Discussion:
Zdegradować Hermaszewskiego!
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
j***@gmail.com
2018-02-27 11:09:05 UTC
Permalink
Raw Message
Był wtedy sławny, więc nie musiał w tym maczać rąk. Dzisiaj mówi, że nie wiedział, że go do WRON-y wsadzili, co jest nieprawdą, gdyż w wojsku obowiązują określone procedury i on swój autograf złożyć musiał. Gdyby im powiedział wprost, że nie po to w kosmos latał, żeby dzisiaj brać udział w nocnym polowaniu na śpiących cywilów, to stałby się sławny na cały świat. Ale wicie - rodzina... No tak. To można było po cichu, "zachorować", albo tak zaplanować, żeby nie mieć czasu, być poza krajem... I wtedy nic by mu nie zrobili, a całą sprawę wyciszyli.
Lecz cóż... Nasz pierwszy kosmonauta firmował swoim nazwiskiem największą hańbę w naszych najnowszych dziejach, która to hańba dzieli nas do dziś.
JB
A. Filip
2018-02-27 11:31:08 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Był wtedy sławny, więc nie musiał w tym maczać rąk. Dzisiaj mówi, że
nie wiedział, że go do WRON-y wsadzili, co jest nieprawdą, gdyż w
wojsku obowiązują określone procedury i on swój autograf złożyć
musiał. Gdyby im powiedział wprost, że nie po to w kosmos latał, żeby
dzisiaj brać udział w nocnym polowaniu na śpiących cywilów, to stałby
się sławny na cały świat. Ale wicie - rodzina... No tak. To można było
po cichu, "zachorować", albo tak zaplanować, żeby nie mieć czasu, być
poza krajem... I wtedy nic by mu nie zrobili, a całą sprawę wyciszyli.
Lecz cóż... Nasz pierwszy kosmonauta firmował swoim nazwiskiem
największą hańbę w naszych najnowszych dziejach, która to hańba dzieli
nas do dziś.
JB
W RP3 podpułkownik mówi generałowi armii żeby się walił na drzewo i
ośmiesza go publicznie jak nie chce minimum natychmiast wylecieć z armii?
Tylko że wszystkie awanse Hermaszewskiego "po WRON" (aż do generała
brygady) można a nawet należy traktować jako (obecnie) niezasłużony
"zysk" Hermaszewskiego z członkostwa we WRON. Pewnie trochę by jeszcze
awansował ale jakoś wątpię żeby miał duże szanse aż tak bardzo.
--
A. Filip
| Ręce biorą jedno, a rozum tysiące. (Przysłowie kazachskie)
dantes
2018-02-28 08:17:22 UTC
Permalink
Raw Message
Post by A. Filip
Post by j***@gmail.com
Był wtedy sławny, więc nie musiał w tym maczać rąk. Dzisiaj mówi, że
nie wiedział, że go do WRON-y wsadzili, co jest nieprawdą, gdyż w
wojsku obowiązują określone procedury i on swój autograf złożyć
musiał. Gdyby im powiedział wprost, że nie po to w kosmos latał, żeby
dzisiaj brać udział w nocnym polowaniu na śpiących cywilów, to stałby
się sławny na cały świat. Ale wicie - rodzina... No tak. To można było
po cichu, "zachorować", albo tak zaplanować, żeby nie mieć czasu, być
poza krajem... I wtedy nic by mu nie zrobili, a całą sprawę wyciszyli.
Lecz cóż... Nasz pierwszy kosmonauta firmował swoim nazwiskiem
największą hańbę w naszych najnowszych dziejach, która to hańba dzieli
nas do dziś.
JB
W RP3 podpułkownik mówi generałowi armii żeby się walił na drzewo i
ośmiesza go publicznie jak nie chce minimum natychmiast wylecieć z armii?
Tylko że wszystkie awanse Hermaszewskiego "po WRON" (aż do generała
brygady) można a nawet należy traktować jako (obecnie) niezasłużony
"zysk" Hermaszewskiego z członkostwa we WRON. Pewnie trochę by jeszcze
awansował ale jakoś wątpię żeby miał duże szanse aż tak bardzo.
- O o o od pp ieee rdolcie ss ie o od g ge nerała!

Prawdopodobnie w tych trudnych dla kraju momentach, jak sam oświadczył,
zajmował się zaopatrzezniem szkół w mleko.
Kurwa... w życiu nie kupię nikomu mleka.
A. Filip
2018-02-28 10:58:09 UTC
Permalink
Raw Message
Post by dantes
Post by A. Filip
Post by j***@gmail.com
Był wtedy sławny, więc nie musiał w tym maczać rąk. Dzisiaj mówi, że
nie wiedział, że go do WRON-y wsadzili, co jest nieprawdą, gdyż w
wojsku obowiązują określone procedury i on swój autograf złożyć
musiał. Gdyby im powiedział wprost, że nie po to w kosmos latał, żeby
dzisiaj brać udział w nocnym polowaniu na śpiących cywilów, to stałby
się sławny na cały świat. Ale wicie - rodzina... No tak. To można było
po cichu, "zachorować", albo tak zaplanować, żeby nie mieć czasu, być
poza krajem... I wtedy nic by mu nie zrobili, a całą sprawę wyciszyli.
Lecz cóż... Nasz pierwszy kosmonauta firmował swoim nazwiskiem
największą hańbę w naszych najnowszych dziejach, która to hańba dzieli
nas do dziś.
JB
W RP3 podpułkownik mówi generałowi armii żeby się walił na drzewo i
ośmiesza go publicznie jak nie chce minimum natychmiast wylecieć z armii?
Tylko że wszystkie awanse Hermaszewskiego "po WRON" (aż do generała
brygady) można a nawet należy traktować jako (obecnie) niezasłużony
"zysk" Hermaszewskiego z członkostwa we WRON. Pewnie trochę by jeszcze
awansował ale jakoś wątpię żeby miał duże szanse aż tak bardzo.
- O o o od pp ieee rdolcie ss ie o od g ge nerała!
Prawdopodobnie w tych trudnych dla kraju momentach, jak sam oświadczył,
zajmował się zaopatrzezniem szkół w mleko.
Kurwa... w życiu nie kupię nikomu mleka.
Nie było teleranka ale kosmiczne mleko w szkołach było! :-)
--
A. Filip
| Ja i mój brat jesteśmy przeciw kuzynowi, ale my trzej stoimy razem
| przeciw reszcie świata. (Przysłowie afgańskie)
Piotr
2018-02-27 16:56:15 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Był wtedy sławny, więc nie musiał w tym maczać rąk. Dzisiaj mówi, że nie wiedział, że go do WRON-y wsadzili, co jest nieprawdą, gdyż w wojsku obowiązują określone procedury i on swój autograf złożyć musiał. Gdyby im powiedział wprost, że nie po to w kosmos latał, żeby dzisiaj brać udział w nocnym polowaniu na śpiących cywilów, to stałby się sławny na cały świat. Ale wicie - rodzina... No tak. To można było po cichu, "zachorować", albo tak zaplanować, żeby nie mieć czasu, być poza krajem... I wtedy nic by mu nie zrobili, a całą sprawę wyciszyli.
Lecz cóż... Nasz pierwszy kosmonauta firmował swoim nazwiskiem największą hańbę w naszych najnowszych dziejach, która to hańba dzieli nas do dziś.
JB
Juz widze te lekcje historii w polskich szkolach:

Drogie dzieci,
po wojnie Polska jeczala pod butem sowieckiej armii dowodzonej przez szeregowca Rokossowskiego, potem szeregowiec Hermaszewski polecial z sowieckimi szeregowcami w kosmos, a jak wrocil to szeregowiec Jaruzelski z szeregowcem Kiszczakiem pozbyli sie najwiekszych bojownikow o wolnosc Polski - zsylajac slynnego bojownika Solidarnosci, Leszka Andrzeja Kleczkowskiego, na studia doktoranckie do USA, a dwoch innych Andrzejow Solidarnosci - Straka i da Lancie - na katorge rabanie dolarkow w Kanadzie.

