Discussion:
Panie Kleczkowski, larum graja!
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Piotr
2017-05-18 15:51:33 UTC
Permalink
Raw Message
W francuskim wiezieniu powiesil sie nielegalny migrant, ktory w Calais porwal, zgwalcil i zamordowal 9-letnia dziewczynke, za to ze ta go polala ... z pistoletu na wode.

"Calais", nielegalny migrant, potworny czyn .... a ze Szwecji - nic, cisza ??? Nic?! Zadnych "rapefugees"?? Zadnych kupletow o tzw. migrantach i "Kale"?

Czyzby drobnostka, ze gwalcicielem i morderca okazal sie nie muzulmanin, a Polak (a wiec na 92.2% - katolik) - psula mu narracje ??? Czyzby nasz maly rycerz, jak to ujal pewien Wieszcz - "Hoist with his own petard" ?


Oczyma wyobrazni juz widze te scenke (z uklonami dla Henryka K.):

"Starzy żołnierze, przyjaciele lub podkomendni nieboszczyka, stanęli wieńcem koło katafalka. Byli między innymi obecni: pan cdn, łucznik przedni ("Kosciol, Szkola, Strzelnica"), Vernon L. , z racji ciagle wydluzajacego sie nosa Pinokiem zwany, byl ataman Maxopka wraz z faciem, z rybami na piersi sina farba klutymi, byl Boukun, na Niemca bardzo ciety - i wielu innych, dawnych oficerów ze scp-owej stannicy.

Zatwardziałe przez wojnę serca kruszyły się z żalu na ów widok; żółte błyski od świec oświecały srogie, strapione twarze wojowników i odbijały się błyszczącemi skrami we łzach płynących z oczu. W środku żołnierskiego koła leżała krzyżem na podłodze Basia, a obok niej stary, zniedołężniały, złamany i trzęsący się Onufry Karts. Ona tu przybyła piechotą z Umea, za wozem wiozącym najdroższą trumnę, a teraz właśnie przyszła chwila, że trzeba było tę trumnę oddać ziemi. Nie „nic to“ było, jeno żal, ciemność, rozpacz, martwota, jeno nieszczęście niepowrotne, jeno życie zabite i złamane, jeno błędna świadomość, że już niema nad nią ni miłosierdzia, ni nadziei, a jest tylko pustka i będzie pustka, którą wypełnić może jeden Bóg, kiedy śmierć ześle.

Dzwony biły; u wielkiego ołtarza kończyła się msza. Nakoniec zabrzmiał wysoki, jakby z otchłani wołający głos księdza: „Requiescat in pace!“ Drgania febryczne wstrząsnęły Basią, a w nieprzytomnej głowie zerwała się tylko jedna myśl: „Już, już mi go zabiorą!“ Lecz nie był to jeszcze koniec ceremonii.

Ksiadz Oko uniosl w gore hostie, ale nagle, zachwial sie jakby, i hostia, Wiatrem az z Podala z rak Kaplana wytracona - zaczala spadac jak lisc lipy na jesieni. Juz miala na ziemie upasc i zbrukac sie, ale niezawodny Prezydent Duda padl krzyzem na poasdzke kosciola i hostie w locie przechwycil. Wezbrały rycerskie piersi i płacz radosci sie rozniosl - bo zgromadzeni dobry omen ratunku Chrzescijanstwa przed upadkiem w tym zobaczyli. Grupa patnikow podniosla przygotowan zawczasu sztandar z Napisem
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś. Szczecin (Ziemie do Odzyskania)"

Po zazegnaniu kryzysu liturgicznego, ksiadz Oko podniósł obie ręce w górę i zawołał:

 — Panie profesorze Kleczkowski!
 Odpowiedział mu krzyk spazmatyczny Basi. W kościele uczyniło się poprostu straszno. Pan fatso podniósł się, podal Basi ten energy drink co go z West Yorkshire w Angliji jeszcze przywiozl, i na współkę z atamanem Maxopka wynieśli nagle omdlałą niewiastę z kościoła.

