niemcy faktycznie nas wtedy najechali i
faktycznie byliśmy wtedy pierwsi, ale jako ofiary. Natomiast żadnej tamy
tośmy nie postawili. Wleźli do nas jak w masło. Owszem mniej lub
bardziej nieudolnie usiłowaliśmy przetrwać tę burzę, ze skutkiem jednak
nadzwyczaj marnym. Pozamiatane było mniej więcej w dwa tygodnie, reszta
to było już tylko dożynanie
(...)
Czyli jedna wielka klęska, żadne zwycięstwo!

Finałem zaś całej tej operacji „stawiania tamy” była w popłochu
przeprowadzona i bezładna ucieczka państwowej „elity”, w tym
najważniejszych dowódców, do Rumunii. Strojenie się tym samym w piórka
zwycięzcy a zwłaszcza kogoś kto ratuje Europę przed barbarzyństwem jest
wysoce wątpliwe i nieuzasadnione.

Prawdę mówiąc tamę niemieckiemu barbarzyństwu postawili dopiero
Amerykanie and Friends, oraz (...) Ruscy (...)

Więc szanowny panie premierze raz jeszcze mocno podkreślam, że myśmy
niestety nie postawili żadnej tamy, jak również a może zwłaszcza, nie
uratowali kontynentu od „jeszcze większego ludobójstwa”, bo nie myśmy de
facto tę wojnę wygrali.<

https://tinyurl.com/y8o4t25b

A jesli gosc jest takim ekonomista jak historykiem, to biada wam tubylcom!

Ach Goddallah!
--
saluto
SB dr angelologii apokryficznej
☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭☭
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś" (Szczecin).
u2
2018-07-06 18:32:28 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by silvio balconetti
Mateusz Burattino w Parlamencie Europejskim
wiadomo niemiecki syfek kpi i szydzi z innych nacji:))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
John_Smith
2018-07-07 03:45:32 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by silvio balconetti
„My jako pierwsi skutecznie postawiliśmy tamę niemieckiemu barbarzyństwu
podczas II wojny światowej i uratowaliśmy w ten sposób kontynent od
jeszcze większego ludobójstwa”.
Teza delikatnie mówiąc wątpliwa. Bo jeśli pan premier wygadując takie
ćwierćprawdy miał na myśli rok 1939, no to fakty są takie, że nijak nie
uzasadniają jego tezy. Niemcy faktycznie nas wtedy najechali i
faktycznie byliśmy wtedy pierwsi, ale jako ofiary. Natomiast żadnej tamy
tośmy nie postawili. Wleźli do nas jak w masło. Owszem mniej lub
bardziej nieudolnie usiłowaliśmy przetrwać tę burzę, ze skutkiem jednak
nadzwyczaj marnym. Pozamiatane było mniej więcej w dwa tygodnie, reszta
to było już tylko dożynanie
(...)
 Czyli jedna wielka klęska, żadne zwycięstwo!
Finałem zaś całej tej operacji „stawiania tamy” była w popłochu
przeprowadzona i bezładna ucieczka państwowej „elity”, w tym
najważniejszych dowódców, do Rumunii. Strojenie się tym samym w piórka
zwycięzcy a zwłaszcza kogoś kto ratuje Europę przed barbarzyństwem jest
wysoce wątpliwe i nieuzasadnione.
Prawdę mówiąc tamę niemieckiemu barbarzyństwu postawili dopiero
Amerykanie and Friends, oraz (...) Ruscy (...)
Więc szanowny panie premierze raz jeszcze mocno podkreślam, że myśmy
niestety nie postawili żadnej tamy, jak również a może zwłaszcza, nie
uratowali kontynentu od „jeszcze większego ludobójstwa”, bo nie myśmy de
facto tę wojnę wygrali.<
https://tinyurl.com/y8o4t25b
A jesli gosc jest takim ekonomista jak historykiem, to biada wam tubylcom!
Pierwotny plan zakladal wspole "Drang nach Osten".