Po czym szeregowcy Jaruzelski z Kiszczakiem, pod pretekstem ochrony Polski przed interwencja szeregowca Brezniewa, wprowadzili stan wojenny, i internowali tych bohaterskich dzialaczy Solidarnosci ktorych nie byli w stanie deportowac nA Zachod: Jacka Bialego i Johna Smitha.

Po czym zlosliwie knujac z szeregowymi czlonkami Solidarnosci - Walesa, Frasyniukiem, Bujakiem, Michnikiem, Kuroniem i Gerenkiem, zlosliwie nie internowali przyszlego Prezesa Tysiaclecia, aby popsuc mu niepodleglosciowe c.v.

A Kaepernick byla kobieta, i kleczala w trakcie grania hymnu pruskiego.

==
Piotr
u2
2018-02-27 18:02:56 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Po czym zlosliwie knujac z szeregowymi czlonkami Solidarnosci - Walesa, Frasyniukiem, Bujakiem, Michnikiem, Kuroniem i Gerenkiem
Gerenka dotąd nie znałem:)))))))))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
andal
2018-02-27 20:59:24 UTC
Permalink
Raw Message
On Tuesday, February 27, 2018 at 7:39:07 AM UTC-3:30,
Post by j***@gmail.com
Był wtedy sławny, więc nie musiał w tym maczać rąk. Dzisiaj mówi, że
nie wiedział, że go do WRON-y wsadzili, co jest nieprawdą, gdyż w
wojsku obowiązują określone procedury i on swój autograf złożyć musiał.
Gdyby im powiedział wprost, że nie po to w kosmos latał, żeby dzisiaj
brać udział w nocnym polowaniu na śpiących cywilów, to stałby się
sławny na cały świat. Ale wicie - rodzina... No tak. To można było po
cichu, "zachorować", albo tak zaplanować, żeby nie mieć czasu, być poza
krajem... I wtedy nic by mu nie zrobili, a całą sprawę wyciszyli.
Lecz cóż... Nasz pierwszy kosmonauta firmował swoim nazwiskiem
największą hańbę w naszych najnowszych dziejach, która to hańba dzieli
nas do dziś.
JB
Drogie dzieci,
po wojnie Polska jeczala pod butem sowieckiej armii dowodzonej przez
szeregowca Rokossowskiego, potem szeregowiec Hermaszewski polecial z
sowieckimi szeregowcami w kosmos, a jak wrocil to szeregowiec Jaruzelski
z szeregowcem Kiszczakiem pozbyli sie najwiekszych bojownikow o wolnosc
Polski - zsylajac slynnego bojownika Solidarnosci, Leszka Andrzeja
Kleczkowskiego, na studia doktoranckie do USA, a dwoch innych Andrzejow
Solidarnosci - Straka i da Lancie - na katorge rabanie dolarkow w
Kanadzie.
Po czym szeregowcy Jaruzelski z Kiszczakiem, pod pretekstem ochrony
Polski przed interwencja szeregowca Brezniewa, wprowadzili stan wojenny,
i internowali tych bohaterskich dzialaczy Solidarnosci ktorych nie byli
w stanie deportowac nA Zachod: Jacka Bialego i Johna Smitha.
Po czym zlosliwie knujac z szeregowymi czlonkami Solidarnosci - Walesa,
Frasyniukiem, Bujakiem, Michnikiem, Kuroniem i Gerenkiem, zlosliwie nie
internowali przyszlego Prezesa Tysiaclecia, aby popsuc mu
niepodleglosciowe c.v.
A Kaepernick byla kobieta, i kleczala w trakcie grania hymnu pruskiego.
==
Piotr
trela, nie zblizaj sie skurwysynu do fiordow bo cie wiatr zdmuchnie
j***@gmail.com
2018-02-27 21:05:30 UTC
Permalink
Raw Message
Na szczęście nie pan będziesz pisał podręczniki historii
JB
Piotr
2018-02-27 22:13:09 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Post by Piotr
Drogie dzieci,
po wojnie Polska jeczala pod butem sowieckiej armii dowodzonej przez szeregowca Rokossowskiego, potem szeregowiec Hermaszewski polecial z sowieckimi szeregowcami w kosmos, a jak wrocil to szeregowiec Jaruzelski z szeregowcem Kiszczakiem pozbyli sie najwiekszych bojownikow o wolnosc Polski - zsylajac slynnego bojownika Solidarnosci, Leszka Andrzeja Kleczkowskiego, na studia doktoranckie do USA, a dwoch innych Andrzejow Solidarnosci - Straka i da Lancie - na katorge rabanie dolarkow w Kanadzie.
Po czym szeregowcy Jaruzelski z Kiszczakiem, pod pretekstem ochrony Polski przed interwencja szeregowca Brezniewa, wprowadzili stan wojenny, i internowali tych bohaterskich dzialaczy Solidarnosci ktorych nie byli w stanie deportowac nA Zachod: Jacka Bialego i Johna Smitha.
Po czym zlosliwie knujac z szeregowymi czlonkami Solidarnosci - Walesa, Frasyniukiem, Bujakiem, Michnikiem, Kuroniem i Gerenkiem, zlosliwie nie internowali przyszlego Prezesa Tysiaclecia, aby popsuc mu niepodleglosciowe c.v.
A Kaepernick byla kobieta, i kleczala w trakcie grania hymnu pruskiego.
Na szczęście nie pan będziesz pisał podręczniki historii
JB
ani tne legendarny bojownik Solidarnosci Jacek Bialy.

Piotr
j***@gmail.com
2018-02-28 06:25:13 UTC
Permalink
Raw Message
My nie musimy książek pisać na czyjekolwiek zlecenie. Nam wystarczy tego, że musieliśmy pisać rzeczywistość. Bo albo się ją kreuje, albo się jest kreaturą.

JB
Piotr
2018-02-28 19:44:16 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Post by j***@gmail.com
Post by Piotr
A Kaepernick byla kobieta, i kleczala w trakcie grania hymnu pruskiego.
Na szczęście nie pan będziesz pisał podręczniki historii
JB
ani ten legendarny bojownik Solidarnosci Jacek Bialy.
My nie musimy książek pisać na czyjekolwiek zlecenie. Nam wystarczy tego, że musieliśmy pisać rzeczywistość.
"My nie musimy", "Nam wystarczy", "musielismy pisac rzeczywistosc"???

tja, nie dosc, ze mowi o sobie w liczbie mnogiej (krolewskie "my") - to jeszcze przekonany, ze to on "pisze rzeczywistosc". "All hail King Julien!"

==
Piotr
j***@gmail.com
2018-02-28 23:44:03 UTC
Permalink
Raw Message
Trela myśli, że trzeba być królem, żeby nie płynąć z prądem? Ależ panie Piotrze, do tego wystarczy nie być gównem...