 Tymczasem ksiądz wołał dalej:
 — Dla Boga, panie Kleczkowski ! Larum grają! wojna! Syryjscy uchodzcy w granicach! A ty się nie zrywasz? ironii nie chwytasz? smart questions to
stupid answers nie zadajesz? kupletow sprawnych o "rapefugees" i "Kale"
nie majstrujesz? Wachnistrza Ziemkiewicza nie promujesz? Slowa Ojca Rydzyka odwaznie nie glosisz? Nad kobietami swych slynnych przewag ("Jeb Hillary!", "Swinia z the Atlantic","disgusting", "bezczelna", "ta Elspeth przekroczyla granice") nie kontynuujesz? Unie Europejska z Marina Ketling, de domo Le Pen, nie rozsadzasz?

Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?

Wezbrały scp-iarskie piersi i płacz powszechny zerwał się w kościele i zrywał się jeszcze kilkakrotnie, gdy ksiądz cnotę, miłość ojczyzny i męstwo nieobecnego wysławiał, a i kaznodzieję porwały własne słowa. Twarz mu pobladła, czoło okryło się potem, głos drżał. Uniósł go żal nad małym profesorem, żal nad Legia Warszawa w Lidze Mistrzow przez Niemca gnebiona, zal nad zgubioną rękoma wyznawców księżyca Rzeczpospolitą i taką wreszcie kończył swoją mowę modlitwą:

 — Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprosnemu Syryjczykowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie! teraz opór mu stawi? jakie wojska na kresach wojować go będą? Ty, dla którego nic nie jest w świecie zakryte, Ty wiesz najlepiej, że niemasz nad naszą Partie! Która Ci, Panie, tak skoczy, jako nasza skoczyć potrafi? Takich-że obrońców się pozbywasz, za których plecami całe chrześcijaństwo mogło wysławiać imię Twoje? Ojcze Prawy i Sprawiedliwy! nie opuszczaj nas! okaż miłosierdzie Twoje! ześlij nam obrońcę! ześlij sprosnego Mahometa pogromcę, niech tu przyjdzie, niech stanie między nami, niech podniesie upadłe serca nasze, ześlij go, Panie!...