"W 1939 roku w polskich jednostkach broni pancernej znajdowało się 313
czołgów lekkich (132 7,-TP, 102 Renault FT-17, 38 Vickers-E, 49-50
Renault R-35), 574 czołgów rozpoznawczych (tankietki TK-3 i TKS) oraz
100 samochodów pancernych (Ursus i sp wz. 34)– w sumie 987 wozów
bojowych. Dawało to Polsce 7 miejsce na świecie w ilości broni pancernej
po ZSRR (ok. 10 tys.), Niemczech (3,5 tys.), Francji (3,3 tys.), Japonii
(1,2 tys.), Wielkiej Brytanii (1150) i Włoszech (1 tys)."


ps: Co by bylo gdyby pod Moskwa w 1941, bylo by, tych blisko tysiac
wozow bojowych, wiecej...?
u2
2018-07-07 14:36:39 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by John_Smith
ps: Co by bylo gdyby pod Moskwa w 1941, bylo by, tych blisko tysiac
wozow bojowych, wiecej...?
ta i tak by nie wygrali:)

ale co by było gdyby Niemcy nie zaatakowali Rosję tylko skoncentrowali
się na zachodzie ?:)
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Toledano
2018-07-07 14:46:03 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by u2
Post by John_Smith
ps: Co by bylo gdyby pod Moskwa w 1941, bylo by, tych blisko tysiac
wozow bojowych, wiecej...?
ta i tak by nie wygrali:)
ale co by było gdyby Niemcy nie zaatakowali Rosję tylko skoncentrowali
się na zachodzie ?:)
Przeciez napadli na ZSRR juz po zupelnym unieszkodliwieniu Europy zachodniej.
u2
2018-07-07 15:51:40 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Toledano
Przeciez napadli na ZSRR juz po zupelnym unieszkodliwieniu Europy zachodniej.
bez przesady szambonurku nie pokonali Anglii w 1940 i to ich zgubiło:)))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
John_Smith
2018-07-08 03:52:57 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by u2
Post by John_Smith
ps: Co by bylo gdyby pod Moskwa w 1941, bylo by, tych blisko tysiac
wozow bojowych, wiecej...?
ta i tak by nie wygrali:)
ale co by było gdyby Niemcy nie zaatakowali Rosję tylko skoncentrowali
się na zachodzie ?:)
Dwa tygodnie pozniej, (na poczatku lipca 1941), ruszyla by Najwieksza
Armia Swiata na Europe...

ps:
Piotr
2018-07-07 15:48:51 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
w kwestii formalnej - powinno byc przez jedno "t". "tt" to po wlosku -oglnie: kukielka.

Rosyjskie "Buratino" bardziej specyficzne i na miejscu - nie tylko ze kukielka (a wiec sterowana przez innych), ale taka ktora klamie (wiec nos sie jej wydluza).
Post by silvio balconetti
„My jako pierwsi skutecznie postawiliśmy tamę niemieckiemu barbarzyństwu
podczas II wojny światowej i uratowaliśmy w ten sposób kontynent od
jeszcze większego ludobójstwa”.
"Gwalt niech sie gwaltem odciska", rzekla dupa ... stawiajac tame mrowisku?
Post by silvio balconetti
Teza delikatnie mówiąc wątpliwa. Bo jeśli pan premier wygadując takie
ćwierćprawdy miał na myśli rok 1939, no to fakty są takie, że nijak nie
uzasadniają jego tezy. Niemcy faktycznie nas wtedy najechali i
faktycznie byliśmy wtedy pierwsi, ale jako ofiary. Natomiast żadnej tamy
tośmy nie postawili. Wleźli do nas jak w masło. Owszem mniej lub
bardziej nieudolnie usiłowaliśmy przetrwać tę burzę, ze skutkiem jednak
nadzwyczaj marnym. Pozamiatane było mniej więcej w dwa tygodnie, reszta
to było już tylko dożynanie
(...)
Czyli jedna wielka klęska, żadne zwycięstwo!
nie przechodzmy z jednej skrajnosci w druga - Wehrmacht z 1939 to nie ten sam co z 1941 - a wiec nawet jesli nie poniosl wielkich start w ludziach to zuzyl na POlske spora czesc materialow potrzebnych do prowadzenia wojny - amunicji, ropy, czesci zamiennych, czolgow i sprzetu zmotoryzowanego (podatnego nie tylko na ogien przeciwnika ale przed wszystkim na awarie zwlaszcza na bezdrozach Polski) i z praktycznie cala armia w Polsce - zachodnia flanka Rzeszy byla odslonieta - gdyby Francuzi tam uderzyli weszliby jak w maslo.