JB
Piotr
2018-03-04 17:38:42 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Trela myśli, że trzeba być królem, żeby nie płynąć z prądem?
Ależ panie Piotrze, do tego wystarczy nie być gównem...
JB
o ile Pan i Panscy koledzy - andal, Smisiu i bratolin8 - nie ukrywacie, ze skromnosci, swojego bohaterstwa z czasow komuny - to wyglada, ze staliscie sie bohaterskimi antykomunistami kiedy ... nie tylko, ze nie bylo to juz niebezpieczne, a wrecz przeciwnie - gdy stalo sie to "pradem" na ktorym poplyneliscie.

Whau, musze sie przyznac ze nie osntawialem Pana jako czlowieka zdolnego do tak ostrej samokrytykei (i tak bezkompromisowa krytyka swoich ww. kolegow). Chapeau bas!

==
Piotr
John_Smith
2018-03-04 23:02:36 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Post by j***@gmail.com
Trela myśli, że trzeba być królem, żeby nie płynąć z prądem?
Ależ panie Piotrze, do tego wystarczy nie być gównem...
JB
o ile Pan i Panscy koledzy - andal, Smisiu i bratolin8 - nie ukrywacie, ze skromnosci, swojego bohaterstwa z czasow komuny - to wyglada, ze staliscie sie bohaterskimi antykomunistami kiedy ... nie tylko, ze nie bylo to juz niebezpieczne, a wrecz przeciwnie - gdy stalo sie to "pradem" na ktorym poplyneliscie.
Whau, musze sie przyznac ze nie osntawialem Pana jako czlowieka zdolnego do tak ostrej samokrytykei (i tak bezkompromisowa krytyka swoich ww. kolegow). Chapeau bas!
mnie, prosze zgarnac na osobna sterte...
Piotr
2018-03-05 15:40:35 UTC
Permalink
Raw Message
Post by John_Smith
Post by Piotr
Post by j***@gmail.com
Trela myśli, że trzeba być królem, żeby nie płynąć z prądem?
Ależ panie Piotrze, do tego wystarczy nie być gównem...
JB
o ile Pan i Panscy koledzy - andal, Smisiu i bratolin8 - nie ukrywacie, ze skromnosci, swojego bohaterstwa z czasow komuny - to wyglada, ze staliscie sie bohaterskimi antykomunistami kiedy ... nie tylko, ze nie bylo to juz niebezpieczne, a wrecz przeciwnie - gdy stalo sie to "pradem" na ktorym poplyneliscie.
Whau, musze sie przyznac ze nie osntawialem Pana jako czlowieka zdolnego do tak ostrej samokrytykei (i tak bezkompromisowa krytyka swoich ww. kolegow). Chapeau bas!
mnie, prosze zgarnac na osobna sterte...
Czemu skoro do niego tez sie odnosi:

o ile [tu wstawic: Smisiu] nie ukrywa, ze skromnosci, swojego bohaterstwa z czasow komuny - to wyglada, ze [Smisiu] stal sie bohaterskim antykomunista kiedy ... nie tylko, ze nie bylo to juz niebezpieczne, a wrecz przeciwnie - gdy stalo sie to "pradem" na ktorym [Smisiu] poplynal.


"Trela myśli, że trzeba być królem, żeby nie płynąć z prądem?
Ależ panie Piotrze, do tego wystarczy nie być gównem..."
Jacek B.

===
Piotr
John_Smith
2018-03-06 00:20:43 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
o ile [tu wstawic: Smisiu] nie ukrywa, ze skromnosci, swojego bohaterstwa z czasow komuny - to wyglada, ze [Smisiu] stal sie bohaterskim antykomunista kiedy ... nie tylko, ze nie bylo to juz niebezpieczne, a wrecz przeciwnie - gdy stalo sie to "pradem" na ktorym [Smisiu] poplynal.
Nigdy nie bylem bohaterem, ale, zawsze bylem anty...

ps: 'Nie trzeba byc krolem, zeby nie byc gownem.'
Piotr
2018-03-06 21:36:39 UTC
Permalink
Raw Message
Post by John_Smith
Post by Piotr
o ile [tu wstawic: Smisiu] nie ukrywa, ze skromnosci, swojego bohaterstwa z czasow komuny - to wyglada, ze [Smisiu] stal sie bohaterskim antykomunista kiedy ... nie tylko, ze nie bylo to juz niebezpieczne, a wrecz przeciwnie - gdy stalo sie to "pradem" na ktorym [Smisiu] poplynal.
Nigdy nie bylem bohaterem, ale, zawsze bylem anty...
ps: 'Nie trzeba byc krolem, zeby nie byc gownem.'
tyle ze to nie dziala kiedy opluwa sie krola - ludzie ktorzy za komuny siedzieli ze swoimi pogladami "antykomunistycznymi" jak mysz pod miotla,
a glosnymi antykomunistami stali sie dopiero po upadku komuny, i jakby tej obludy bylo malo - to teraz opluwaja insynuujac agenturalnosc tym ktorzy nie siedzieli jak mysz pod miotla - lecz walczyli z komuna i to walke przyplacili latami interenowania/wiezienia.

Nikt od Smisia, bratolina, andala i innych nie wymaga, zeby byli krolami - calkowicie wystarczyloby, gdyby nie byli gownem. Ale jak widac z ich tworczosci - nawet to jest za wysoka poprzeczka dla nich.

Piotr
andal
2018-03-06 21:39:51 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Post by John_Smith
Post by Piotr
o ile [tu wstawic: Smisiu] nie ukrywa, ze skromnosci, swojego
bohaterstwa z czasow komuny - to wyglada, ze [Smisiu] stal sie
bohaterskim antykomunista kiedy ... nie tylko, ze nie bylo to juz
niebezpieczne, a wrecz przeciwnie - gdy stalo sie to "pradem" na
ktorym [Smisiu] poplynal.
Nigdy nie bylem bohaterem, ale, zawsze bylem anty...
ps: 'Nie trzeba byc krolem, zeby nie byc gownem.'
tyle ze to nie dziala kiedy opluwa sie krola - ludzie ktorzy za komuny
siedzieli ze swoimi pogladami "antykomunistycznymi" jak mysz pod miotla,
a glosnymi antykomunistami stali sie dopiero po upadku komuny, i jakby
tej obludy bylo malo - to teraz opluwaja insynuujac agenturalnosc tym
ktorzy nie siedzieli jak mysz pod miotla - lecz walczyli z komuna i to
walke przyplacili latami interenowania/wiezienia.
Nikt od Smisia, bratolina, andala i innych nie wymaga, zeby byli krolami
- calkowicie wystarczyloby, gdyby nie byli gownem. Ale jak widac z ich
tworczosci - nawet to jest za wysoka poprzeczka dla nich.
Piotr
*wypierdalaj żłobie*
j***@gmail.com
2018-03-06 22:50:01 UTC
Permalink
Raw Message
Z tymi antykomunistami po tzw. upadku komuny to trochę przesada, gdyż wtedy nastąpił silny sentyment do PRL. Natomiast wcześniej podczas karnawału I 'S' się mówiło: odwaga staniała, rozum podrożał. I było w tym sporo racji.

JB
Piotr
2018-03-08 03:42:30 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Z tymi antykomunistami po tzw. upadku komuny to trochę przesada, gdyż wtedy nastąpił silny sentyment do PRL.
O czym Pan mowi? Chce Pan powiedziec ze byl zagrozony wiezieniem lub chociaz utrata pracy za gloszenie swoich antykomunistycznych dyrdymalek _po 1989_?
Post by j***@gmail.com
Natomiast wcześniej podczas karnawału I 'S' się mówiło: odwaga staniała, rozum podrożał. I było w tym sporo racji.
raz ze polprawda, bo komuna w 1981 nie byla bezbronna, i dwa - to sie skonczylo 13 grudnia - wtedy odwaga i rozum znow podrozaly i odzielilo sie ziarno od plew - ziarno walczylo z komuna, plewy siedzialy jak mysz pod miotla, emigrowaly wewnetrznie, a swoje glebokie antykomunistczne poglady zaczely glosic dopiero jak przestalo to byc niebezpieczne.

