Discussion:
Weta pana prezydenta
Add Reply
j***@gmail.com
2018-04-05 07:41:20 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Kto wie, czy PiS byłby dziś jeszcze u władzy, gdyby nie miał takiego prezydenta jak Andrzej Duda. Dlaczego? Ano dlatego, że jak to mówią, błędów nie robi ten, kto nie robi nic, co szczególnie się tyczy obecnie rządzącej ekipy (poprzednia nie robiła prawie żadnych błędów, za to kradła z gracją i zręcznością zawodowca - błąd popełnili wtedy, gdy pozwolili się nagrywać u Sowy).
Najgłośniej jednak o pisowskich błędach słyszymy wtedy, gdy z naszego Sejmu wychodzi jakaś ustawa napisana chybcikiem przez gorące głowy ze środowisk Polski Solidarnej. Ziobro, Jaki - dobre chłopaki - nadają się do ścigania oszustów i złodziei, ale od pisania ustaw trzymaj ich panie prezesie jak najdalej! Inaczej pan prezydent będzie miał znowu po łokcie gównianej roboty...
No bo gdyby pan prezydent nie zawetował tej ustawy o sądach, to pewnie już świat cały by huczał nie tylko o polskim faszyźmie, ale jeszcze o ewidentnych knotach, jakie w te ustawy panu ministrowi Ziobrze się zaplątały. Jemu samemu zaś plątałby się język, gdyby tak co chwilę i z tego samego musiał się tłumaczyć na ubeckich przesłuchaniach u resortowych dzieci, które wyszkolono na dziennikarzy.
Natomiast ustawę o IPN pan prezydent podpisać już musiał z powodów prestiżowych, ale ile nas to kosztuje? Tym bardziej, że tam już nie tylko o knoty chodzi, lecz o krety, które się przy tej ustawie kreciły na etapie jej powstawania. Jakie krety? Z pewnością WSIarskie pod narodową flagą, ale być może też jakieś żydowskie, bo żeśmy się ostatnio przekonali, jacy Żydzi potrafią być (oczywiście nie wszyscy). Miejmy nadzieję, że IPN odpowiednio tą ustawę wyprostuje.
:
Zawetował jednak pan prezydent ostatniego knota, czyli ustawę degradacyjną, która de facto przyznaje, że okupacyjna armia na terenie PRL była wojskiem polskim. Wygląda to tak, jakbyśmy chcieli zdegradować marszałka Tuchaczewskiego, albo jakiegoś von dem Bacha-Zalewskiego za to, że mordowali Polaków, chociaż nosili polskie nazwiska. Polski żołnierz za zdradę może być zdegradowany, ale obcy nie. Obcy żołnierz może być co najwyżej rozliczony z wojennych zbrodni natomiast zdegradować może go jedynie jego własne naczalstwo.
Skoro zatem ani towarzysz Breżniew, ani ktoś taki jak Putin nie zdegradował generała Jaruzelskiego i jemu podobnych wroniarzy, to znaczy, że na swoje stopnie wojskowe wiernie zasłużyli. Zatem tym co jeszcze żyją wspomniany wyżej Putin winien płacić wojskowe emerytury z wszelkimi dodatkami odpowiednio do stopni, orderów jak i zasług. Bo niby dlaczego polski podatnik ma wynagradzać komuś służbę u tototalitarnego okupanta?

JB
John_Smith
2018-04-05 22:33:45 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Kto wie, czy PiS byłby dziś jeszcze u władzy, gdyby nie miał takiego prezydenta jak Andrzej Duda. Dlaczego? Ano dlatego, że jak to mówią, błędów nie robi ten, kto nie robi nic, co szczególnie się tyczy obecnie rządzącej ekipy (poprzednia nie robiła prawie żadnych błędów, za to kradła z gracją i zręcznością zawodowca - błąd popełnili wtedy, gdy pozwolili się nagrywać u Sowy).
Najgłośniej jednak o pisowskich błędach słyszymy wtedy, gdy z naszego Sejmu wychodzi jakaś ustawa napisana chybcikiem przez gorące głowy ze środowisk Polski Solidarnej. Ziobro, Jaki - dobre chłopaki - nadają się do ścigania oszustów i złodziei, ale od pisania ustaw trzymaj ich panie prezesie jak najdalej! Inaczej pan prezydent będzie miał znowu po łokcie gównianej roboty...
No bo gdyby pan prezydent nie zawetował tej ustawy o sądach, to pewnie już świat cały by huczał nie tylko o polskim faszyźmie, ale jeszcze o ewidentnych knotach, jakie w te ustawy panu ministrowi Ziobrze się zaplątały. Jemu samemu zaś plątałby się język, gdyby tak co chwilę i z tego samego musiał się tłumaczyć na ubeckich przesłuchaniach u resortowych dzieci, które wyszkolono na dziennikarzy.
Natomiast ustawę o IPN pan prezydent podpisać już musiał z powodów prestiżowych, ale ile nas to kosztuje? Tym bardziej, że tam już nie tylko o knoty chodzi, lecz o krety, które się przy tej ustawie kreciły na etapie jej powstawania. Jakie krety? Z pewnością WSIarskie pod narodową flagą, ale być może też jakieś żydowskie, bo żeśmy się ostatnio przekonali, jacy Żydzi potrafią być (oczywiście nie wszyscy). Miejmy nadzieję, że IPN odpowiednio tą ustawę wyprostuje.
Zawetował jednak pan prezydent ostatniego knota, czyli ustawę degradacyjną, która de facto przyznaje, że okupacyjna armia na terenie PRL była wojskiem polskim. Wygląda to tak, jakbyśmy chcieli zdegradować marszałka Tuchaczewskiego, albo jakiegoś von dem Bacha-Zalewskiego za to, że mordowali Polaków, chociaż nosili polskie nazwiska. Polski żołnierz za zdradę może być zdegradowany, ale obcy nie. Obcy żołnierz może być co najwyżej rozliczony z wojennych zbrodni natomiast zdegradować może go jedynie jego własne naczalstwo.
Skoro zatem ani towarzysz Breżniew, ani ktoś taki jak Putin nie zdegradował generała Jaruzelskiego i jemu podobnych wroniarzy, to znaczy, że na swoje stopnie wojskowe wiernie zasłużyli. Zatem tym co jeszcze żyją wspomniany wyżej Putin winien płacić wojskowe emerytury z wszelkimi dodatkami odpowiednio do stopni, orderów jak i zasług. Bo niby dlaczego polski podatnik ma wynagradzać komuś służbę u tototalitarnego okupanta?
i ze, tego generalissimusa nie pochowali z honorami pod murami Kremla,
to im nie zapomne...

ps:
j***@gmail.com
2018-04-05 23:08:15 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
To prawda - Chruszczow był człowiekiem większego kalibru niż Komorowski. Ten grób Jaruzela to bym pozostawił jako pomnik ośmioletnich rządów PO na ziemiach polskich.

Pozdrawiam
Jacek
John_Smith
2018-04-06 00:58:15 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
To prawda - Chruszczow był człowiekiem większego kalibru niż Komorowski. Ten grób Jaruzela to bym pozostawił jako pomnik ośmioletnich rządów PO na ziemiach polskich.
Grob, jak to grob, niech mu ziemia lakka bedzie... ale, wyglada, jakby
radzieccy nie docenili...

ps:

u2
2018-04-05 22:46:12 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by j***@gmail.com
Zawetował jednak pan prezydent ostatniego knota, czyli ustawę degradacyjną, która de facto przyznaje, że okupacyjna armia na terenie PRL była wojskiem polskim.
oj tam ubek, ty Polak więc polska:)
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Loading...