Takie byl wlasnie plan - zachodnia Polska z Niemcami uderzajacymi z polnocy zachodu i poludnia od poczatku byla nie do obrony - wiec broniono jej tylko ze wzgledow politycznych (nie mozna bylo oddac ja calkiem bez walki) - ale plan byl od poczatku by wycofac sie za Bug i tam zalesiony bagnisty terenu z mala ilosci drog - wyrownywal szanse (zakopane w blocie czolgi, polska konnica mogla sie tam poruszac szybcie niz zmotoryzowana piechota) a jesienne deszcze mogly ograniczyc skutecznosc lotnictwa. I plan byl wytrzymac kilka tygodni, aby dac Francuzom i Anglikom czas na uderzenie w praktycznie niebronione zachodnie granice Niemiec.

I dlatego tak wazne bylo uderzenie Rosji z drugiej strony - bo armia rosyjska jak polska - byla przygpotowana do walki w blotach i bezdrozach i Rosjanami wypleniajacymi ich plan Niemcy mogli zaczac przerzucac wojska i zasoby na Zachodna granice.
Post by silvio balconetti
Finałem zaś całej tej operacji „stawiania tamy” była w popłochu
przeprowadzona i bezładna ucieczka państwowej „elity”, w tym
najważniejszych dowódców, do Rumunii.
Tyle, ze ten final" nastapil PO uderzeniu Rosji - decyzja o "ucieczce elity" zostala podjeta ... 17 wrzesnia, bo z momentem ataku Rosji bylo jasne, ze wojna jest przegrana
Post by silvio balconetti
Strojenie się tym samym w piórka zwycięzcy a zwłaszcza kogoś kto ratuje Europę przed barbarzyństwem jest wysoce wątpliwe i nieuzasadnione.
Mowienie o postawieniu "tamy" - to czesc propagandy sukcesu PiSu (a.k.a. wstawanie z kolan, patrz tez PiSowki narratyw dla zmian w Muzeum II wojny swiatowej aby konencgroawc na polskich sukcesach). Stad "Buratino".

Gdyby mowil, ze Polska byla pierwszym krajem ktory podjal walke, ale przy przewadze Niemcow, nieprzygotowaniu/niecheci Francji i UK, i uderzeniu w plecy Rosji - nie miala szans - nie byloby problemu. Walka, opor - tak, postawienie tamy - not even close.