 W tej chwili rum uczynił się przy drzwiach i do kościoła wszedł pan hetman Kaczynski. Oczy wszystkich zwróciły się na niego, dreszcz wstrząsnął ludźmi, a on szedł z brzękiem ostróg ku katafalkowi, wspaniały, z twarzą Cezara, ogromny...
 Zastęp żelaznego rycerstwa z choragwi Dziennikarzy Wykletych szedł za nim...
 — Salvator! — krzyknął w proroczem uniesieniu ksiądz.
A Pierwszy Prezes Rzeczpospolitej klęknął przy katafalku i począł się modlić za Kleczkowskiego, Hektora Umejskiego.
narciasz
2017-05-18 16:58:34 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
W francuskim wiezieniu powiesil sie nielegalny migrant, ktory w Calais porwal, zgwalcil i zamordowal 9-letnia dziewczynke, za to ze ta go polala ... z pistoletu na wode.
"Calais", nielegalny migrant, potworny czyn .... a ze Szwecji - nic, cisza ??? Nic?! Zadnych "rapefugees"?? Zadnych kupletow o tzw. migrantach i "Kale"?
Czyzby drobnostka, ze gwalcicielem i morderca okazal sie nie muzulmanin, a Polak (a wiec na 92.2% - katolik) - psula mu narracje ??? Czyzby nasz maly rycerz, jak to ujal pewien Wieszcz - "Hoist with his own petard" ?
"Starzy żołnierze, przyjaciele lub podkomendni nieboszczyka, stanęli wieńcem koło katafalka. Byli między innymi obecni: pan cdn, łucznik przedni ("Kosciol, Szkola, Strzelnica"), Vernon L. , z racji ciagle wydluzajacego sie nosa Pinokiem zwany, byl ataman Maxopka wraz z faciem, z rybami na piersi sina farba klutymi, byl Boukun, na Niemca bardzo ciety - i wielu innych, dawnych oficerów ze scp-owej stannicy.
Zatwardziałe przez wojnę serca kruszyły się z żalu na ów widok; żółte błyski od świec oświecały srogie, strapione twarze wojowników i odbijały się błyszczącemi skrami we łzach płynących z oczu. W środku żołnierskiego koła leżała krzyżem na podłodze Basia, a obok niej stary, zniedołężniały, złamany i trzęsący się Onufry Karts. Ona tu przybyła piechotą z Umea, za wozem wiozącym najdroższą trumnę, a teraz właśnie przyszła chwila, że trzeba było tę trumnę oddać ziemi. Nie „nic to“ było, jeno żal, ciemność, rozpacz, martwota, jeno nieszczęście niepowrotne, jeno życie zabite i złamane, jeno błędna świadomość, że już niema nad nią ni miłosierdzia, ni nadziei, a jest tylko pustka i będzie pustka, którą wypełnić może jeden Bóg, kiedy śmierć ześle.
Dzwony biły; u wielkiego ołtarza kończyła się msza. Nakoniec zabrzmiał wysoki, jakby z otchłani wołający głos księdza: „Requiescat in pace!“ Drgania febryczne wstrząsnęły Basią, a w nieprzytomnej głowie zerwała się tylko jedna myśl: „Już, już mi go zabiorą!“ Lecz nie był to jeszcze koniec ceremonii.
Ksiadz Oko uniosl w gore hostie, ale nagle, zachwial sie jakby, i hostia, Wiatrem az z Podala z rak Kaplana wytracona - zaczala spadac jak lisc lipy na jesieni. Juz miala na ziemie upasc i zbrukac sie, ale niezawodny Prezydent Duda padl krzyzem na poasdzke kosciola i hostie w locie przechwycil. Wezbrały rycerskie piersi i płacz radosci sie rozniosl - bo zgromadzeni dobry omen ratunku Chrzescijanstwa przed upadkiem w tym zobaczyli. Grupa patnikow podniosla przygotowan zawczasu sztandar z Napisem
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś. Szczecin (Ziemie do Odzyskania)"
 — Panie profesorze Kleczkowski!
 Odpowiedział mu krzyk spazmatyczny Basi. W kościele uczyniło się poprostu straszno. Pan fatso podniósł się, podal Basi ten energy drink co go z West Yorkshire w Angliji jeszcze przywiozl, i na współkę z atamanem Maxopka wynieśli nagle omdlałą niewiastę z kościoła.
 — Dla Boga, panie Kleczkowski ! Larum grają! wojna! Syryjscy uchodzcy w granicach! A ty się nie zrywasz? ironii nie chwytasz? smart questions to
stupid answers nie zadajesz? kupletow sprawnych o "rapefugees" i "Kale"
nie majstrujesz? Wachnistrza Ziemkiewicza nie promujesz? Slowa Ojca Rydzyka odwaznie nie glosisz? Nad kobietami swych slynnych przewag ("Jeb Hillary!", "Swinia z the Atlantic","disgusting", "bezczelna", "ta Elspeth przekroczyla granice") nie kontynuujesz? Unie Europejska z Marina Ketling, de domo Le Pen, nie rozsadzasz?
Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?

 — Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprosnemu Syryjczykowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie! teraz opór mu stawi? jakie wojska na kresach wojować go będą? Ty, dla którego nic nie jest w świecie zakryte, Ty wiesz najlepiej, że niemasz nad naszą Partie! Która Ci, Panie, tak skoczy, jako nasza skoczyć potrafi? Takich-że obrońców się pozbywasz, za których plecami całe chrześcijaństwo mogło wysławiać imię Twoje? Ojcze Prawy i Sprawiedliwy! nie opuszczaj nas! okaż miłosierdzie Twoje! ześlij nam obrońcę! ześlij sprosnego Mahometa pogromcę, niech tu przyjdzie, niech stanie między nami, niech podniesie upadłe serca nasze, ześlij go, Panie!...
 W tej chwili rum uczynił się przy drzwiach i do kościoła wszedł pan hetman Kaczynski. Oczy wszystkich zwróciły się na niego, dreszcz wstrząsnął ludźmi, a on szedł z brzękiem ostróg ku katafalkowi, wspaniały, z twarzą Cezara, ogromny...
 Zastęp żelaznego rycerstwa z choragwi Dziennikarzy Wykletych szedł za nim...
 — Salvator! — krzyknął w proroczem uniesieniu ksiądz.
A Pierwszy Prezes Rzeczpospolitej klęknął przy katafalku i począł się modlić za Kleczkowskiego, Hektora Umejskiego.
Poszczał ja się!!! Piotrze! Ustatkuj się!
fatso
2017-05-18 17:48:17 UTC
Permalink
Raw Message
Trela, chyba nalewke Trisz Divinis pijesz.
Pofolguj sobie bo ci sie na mozg jeswzczebardziej rzuci.
u2
2017-05-18 18:36:35 UTC
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Trela, chyba nalewke Trisz Divinis pijesz.
Pofolguj sobie bo ci sie na mozg jeswzczebardziej rzuci.
trzy dziewiątki może by trollowi pomogły, założę się, że troll to
abstynent stąd ta mania prześladowcza smartem u trolla:)))))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Basia
2017-05-18 20:05:34 UTC
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Trela, chyba nalewke Trisz Divinis pijesz.
Pofolguj sobie bo ci sie na mozg jeswzczebardziej rzuci.
Lepiej byloby spytac Piotra o marihuane ale
wtedy Piotr nabierze wody w usta i zwyczajowo
szybciutko sie zmyje, ...by za chwile z jeszcze
wieksza pasja pojawic sie w jakims innym watku.