I choc sami nawet palcem nie kiwneli dla upadku komuny - zaczeli deprecjonowac i poswiecenia i sukcesy tych kozy przylozyli reke do je upadku (patrz Panskie twierdzenia ze upadek komuny jest "tzw." czy zapewnienia Smisia ze komuna nigdy nie upadla tylko ciagle jest). Im mniej sam zrobil tym ostrzej jechal po tych co cos zrobili.
Post by j***@gmail.com
JB
Piotr
j***@gmail.com
2018-03-08 10:55:13 UTC
Permalink
Raw Message
Żeby mówić o upadku komuny, trzeba najpierw problem komuny zdefiniować. No więc ja uważam, że rzeczywisty upadek komuny rozpoczął się od upadku Muru Berlińskiego. Od tego czasu przez Europę Wschodnią ruszyła fala, która znosiła jeden po drugim totalitarne systemy. Niestety u nas nastąpiło to na końcu, gdyż dopiero w roku 91, kiedy doszło do wyłonienia oddolnej reprezentacji politycznej, która wzięła udział w pierwszych wolnych wyborach. Tylko że inne kraje naszego regionu miały już wtedy nową konstytucję.

Co do nastrojów, to już w latach 80 nikomu nie groziło więzienie za samo wyrażanie antykomunistycznych poglądów. Można było spotkać się z tego powodu z innego rodzaju przykrościami, na przykład z wyrzuceniem z państwowego zakładu pracy, czego komunistyczny aparat starał się już nie robić, aby nie produkować zarzewia buntu. Natomiast po uwłaszczeniu się zaczął to czynić z powodów czysto ekonomicznych, więc tego rodzaju oryginalność zrobiła się bardzo niebezpieczna.
Wyznacznikiem bezpiecznych poglądów stała się wtedy Gazeta Wyborcza, która zaczęła definiować świat. Miejsce cenzury zastąpiła autocenzura piszących oraz czytających. Ktoś kto nie przestrzegał jej zasad mogł wylądować na marginesie życia, jeśli nie był niezależny finansowo. Tak więc w latach 90 podrożał zarówno rozum jak i odwaga.
JB
brat_olin
2018-03-08 11:01:29 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Żeby mówić o upadku komuny, trzeba najpierw problem komuny
zdefiniować. No więc ja uważam, że rzeczywisty upadek komuny
rozpoczął się od upadku Muru Berlińskiego. Od tego czasu przez
Europę Wschodnią ruszyła fala, która znosiła jeden po drugim
totalitarne systemy. Niestety u nas nastąpiło to na końcu,
gdyż dopiero w roku 91, kiedy doszło do wyłonienia oddolnej
reprezentacji politycznej, która wzięła udział w pierwszych
wolnych wyborach. Tylko że inne kraje naszego regionu miały
już wtedy nową konstytucję.
Oczywiscie, ze tak. I inne kraje (np. Czechy czy Wegry)
nie mialy GWna jako glownego medium. Bez Solidarnosci, bez Bolka,
a nie musieli miec jakichs Okraglych Stolow i ekwilibracji
umyslowych slawiacych Slepowrona.

--
Smart questions to stupid answers
j***@gmail.com
2018-03-08 11:56:26 UTC
Permalink
Raw Message
Niestety, najwięcej pożytku z Solidarności mieli komuniści. Albo się z nimi walczy, albo tańczy do ich muzyki.
JB
Piotr
2018-03-08 14:21:07 UTC
Permalink
Raw Message
Post by brat_olin
Post by j***@gmail.com
Żeby mówić o upadku komuny, trzeba najpierw problem komuny
zdefiniować. No więc ja uważam, że rzeczywisty upadek komuny
rozpoczął się od upadku Muru Berlińskiego. Od tego czasu przez
Europę Wschodnią ruszyła fala, która znosiła jeden po drugim
totalitarne systemy. Niestety u nas nastąpiło to na końcu,
gdyż dopiero w roku 91, kiedy doszło do wyłonienia oddolnej
reprezentacji politycznej, która wzięła udział w pierwszych
wolnych wyborach. Tylko że inne kraje naszego regionu miały
już wtedy nową konstytucję.
Oczywiscie, ze tak.
Hmm, byl tu taki jeden ktory uwazal zupelnie inaczej - uwazal ze komune obalil nie NRD-owcy i Czesi, a Reagan, Papiez i Solidarnosc:

"Wlasnie zobaczylem, ze Lechu Walesa i Papiez sa w pierwszej dwudziestce
tygodnika Time jako najwieksi liderzy XX wieku. Za dwa lata bedzie wybor
jednego jedynego czlowieka, ktory wywarl najwiekszy wplyw - trzymam kciuki
za Lecha! Pewnym problemem oczywiscie jest fakt, ze Lechu dzialal w
koncowce XX wieku, nastepny wiek przed nim, tak wiec ci co wybieraja moga
skoncentrowac sie na jakichs mniejszych figurach jak Churchill czy FDR...
Ten sam problem bedzie oczywiscie, gdy Czlowieka Tysiaclecia wybierac beda
- Lechu siedzi okrakiem na dwoch milleniach!"

Leszek A. Kleczkowski,

Tez Kleczkowski tez ze Szwecji - moze Pan zna?

A tu tenze Leszek A. Kleczkowski z duma cytujacy osiagniecia ciagle zniewolonej Polski (1989-2000):

=======
"Z PAP-u:
Polska najlepsza wsród krajów postkomunistycznych

Wedlug sierpniowych badan amerykanskiej organizacji pozarzadowej Freedom
House, Polska jest na pierwszym miejscu wsród 27 krajów
postkomunistycznych, które znajduja sie w okresie przeksztalcen
ekonomicznych i ustrojowych.

W rankingu uwzgledniono trzy kategorie: demokratyzacja, rzady prawa i
stopien liberalizacji gospodarczej.

Oceniajac stopien demokratyzacji, amerykanscy badacze sledzili
prawidlowosc przebiegu procesów politycznych (brano tu pod uwage
demokratyczne wybory, system wielopartyjny, przestrzeganie kompetencji
przez wladze wykonawcze i udzial spoleczenstwa w procesach politycznych),
sprawdzali stopien zaawansowania w budowie spoleczenstwa obywatelskiego,
niezaleznosc mediów, jakosc sprawowania wladzy i funkcjonowanie
administracji publicznej (tu oceniano stopien decentralizacji, uprawnienia
wladz lokalnych, przejrzystosc dzialan wladz wykonawczych i
legislacyjnych).

Przy ocenie rzadów prawa brano pod uwage reformy konstytucyjne,
przestrzeganie praw czlowieka, jakosc kodeksu karnego, niezaleznosc sadów
i przestrzeganie praw mniejszosci narodowych, a takze korupcje."
Leszek A. Kleczkowski

;-) Eh, te dawne skorumpowane przez komunistow czasy, i chwala Bogu i ejgo Prezesowi ze to "dobrze zmienili".

==
Piotr

==========
"Bo nie ma mitu Kaczynskiego, bo to nie on skakal przez plot. Nie ma on
poza tym takiej zony jak Danusia, ktora ujela caly swiat w Oslo w 1983 r."