Piotr
narciasz
2018-07-08 21:55:53 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by silvio balconetti
„My jako pierwsi skutecznie postawiliśmy tamę niemieckiemu barbarzyństwu
podczas II wojny światowej i uratowaliśmy w ten sposób kontynent od
jeszcze większego ludobójstwa”.
Teza delikatnie mówiąc wątpliwa. Bo jeśli pan premier wygadując takie
ćwierćprawdy miał na myśli rok 1939, no to fakty są takie, że nijak nie
uzasadniają jego tezy. Niemcy faktycznie nas wtedy najechali i
faktycznie byliśmy wtedy pierwsi, ale jako ofiary. Natomiast żadnej tamy
tośmy nie postawili. Wleźli do nas jak w masło. Owszem mniej lub
bardziej nieudolnie usiłowaliśmy przetrwać tę burzę, ze skutkiem jednak
nadzwyczaj marnym. Pozamiatane było mniej więcej w dwa tygodnie, reszta
to było już tylko dożynanie
(...)
Czyli jedna wielka klęska, żadne zwycięstwo!
Finałem zaś całej tej operacji „stawiania tamy” była w popłochu
przeprowadzona i bezładna ucieczka państwowej „elity”, w tym
najważniejszych dowódców, do Rumunii. Strojenie się tym samym w piórka
zwycięzcy a zwłaszcza kogoś kto ratuje Europę przed barbarzyństwem jest
wysoce wątpliwe i nieuzasadnione.
Prawdę mówiąc tamę niemieckiemu barbarzyństwu postawili dopiero
Amerykanie and Friends, oraz (...) Ruscy (...)
Więc szanowny panie premierze raz jeszcze mocno podkreślam, że myśmy
niestety nie postawili żadnej tamy, jak również a może zwłaszcza, nie
uratowali kontynentu od „jeszcze większego ludobójstwa”, bo nie myśmy de
facto tę wojnę wygrali.<
https://tinyurl.com/y8o4t25b
A jesli gosc jest takim ekonomista jak historykiem, to biada wam tubylcom!
Ach Goddallah!
Wśród klęsk nazywanych przez PiS zwycięstwami pragnę wskazać prawdziwe zwycięstwo tej par­tii - sformatowanie elektoratu, który wszystkie kłamstwa PiS kupuje. Jest ono nie tylko autentyczne i fun­damentalne. Na nim opiera się stałe poparcie dla PiS i szan­sa tej partii na następną wygraną.

Formatowanie elektoratu przez PiS trwa od lat. To swo­ista tresura, w której zadania są coraz bardziej skompliko­wane, a poprzeczka umieszczana coraz wyżej. Kłamstwa są coraz bardziej absurdalne, kolejni ludzie podsuwani elek­toratowi do nienawidzenia nadają się do tego coraz mniej, a akceptacja kolejnych działań partii wymaga już nie nad­wątlonego sumienia, ale kompletnego braku empatii. Zada­nia są trudne, ale formatowanie przynosi imponujące efekty. Układ trawienny uczy się akceptować kłamstwa piramidal­ne, manipulacje monstrualne, czyny podłe.

Takich umiejętności nie zdobywa się z dnia na dzień. To efekt mozolnego, wieloletniego treningu. Jeśli już uwierzy­łeś, że efektem całych lat najwyższego wzrostu gospodar­czego na kontynencie jest kraj w stanie ruiny, przechodzisz szczebel wyżej. Musisz uwierzyć, że aferą stulecia nie jest przekręcenie kilku miliardów złotych, ale drogie wino i ośmiorniczki. Uwierzyłeś? W porządku. W następnym etapie musisz uwierzyć, że sędziowie to banda złodziei, a podepta­nie Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego to re­forma. Łyknąłeś? W następnym etapie musisz uwierzyć, że 1:27 to wygrana, upadek prestiżu, to świadectwo potęgi, a samotność to dowód siły. Jeśli zdałeś i ten egzamin, bądź gotowy na test ostateczny. Musisz uwierzyć, że odkręce­nie niezbędnej chwilę wcześniej ustawy to tryumf. Pisanie ustaw w obcych stolicach to dowód mocy państwa. A prze­prowadzenie wszystkich zmian w 10 godzin to znak żywot­ności demokracji.

Zadania wydają się skomplikowane, a jednak imponująco rozwiązują je miliony ludzi. Niektórzy tu i ówdzie mają wąt­pliwości, na moment się wahają, ale w końcu niemal zawsze odgadują prawdziwą odpowiedź i przechodzą do następne­go etapu.

