Discussion:
Każdy doświadcza takiego cudu, na jaki zasługuje
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
narciasz
2017-05-15 19:08:48 UTC
Permalink
Raw Message
Robuś! Ty aby katolik?

W październiku 2008 roku w kościele św. Antoniego w Sokółce miało dojść do cudu eucharystycznego. Na ziemi leżała hostia. Ks. Jacek Ingielewicz podniósł ją i umieścił w waskulum - liturgicznym naczyniu z wodą. Waskulum spędziło tydzień w sejfie. Hostia miała się w tym czasie rozpuścić. Okazało się jednak, że nie tylko jest cała, ale pojawiła się na niej czerwona plama, wyglądająca jak krew. Patomorfolodzy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku zbadali opłatek i znaleźli w nim tkankę mięśnia sercowego.
Loading Image...
Jednak inni naukowcy zakwestionowali wyniki badań. Kościół nie zdecydował się powtórzyć testów i oficjalnie nie potwierdza cudu eucharystycznego, choć od 2011 roku 'cudowną' hostię umieszczoną w relikwiarzu można zobaczyć w Sanktuarium Cudu Eucharystycznego w Sokółce.

Drzewiej bywało tak: Matka Boska pojawiła się na kuchennej szybie Łucji Piechnik - oświadczył w listopadzie 1997 roku górnik Huber Pielka. Pod budynkiem w Zabrzu-Kończycach zaraz zebrali się mieszkańcy. Oni również widzieli matkę Chrystusa. Szybę odwiedzali wierni z całego kraju - czytamy w zabrzańskim Naszym Mieście. Jednak katowicka kuria nie uznała objawień - Kościół uznał, że ludzie źle zinterpretowali zwykły zaciek na szybie. Oznaczałoby to, że mieli do czynienia z pareidolią, która sprawia, że dopatrujemy się znajomych kształtów w przypadkowych wzorach. Loading Image...
Niektórzy "widzący" do dziś twierdzą, że mają i inne objawienia codziennie, inni co tydzień czy co miesiąc. Mimo że Watykan nie uznał rzekomych objawień, szyba była przez długi czas popularnym miejscem pielgrzymek. Organizował je m.in. ojciec Tadeusz Rydzyk.
Ponieważ nie wypełniono i nie dano dostatecznie poznać Mojego orędzia z 18 października, chcę powiedzieć, że to orędzie jest już ostatnie. Przedtem kielich się wypełniał, teraz się wylewa. Liczni kapłani, biskupi i kardynałowie idą drogą potępienia i pociągają za sobą wiele dusz. Nadaje się coraz mniejsze znaczenie Eucharystii. Musicie waszymi wysiłkami uniknąć ciążącego nad wami gniewu Dobrego Boga. Przebaczy wam, jeśli poprosicie Go szczerze o przebaczenie. Ja, wasza Matka, za pośrednictwem św. Michała, chcę wam powiedzieć, abyście się poprawili. Przeżywacie ostatnie ostrzeżenia. Kocham was bardzo i nie chcę waszego potępienia. Proście Nas szczerze, a My was wysłuchamy. Powinniście bardziej się poświęcać. Rozważajcie Mękę Jezusa<<
Conchita: (pierwsza z lewej) Loading Image...

Biskupi, którzy badali te objawienia, nie byli w stanie potwierdzić ich nadprzyrodzonego charakteru, ale jednocześnie nie potępili rozpowszechniania tej historii, ponieważ 'zawiera wezwanie do modlitwy i eucharystii'. 'Kiedy Bóg pragnie mówić, czyni to w terminach jasnych i niedwuznacznych' - zaznaczali kapłani. Jednak wielu duchownych do dziś wierzy, że w Garabandal rzeczywiście doszło do cudów. Powołują się na liczne nagrania, na których widać jak dziewczynki wpadają w ekstazę, lewitują lub nawracają.

Te cuda to jednak chuj naprzeciw objawienia Kazimierza Domańskiego, które prawie podzieliły Kościół katolicki. 8 czerwca 1983 roku mężczyzna pojechał na działkę: Loading Image... podwiązać pomidory. Okazało się jednak, że zabrakło mu tasiemek, dlatego poszedł do altanki. Tam miała na niego czekać Matka Boska. - Ty masz uzdrawiać ludzi - usłyszał. Szybko przerobił altankę na prowizoryczną kapliczkę, w której zaczął uzdrawiać chorych. W ciągu kolejnego roku altankę Domańskiego odwiedziło ok. 100 tys. pielgrzymów. Część z nich dała świadectwa uzdrowienia. Ale popularność oławskich ogródków działkowych zaczęła być niebezpieczna. Dwóch mężczyzn umarło w kolejce, dwie inne osoby zginęły na torach, które trzeba pokonać, żeby do altanki dotrzeć.
Domański twierdził, że miał łącznie ok. 270 objawień. Objawienia zawsze mam o trzeciej w nocy - utrzymuje. Matka Boża pojawia się na chmurce, Chrystus ma kasztanowe włosy i brodę jak Bin Laden. Po ekstazie wszystko przychodzi mi do głowy, siadam i piszę. I potem odczytuję w kościele - opowiadał. Matka Boska nieraz upominała: "Byłam między wiernymi dwie godziny. Nie wszyscy się modlili - tylko 20 procent ludzi" - oskarżała.
To z jej polecenia Domański, przy pomocy wiernych, wybudował kaplicę Bożego Pokoju i przy okazji pomnik dla siebie.
Loading Image...

17 stycznia 1986 roku Kościół oficjalnie ostrzegł wiernych, żeby nie pielgrzymowali do Oławy. Władze miasta również nie pochwalały działalności Domańskiego. Kilka miesięcy później z oczu stojącej w altanie figury Matki Bożej miały trysnąć krwawe łzy. Mężczyzna zdecydował więc, że zgromadzi fundusze i wbrew zakazowi kurii postawi tam kościół. Założył też stowarzyszenie, które duchowni nazwali sektą. Za karę na Domańskiego nałożono interdykt - zakaz odprawiania obrzędów religijnych i przyjmowania sakramentów. Tuż przed jego śmiercią w 2002 roku kara została anulowana. Trzy lata później zbudowane przez niego sanktuarium zostało przejęte przez Kościół.
u2
2017-05-15 19:36:32 UTC
Permalink
Raw Message
Post by narciasz
Robuś! Ty aby katolik?
lol
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Loading...