"Do 1988 r. komuchy zrobily wszystko, by zmusic Lecha do emigracji, by go zgnoic w oczach opinii publicznej, Lechu sam sie obronil..."

"tylko dzieki mitowi Lecha (i legendzie ukrywajacego sie chyba do 1985 r. Bujaka) Polacy nie stracili nadzieji w dekadzie Jaruzelskiego."
Leszek A. Kleczkowski, jego watek: "Lechu ambasador i dyplomata"
John_Smith
2018-03-09 10:46:52 UTC
Permalink
Raw Message
Post by brat_olin
Post by j***@gmail.com
Żeby mówić o upadku komuny, trzeba najpierw problem komuny
zdefiniować. No więc ja uważam, że rzeczywisty upadek komuny
rozpoczął się od upadku Muru Berlińskiego. Od tego czasu przez
Europę Wschodnią ruszyła fala, która znosiła jeden po drugim
totalitarne systemy. Niestety u nas nastąpiło to na końcu,
gdyż dopiero w roku 91, kiedy doszło do wyłonienia oddolnej
reprezentacji politycznej, która wzięła udział w pierwszych
wolnych wyborach. Tylko że inne kraje naszego regionu miały
już wtedy nową konstytucję.
Oczywiscie, ze tak. I inne kraje (np. Czechy czy Wegry)
nie mialy GWna jako glownego medium. Bez Solidarnosci, bez Bolka,
a nie musieli miec jakichs Okraglych Stolow i ekwilibracji
umyslowych slawiacych Slepowrona.
Polska, to znacznie wiekszy kraj, niz Czechoslowacja i Wegry, razem
wziete. Stad, koniecznosc, roznego rodzaju dzialan testowych, na
organizmie spolecznym, ze wzgledu na duze ryzyko wybuchu.

Przepoczwarzanie komuny, takze, tej w Polsce, rozpoczelo sie dokladnie
wtedy, gdy zaczela sie ona przepoczwarzac w Europie.
Wlasnie mija 50 lat, od wydarzen, ( marzec 68', grudzien 70'), ktore
umozliwily wymiane kadr partyjnych w Polsce.
Czy nikogo, nie dziwil fakt, ze E. Gierek, przez wiele lat mieszkal w
Belgii? Czy Moskale nie wiedzieli o tym...?

w linku przedstawiony jest ten moment, w ktorym to sie zaczelo:


ps:
j***@gmail.com
2018-03-09 15:39:03 UTC
Permalink
Raw Message
E tam gadanie... Czesi i Węgrzy nie mieli kabotynów w sutannach, którzy kazaliby im się modlić za ludową ojczyznę.

JB
John_Smith
2018-03-09 15:54:59 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
E tam gadanie... Czesi i Węgrzy nie mieli kabotynów w sutannach, którzy kazaliby im się modlić za ludową ojczyznę.
Z tego co pamietam, to modlitwy dotyczyly zwrotu wolnej Ojczyzny...
"Ojczyzne wolna, racz nam wrocic Panie..."

ps: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BCe,_co%C5%9B_Polsk%C4%99
"„Boże, zachowaj Króla” z 1816 (od 1818 roku pod nazwą Pieśń narodowa za
pomyślność króla) powstałego na zamówienie wielkiego księcia Konstantego
i adresowanego do cara Aleksandra I, wzorowanego na angielskim hymnie
God save the King. Pierwotnie w refrenie pieśni Felińskiego padały
słowa: Naszego króla zachowaj nam Panie!, jako hołd dla cara i króla
Aleksandra I, na rocznicę ogłoszenia Królestwa Polskiego.

Już w następnym roku nieoficjalnie zaczęto śpiewać w tym miejscu Naszą
ojczyznę racz nam wrócić, Panie. "
Piotr
2018-03-08 12:14:37 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Żeby mówić o upadku komuny, trzeba najpierw problem komuny zdefiniować. No więc ja uważam, że rzeczywisty upadek komuny rozpoczął się od upadku Muru Berlińskiego. Od tego czasu przez Europę Wschodnią ruszyła fala, która znosiła jeden po drugim totalitarne systemy.
Nawet jesli Pan w to wierzy, to niczego to nie zmienia w dyskutowanym tu temacie - tego ze siedzial Pan jak cicho jak mysz pod miotla PRZED jakkolwiek definiowanym upadkiem komuny i zaczal glosic "Na pohybel sowieciarzom!" dopiero PO tym upadku komuny.
Post by j***@gmail.com
Co do nastrojów, to już w latach 80 nikomu nie groziło więzienie za samo wyrażanie antykomunistycznych poglądów.
TYM GROZEJ dla Panskiego argumentu - bo skoro uwaza Pan, ze nie trzeba bylo byc bohaterem zeby glosic i dzialac zgodnie ze swoimi przekonaniami i sumieniem, to jak Pan tlumaczy swoje ... siedzenie cicho jak mysz pod miotla? By uzyc Panskiej wlasnej formulki:

"Trela myśli, że trzeba być królem, żeby nie płynąć z prądem?
Ależ panie Piotrze, do tego wystarczy nie być gównem... "
Jacek Bialy

a wiec skoro nie trzeba bylo byc "krolem" aby dzialac przeciwko komunie a Pan miom tego nie dzialal - to znaczy, ze Pan WYBRAL plyniecie z owczesnym pradem, tak jak teraz wybriera plyniecie z obecnym pradem.

Co to czyni z Pana w swietle Pana wlasnej formulki - nie musze chyba mowic.

===
Piotr
j***@gmail.com
2018-03-08 12:55:03 UTC
Permalink
Raw Message
Piotr
2018-03-08 14:01:22 UTC
Permalink
Raw Message
Panie Trela, czy pan już przestał bić swoją żonę?
Co ma piernik do wiatraka? Pan wykaze jak moj argument dowodzacy Panskiego zaklamania moze byc obalony ... powiedzonkiem o biciu zony. Pomoge:

Jacek Bialy:

" Co do nastrojów, to już w latach 80 nikomu nie groziło więzienie za samo wyrażanie antykomunistycznych poglądów.


ja: "TYM GORZEJ dla Panskiego argumentu - bo skoro uwaza Pan, ze nie trzeba bylo byc bohaterem zeby glosic i dzialac zgodnie ze swoimi przekonaniami i sumieniem, to jak Pan tlumaczy swoje ... siedzenie cicho jak mysz pod miotla? By uzyc Panskiej wlasnej formulki:

"Trela myśli, że trzeba być królem, żeby nie płynąć z prądem?
Ależ panie Piotrze, do tego wystarczy nie być gównem... "
Jacek Bialy

a wiec skoro nie trzeba bylo byc "krolem" aby dzialac przeciwko komunie a Pan miom tego nie dzialal - to znaczy, ze Pan WYBRAL plyniecie z owczesnym pradem, tak jak teraz wybiera plyniecie z obecnym.

Co to czyni z Pana w swietle Pana wlasnej formulki - nie musze chyba mowic. "
====

c.b.d.o.

==
Piotr
j***@gmail.com
2018-03-08 17:19:23 UTC
Permalink
Raw Message
We wiatraku można zmielic mąkę na pierniki. No więc przestał pan już bić swoją żonę Trela, czy pan nie przestał?