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki są notorycz­nymi kłamcami, ale w sumie nie różnią się od swych poli­tycznych pobratymców. Trump jest kłamcą patologicznym, podobnie jak Orban czy Erdogan. Dlaczego mieliby nie być, skoro za kolejne kłamstwa dostają coraz większe premie i bo­nusy. Dlaczego Kaczyński i Morawiecki mieliby zacząć mówić prawdę, skoro kłamstwo im popłaca? A popłaca tak długo, jak długo prawie 40 procent Polaków jest w stanie uznać kłam­stwo za prawdę, a przynajmniej prawdą je nazwać.

Tresowanie elektoratu wymaga jednak czegoś więcej niż lekcji z nazywania bieli czernią. By sprawić, że osiągnie on w tym wprawę, należy uczynić go wspólnikiem własnych podłości. To lekcja przerabiana już przez innych dyktatorów i autokratów. Orban forsuje prawo, według którego ktoś po­magający uchodźcom, a więc „potencjalnym terrorystom”, ponosi za to odpowiedzialność karną. Trump oddziela tysią­ce dzieci uchodźców od rodziców i nie reaguje na płacz i łzy. Erdogan pod pretekstem walki z uczestnikami zamachu sta­nu aresztuje dziesiątki tysięcy niewinnych ludzi.
A potem każą oni swym zwolennikom poprzeć te akty bar­barzyństwa, czyniąc ich moralnie współwinnymi.

W Polsce też mieliśmy podobne etapy tresury. Jeśli uwie­rzyłeś w „resortowe dzieci”, musisz uwierzyć w „gorszy sort Polaków”, w następnym etapie w „wyposażonych w gen zdra­dy”, w kolejnym w „oderwanych od koryta” oraz w „zdra­dzieckie mordy i kanalie”, wreszcie w „kastę”. Uwierzyłeś we wszystko, nauczyłeś się niechęci, antypatii, a może też odra­zy i nienawiści? Dobrze, ale to może wciąż za mało. Musisz wejść do kolejnego piekielnego kręgu. Tu przydadzą się pro­testujący w sejmie niepełnosprawni. Jeśli jesteś gotów także ich potępić, jeśli patrzysz na nich z pogardą, jeśli wyzbędziesz się współczucia i wszelkiej empatii, to jesteś nasz, to chyba już naprawdę nie ma niczego takiego, czego zaakceptować nie dasz rady. W tym momencie kurs znieczulicy i elastyczności chyba naprawdę można uznać za zdany celująco.

Wszystkie te lekcje są oczywiście środkiem do celu. A cel jest jeden, ambitny i ostateczny Tak sformatowany człowiek - go­tów przełknąć każde kłamstwo, zaakceptować każdą brednię, odwrócić się od każdego poniżanego - jest już skorumpowany moralnie. Teraz wystarczy dopełnić transakcji i odpowiednio go za to nagrodzić. Nie ulgą podatkową, nie jakąś obietnicą, ale konkretem - gotówką oraz perspektywą faustowskiej transak­cji. Zapomniałeś o prawdzie, litości i przyzwoitości, a w zamian możesz swym głosem, oddanym w lokalu wyborczym, uczest­niczyć w zwycięstwie nie partii, ale dobra, które wcześniej par­tia zdefiniowała, a ty przyjąłeś, bo już się tego nauczyłeś.

Ustawia o IPN może przegrała, ale Instytut Podłości Naro­dowej święci tryumfy!
u2
2018-07-09 06:07:56 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by narciasz
Ustawia o IPN może przegrała, ale Instytut Podłości Naro­dowej święci tryumfy!
lol
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Maxopka
2018-07-08 23:55:53 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
scusate Signor Balconetti .
Voi bisognio scrivere Mateusz Stronzo cacato,
e no burattino.

Don Eugenio Maxorka
u2
2018-07-09 06:08:48 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Maxopka
Don Eugenio Maxorka
ty gienek prawie jak Don Corleone:)))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Loading...