JB
Piotr
2018-03-08 22:49:39 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
We wiatraku można zmielic mąkę na pierniki
i kiedy ostatni raz Pan jadl pierniki z maki zmielonej w wiatraku? No wlasnie.
Post by j***@gmail.com
No więc przestał pan już bić swoją żonę Trela, czy pan nie przestał?"
Pan to chyba dawno nie mial kontaktu z polskim, bo zupelnie nie czuje jezyka -
to (przetlumaczone z angielskiego?) powiedzonko jest odpowiednikiem polskiego "jak nie kijem to palka" - a wiec nie odnosi sie do Pana:

Pan: " Co do nastrojów, to już w latach 80 nikomu nie groziło więzienie za samo wyrażanie antykomunistycznych poglądów. "

ja: "TYM GORZEJ dla Panskiego argumentu - bo skoro uwaza Pan, ze nie trzeba bylo byc bohaterem zeby glosic i dzialac zgodnie ze swoimi przekonaniami i sumieniem, to jak Pan tlumaczy swoje ... siedzenie cicho jak mysz pod miotla? By uzyc Panskiej wlasnej formulki:

"Trela myśli, że trzeba być królem, żeby nie płynąć z prądem?
Ależ panie Piotrze, do tego wystarczy nie być gównem... "
Jacek Bialy

a wiec skoro nie trzeba bylo byc "krolem" aby dzialac przeciwko komunie a Pan mimo tego nie dzialal - to znaczy, ze Pan WYBRAL plyniecie z owczesnym pradem, tak jak teraz wybiera plyniecie z obecnym.

Co to czyni z Pana w swietle Pana wlasnej formulki - nie musze chyba mowic. "
====

c.b.d.o.

==
Piotr
j***@gmail.com
2018-03-09 06:40:03 UTC
Permalink
Raw Message
Na opakowaniu piernikow nie pisze, z jakiego młyna mąkę brali, ale wszystko jest możliwe.
Trela rownież nic nie wie o ludziach, chociaż wydaje mu się, że jest na odwrót. Do pełnego dzbana nawet Salomon nie doleje. Trela niczego się nie dowie.

JB
Piotr
2018-03-09 13:16:54 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Na opakowaniu piernikow nie pisze, z jakiego młyna mąkę brali, ale wszystko jest możliwe.
jest tez "mozliwe" ze 6 palcow u reki. Ale skoro przyslowia i powiedzonka sa o REGULACH, to nie liczy sie teoretycznie "mozliwe", ale czy "bardzo prawdopodobne". Osbiscie nie slyszalem o zadnym wiatraku w Polsce ktory by mielil make komercjalnie a wiec przwadopodobinestwo ze jadl Pan peirniki z maki zmielownej przez wiatrkai jest ,meniej wiecej takie jak to ze ma Pan 6 palcow u lewej reki.
Post by j***@gmail.com
Trela rownież nic nie wie o ludziach, chociaż wydaje mu się, że jest na odwrót.
na nieszczescie dla Pana o tym co wiem czy nie mowia moje posty a nie Panskie goloslowne zapewnienia o mnie.
Post by j***@gmail.com
Do pełnego dzbana nawet Salomon nie doleje.
Dopoty Bialy wode nosi dopoki mu sie ucho nie urwie? ;-) Np.:

Bialy: " Co do nastrojów, to już w latach 80 nikomu nie groziło więzienie za samo wyrażanie antykomunistycznych poglądów. "

ja: "TYM GORZEJ dla Panskiego argumentu - bo skoro uwaza Pan, ze nie trzeba bylo byc bohaterem zeby glosic i dzialac zgodnie ze swoimi przekonaniami i sumieniem, to jak Pan tlumaczy swoje ... siedzenie cicho jak mysz pod miotla? By uzyc Panskiej wlasnej formulki:

"Trela myśli, że trzeba być królem, żeby nie płynąć z prądem?
Ależ panie Piotrze, do tego wystarczy nie być gównem... "
Jacek Bialy
=======

Patrz takze powiedzonka o strzale we wlasna stope i to z wysokiego konia ("do tego wystarczy nie być gównem... " )

Piotr
j***@gmail.com
2018-03-09 21:01:55 UTC
Permalink
Raw Message
Czy pan Trela musiał o wszystkim słyszeć? Jest bardzo wiele rzeczy możliwych, o których Trela nie słyszał, ani nie wygrzebał w archiwach.

JB
andal
2018-03-09 22:03:36 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Czy pan Trela musiał o wszystkim słyszeć? Jest bardzo wiele rzeczy
możliwych, o których Trela nie słyszał, ani nie wygrzebał w archiwach.
JB
musi przejal kartoteka po jakims leniwym komuchu

John_Smith
2018-03-06 23:12:31 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
ludzie ktorzy za komuny siedzieli ze swoimi pogladami "antykomunistycznymi" jak mysz pod miotla,
a glosnymi antykomunistami stali sie dopiero po upadku komuny, i jakby tej obludy bylo malo - to teraz opluwaja insynuujac agenturalnosc tym ktorzy nie siedzieli jak mysz pod miotla - lecz walczyli z komuna i to walke przyplacili latami interenowania/wiezienia.
Komuna nigdy nie upadla, wiec, o zadnym, jej upadku, nie moze byc mowy.
Komuna zmutowala do starannie zaprojektowanej, przed wielu laty, formy a
wiec o zadnej, z nia walce nie moze byc mowy, takze, o insynuowaniu
agenturalnosci.
Byc moze, ta oczywista oczywistosc, nie dotarla jeszcze do Ciebie i z
tego powodu nadal uzywasz, dzis juz blednej, propagandowej narracji,
zprzed wielu lat, w ocenie zaistnialej sytuacji.

ps: w ramach post_konsomolskiego samodoskonalenia, polecam zapoznanie
sie z glownymi tezami: 'Il Manifesto di Ventotene', Altiera Spinellego.
John_Smith
2018-03-06 23:26:13 UTC
Permalink
Raw Message
Post by John_Smith
Post by Piotr
ludzie ktorzy za komuny siedzieli ze swoimi pogladami
"antykomunistycznymi" jak mysz pod miotla,
a glosnymi  antykomunistami stali sie dopiero po upadku komuny, i
jakby tej obludy bylo malo - to teraz opluwaja insynuujac
agenturalnosc tym ktorzy nie siedzieli jak mysz pod miotla - lecz
walczyli z komuna i to walke przyplacili latami interenowania/wiezienia.
Komuna nigdy nie upadla, wiec, o zadnym, jej upadku, nie moze byc mowy.
Komuna zmutowala do starannie zaprojektowanej, przed wielu laty, formy a
wiec o zadnej, z nia walce nie moze byc mowy, takze, o insynuowaniu
agenturalnosci.
Byc moze, ta oczywista oczywistosc, nie dotarla jeszcze do Ciebie i z
tego powodu nadal uzywasz, dzis juz blednej, propagandowej narracji,
zprzed wielu lat, w ocenie zaistnialej sytuacji.
ps: w ramach post_konsomolskiego samodoskonalenia, polecam zapoznanie
sie z glownymi tezami: 'Il Manifesto di Ventotene', Altiera Spinellego.
ps:ps; tu macie na zachete...

andal
2018-03-06 23:58:30 UTC
Permalink
Raw Message
Post by John_Smith
Post by Piotr
ludzie ktorzy za komuny siedzieli ze swoimi pogladami
"antykomunistycznymi" jak mysz pod miotla,
a glosnymi antykomunistami stali sie dopiero po upadku komuny, i jakby
tej obludy bylo malo - to teraz opluwaja insynuujac agenturalnosc tym
ktorzy nie siedzieli jak mysz pod miotla - lecz walczyli z komuna i to
walke przyplacili latami interenowania/wiezienia.
Komuna nigdy nie upadla, wiec, o zadnym, jej upadku, nie moze byc mowy.
Komuna zmutowala do starannie zaprojektowanej, przed wielu laty, formy a
wiec o zadnej, z nia walce nie moze byc mowy, takze, o insynuowaniu
agenturalnosci.
Byc moze, ta oczywista oczywistosc, nie dotarla jeszcze do Ciebie i z
tego powodu nadal uzywasz, dzis juz blednej, propagandowej narracji,
zprzed wielu lat, w ocenie zaistnialej sytuacji.
ps: w ramach post_konsomolskiego samodoskonalenia, polecam zapoznanie
sie z glownymi tezami: 'Il Manifesto di Ventotene', Altiera Spinellego.
on czyta tylko gw
u2
2018-03-07 23:53:23 UTC
Permalink
Raw Message
Dla innych to przypomnienie, ze nie warto marnowac czasu na traktowanie Pan jakby mial cos do powiedzenia. Wyzej nerek nie podskoczy
ptysiu uważa że należy skakać powyżej nerek, ptysiu to jakiś
nerkowiec:))))))))))))))))))))))))))))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
j***@gmail.com
2018-03-05 16:53:15 UTC
Permalink
Raw Message
Ależ nie trzeba być bohaterem, żeby nie płynąć z prądem.
Wystarczy panie Piotrze nie być gównem...

JB
Piotr
2018-03-05 18:19:41 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Post by j***@gmail.com
Trela myśli, że trzeba być królem, żeby nie płynąć z prądem?
Ależ panie Piotrze, do tego wystarczy nie być gównem...
JB
Post by Piotr
o ile Pan i Panscy koledzy - andal, Smisiu i bratolin8 - nie ukrywacie, ze skromnosci, swojego bohaterstwa z czasow komuny - to wyglada, ze staliscie sie bohaterskimi antykomunistami kiedy ... nie tylko, ze nie bylo to juz niebezpieczne, a wrecz przeciwnie - gdy stalo sie to "pradem" na ktorym poplyneliscie.
Whau, musze sie przyznac ze nie obstawialem Pana jako czlowieka zdolnego do tak ostrej samokrytyki (i tak bezkompromisowa krytyka swoich ww. kolegow). Chapeau bas!
Ależ nie trzeba być bohaterem, żeby nie płynąć z prądem.
Wystarczy panie Piotrze nie być gównem...
JB
Oj, chyba Pan tego do konca nie przemyslal ... ;-) przeciez to TYM GORZEJ dal Panskiego arguemntu - jesli MIMO ze nie trzeba bylo byc zadnym bohaterem aby nie plynac z pradem, Pan mimo to poplynal ....

"żeby nie płynąć z prądem [w]ystarczy panie Piotrze nie być gównem... " ;-)

Przy okazji, prosze sie sie spytac, Iwanie Nikołajewiczu, profesora Strawinskiego, sorry, Kleczkowskiego co to jest "strzal we wlasna stope" - Profesor nie tylko ze upowszechnil te fraze na scp, ale jest tez jej glownym praktykiem ... ;-)

Piotr
===
j***@gmail.com
2018-03-05 19:20:43 UTC
Permalink
Raw Message
Czym więcej pana słów, tym mniej w nich treści, ale co do jednej muszę się zgodzić - rzeczywiście powinienem był postawić warunek konieczny. Dlatego, że w warunkach sowieckich wytwarzały się tzw. elity przetrwania, zwane czasem biernym oporem, czasem emigracją wewnętrzną. To znaczy człowiek skoro już musiał, to płynął z prądem, lecz przynajmniej starał się przy tym nie tracić swojego człowieczeństwa. Ja nie musiałem, lecz jeśli kogoś takiego obraziłem, to przepraszam.

JB
John_Smith
2018-03-06 00:46:29 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Czym więcej pana słów, tym mniej w nich treści, ale co do jednej muszę się zgodzić - rzeczywiście powinienem był postawić warunek konieczny. Dlatego, że w warunkach sowieckich wytwarzały się tzw. elity przetrwania, zwane czasem biernym oporem, czasem emigracją wewnętrzną. To znaczy człowiek skoro już musiał, to płynął z prądem, lecz przynajmniej starał się przy tym nie tracić swojego człowieczeństwa. Ja nie musiałem, lecz jeśli kogoś takiego obraziłem, to przepraszam.
niektorzy, zauwazyli to juz jakis czas temu...

https://demotywatory.pl/4733345/To-ze-jestesmy

ps:
https://demotywatory.pl/4675761/Dla-niektorych-zycie-w-dupie-moze-wydawac-sie-czyms
j***@gmail.com
2018-03-06 01:29:17 UTC
Permalink
Raw Message
Kisielewski sam się w tej dupie urządzł jak potrafił. Nigdy nie wierzył w wyjście z sytuacji, więc nazwał ją "najweselszym barakiem". Szkody jakie w ten sposób uczynił w umysłach tak zwanej inteligencji są widoczne do dziś.

JB
John_Smith
2018-03-06 01:39:26 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Kisielewski sam się w tej dupie urządzł jak potrafił. Nigdy nie wierzył w wyjście z sytuacji, więc nazwał ją "najweselszym barakiem". Szkody jakie w ten sposób uczynił w umysłach tak zwanej inteligencji są widoczne do dziś.
ale, bylo mu bardzo przykro z tego powodu...
https://demotywatory.pl/4675761/Dla-niektorych-zycie-w-dupie-moze-wydawac-sie-czyms
j***@gmail.com
2018-03-06 11:38:04 UTC
Permalink
Raw Message
Jakoś sobie nie przypominam, żeby kiedykolwiek odszczekał ten barak.

JB
Jakub A. Krzewicki
2018-03-07 01:35:35 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Jakoś sobie nie przypominam, żeby kiedykolwiek odszczekał ten barak.
JB
Nie musiał. Odszczekuje się zasadniczo zmyślenie, a nie prawdę cząstkową czy
stwierdzenie ułomne, podane ze względnego punktu widzenia (żabiej perspektywy).

Da się IMHO z porównania z innymi demoludami stwierdzić, iż ten barak był
relatywnie względem innych najweselszy, niemniej jednak z punku widzenia
absolutnego nie zmienia to faktu, iż pozostawał obozowym barakiem.
j***@gmail.com
2018-03-07 23:59:27 UTC
Permalink
Raw Message
Musiał albo i nie musiał. Ja bym to odszczekał, ale nie ja to wymyśliłem.

JB
Jakub A. Krzewicki
2018-02-28 21:07:44 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Lecz cóż... Nasz pierwszy kosmonauta firmował swoim nazwiskiem największą hańbę
w naszych najnowszych dziejach, która to hańba dzieli nas do dziś.
Hańba to prawda, jeszcze jaka.
Tylko ze ustawa jest wadliwa z punktu widzenia formalnoprawnego wobec jej
nieżyjących przedmiotów, bo nie istnieją.

O ile ludzie są w stanie dawać nagrody pośmiertne w wyjątkowych wypadkach,
o tyle IMO karanie pośmiertne jest to już wkraczanie w kompetencje bogów.

Zdarzyło to się np. Dantemu, który napisał Piekło, ale to była poezja, a nie
dokument ustawodawstwa.

Oczywiście były kuriozalne przykłady jak Synod trupi czy wywalenie Cromwella
z grobu, ale to był dyskurs przedoświeceniowy. Wszyscy rozsądni wiedzą, kim był
Jaruzel i jakie opóźnienia Polska jest mu winna. Więźniowie ZK jaruzelem
nazywają np. muszlę klozetową i to jest znacznie gorsza dolegliwość niż te
wszystkie wadliwe postawy prawne.

To że starsi ludzie wierzą, że uchronił PRL przed wejściem kacapii nie wynika
IMHO z samej propagandy michniczej tylko z lęku zwłaszcza tych, którzy przeżyli
WW2 przed ponowną inwazją Ruskich. Jąkała z ob. Wybiórczej tylko skanalizował te
nastroje i je podsycił zamiast zignorować. Część ludzi, którzy byli w tym
teatrze potrzebowali jakiegoś dziennikarza do demonstracyjnego krzyknięcia
"Pali się" przy wypełnionych trybunach. Najpierw pojechał na tym sam pucz
Jaruzela, a następnie Ojciec Redaktor wyrażający opinie defetystów. Na tym
consensusie spanikowanych ładzie nazwanych "zatroskanymi" wyrosła III RP.
Najpierw przedmiotem paniki była Rosja Radziecka, ale po Białowieży trzeba było
wybrać inny temat paranoi, padło na "faszyzm" i przez pewien czas Rosja była
"OK" gdzieś tak do czasu jak Puta nie zaczął fikać. Wtedy naszto nowy straszak.
John_Smith
2018-02-28 23:08:57 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Jakub A. Krzewicki
Post by j***@gmail.com
Lecz cóż... Nasz pierwszy kosmonauta firmował swoim nazwiskiem największą hańbę
w naszych najnowszych dziejach, która to hańba dzieli nas do dziś.
Hańba to prawda, jeszcze jaka.
Tylko ze ustawa jest wadliwa z punktu widzenia formalnoprawnego wobec jej
nieżyjących przedmiotów, bo nie istnieją.
Ta, to powazna wada prawna, ale, to tylko wstep do wazniejszych decyzji...?

"W dniu zjednoczenia Niemiec siły zbrojne RFN liczyły 585 tys.
żołnierzy, a Narodowa Armia Ludowa b. NRD miała pod bronią 90 tys.
ludzi. Ale jej dni były policzone. Rząd w Bonn nie dowierzał "armii
Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec" i nie zamierzał włączyć jej
kadr do Bundeswehry. 3 października 1990 roku Narodowa Armia Ludowa
została oficjalnie rozwiązana. Tylko mała garstka jej oficerów,
podoficerów i żołnierzy mogła pełnić dalej służbę w Bundeswehrze."

http://www.dw.com/pl/bundeswehra-ma%C5%82a-armia-wielkie-zadania/a-18757757

Trzeba zapytac D_kontyngent, w jakich stopniach oficerowie Narodowej
Armii Ludowej DDR, przeszli na emerytury? Mam wrazenie, ze prawie
wszyscy zostali zdegradowani ze stopni oficerskich, do podoficerskich.

ps:
j***@gmail.com
2018-02-28 23:29:37 UTC
Permalink
Raw Message
Ustawa jest też poniekąd haniebna, bo spóźniona. Powinno się ich osądzić na początku lat 90. i byłby spokój. Dostaliby coś w zawiasach zważywszy na jakieś okoliczności łagodzące (papugi gadalyby o mniejszym złu), prawdopodobnie do żadnych degradacji by nie doszło. Potem wychodziłyby bardziej kuriozalne historie, ale kogo by to interesowało? Po zapadnięciu wyroków większość przestaje się interesować, zwłaszcza że życie płynie... Jakiś bolek? Noblista? Ale to przecież zwykły robol, więc różnie tam mogło być.
Co innego prezydent, który podejmuje ważne decyzje. Odwołuje rządy, negocjuje wycofanie obcych wojsk i tak dalej... Nic dziwnego, że gnój pod dywanem zrobił się taki, że trzeba go widłami usuwać. Jednych to bardzo boli, innym tylko śmierdzi lub co najwyżej zaburza estetykę postrzegania własnego kraju. No przykre.

JB
John_Smith
2018-02-28 23:34:23 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Ustawa jest też poniekąd haniebna, bo spóźniona. Powinno się ich osądzić na początku lat 90. i byłby spokój. Dostaliby coś w zawiasach zważywszy na jakieś okoliczności łagodzące (papugi gadalyby o mniejszym złu), prawdopodobnie do żadnych degradacji by nie doszło. Potem wychodziłyby bardziej kuriozalne historie, ale kogo by to interesowało? Po zapadnięciu wyroków większość przestaje się interesować, zwłaszcza że życie płynie... Jakiś bolek? Noblista? Ale to przecież zwykły robol, więc różnie tam mogło być.
Co innego prezydent, który podejmuje ważne decyzje. Odwołuje rządy, negocjuje wycofanie obcych wojsk i tak dalej... Nic dziwnego, że gnój pod dywanem zrobił się taki, że trzeba go widłami usuwać. Jednych to bardzo boli, innym tylko śmierdzi lub co najwyżej zaburza estetykę postrzegania własnego kraju. No przykre.
Siem okazuje, ze nie lepiej jest w BRD GmbH...
a D_kontyngent na wakacjach :)))
http://www.newsweek.pl/swiat/niemcy--ludzie-stasi-robia-kariery,67069,1,1.html


ps:
j***@gmail.com
2018-02-28 23:49:30 UTC
Permalink
Raw Message
Robią kariery, bo są tam już nieszkodliwi (a nawet mogą się dzisiaj przydać w niemieckim wywiadzie).
JB
j***@gmail.com
2018-02-28 23:56:57 UTC
Permalink
Raw Message
Tak samo zdekomunizowany Dukaczewski mógłby się dzisiaj przydać polskiemu wywiadowi, na przykład w rozpracowaniu fundacji Rudermana - od kogo biorą pieniądze i ile protez lub wózków dla inwalidów za te pieniądze zakupili.
Ale gdzie jemu tam polski wywiad... On cały czas jest na jaruzelskiej wojnie!

JB
John_Smith
2018-02-28 23:57:29 UTC
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Robią kariery, bo są tam już nieszkodliwi (a nawet mogą się dzisiaj przydać w niemieckim wywiadzie).
w jakim sesie...?

"Markus Wolf, szef wywiadu zagranicznego Stasi, przechwalał się już po
upadku reżimu, że miał w Bundestagu wystarczająco dużo ludzi, by
utworzyć frakcję parlamentarną. Ten nieformalny klub był nawet w stanie
decydować o losach zachodnioniemieckiego rządu. 27 kwietnia 1972 roku
kanclerz RFN Willy Brandt miał zostać odwołany. Opozycja była
przekonana, że ma w Bundestagu większość. W tajnym głosowaniu zabrakło
jej jednak dwóch głosów. Dziś wiadomo, że chadeccy posłowie, Julius
Steiner i Leo Wagner, współpracowali ze Stasi. Obaj dostali po 50 tys.
marek, by socjaldemokrata Brandt utrzymał się przy władzy. Dla NRD był
lepszy niż chadecy, bo szukał porozumienia z krajami bloku wschodniego."

ps: a dzisiaj...?
j***@gmail.com
2018-03-01 03:08:00 UTC
Permalink
Raw Message
Nie tylko NRD szukał takiego porozumienia. Cała zachodnioniemiecka Ostpolitik wypatrywała tego porozumienia, szczególnie w teatrze stanu wojennego w Polsce. To w dużej mierze niemieckiej Ostpolitik zawdzięczamy Magdalenkę (i krągłe mebelki w wielu polskich głowach).

JB
Loading...