Istnieje pozytywna korelacja Zielonych, Ekologow,
Ociepleniarzy, Sierra Club czlonkow innych podobnych
np. wegetarian z uzywaniem marijuany.

Tutaj Green Party of Canada zaprasza na zielona kanape,
http://cannabisdigest.ca/greens-marijuana-legalization/

:)))
Basia
Basia
2017-05-18 20:20:33 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Basia
Post by fatso
Trela, chyba nalewke Trisz Divinis pijesz.
Pofolguj sobie bo ci sie na mozg jeswzczebardziej rzuci.
Lepiej byloby spytac Piotra o marihuane ale
wtedy Piotr nabierze wody w usta i zwyczajowo
szybciutko sie zmyje, ...by za chwile z jeszcze
wieksza pasja pojawic sie w jakims innym watku.
Istnieje pozytywna korelacja Zielonych, Ekologow,
Ociepleniarzy, Sierra Club czlonkow innych podobnych
np. wegetarian z uzywaniem marijuany.
Tutaj Green Party of Canada zaprasza na zielona kanape,
http://cannabisdigest.ca/greens-marijuana-legalization/
Jest pan tu jeszcze panie Piotrze, moze zabierze
pierwszy raz na sciepie glos w temacie? Obiecuje
nie pytac o inne wrazliwe dla pana sprawy.

Basia
Post by Basia
Post by fatso
"Niewiem czy pali, szanse sa duze ze jest albo
'medical user' -w Kanadzie lekarze moga wypisywac
pacjentom recepty, to pali po cichu a przynajmniej
jest zwolennikiem. Takze zapewne proponentem legalizacji
oraz mozliwe ze czlonkiem kanadyjskiej Partii Zielonych.
Istnieje pozytywna korelacja Zielonych, Ekologow,
Ociepleniarzy, Sierra Club czlonkow innych podobnych
np. wegetarian z uzywaniem marijuany.
Tutaj Green Party of Canada zaprasza na zielona kanape,
http://cannabisdigest.ca/greens-marijuana-legalization/
Miejmy nadzieje ze pan Piotr skorzysta z okazji i zabierze
glos w temacie. Pan Trela nie pisze wlasnych tekstow, w
przeciagu kilkunastu lat napisal aby garstke, a na sciepie
temat marijuany nie byl poruszany, nie znamy jego zdania
w temacie."
jak milo - Bsia w koncu znalazl kogos z kim moze sie zgodzic. "Jutu, I think this is the beginning of a beautiful friendship"
No ale juz nie bede Panom przeszkadzal i zostawie Was sobie. Have fun!
==
Piotr
A precyzyjniej Basia znalazla na sciepie faceta,
Zielonego, ktory gdy mowa o marijuanie to nabiera
wody w usta :))
Woli nie zabierac glosu i juz sie z Basia zegna.
Do zobaczenia, mam nadzieje rychlego!
Oczywiscie w watku w ktorym nikt nie bedzie poruszal
tak wstydliwych czy niezgrabnych dla Piotra tematow.
:)))
Basia
andal
2017-05-18 23:26:31 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Basia
Tutaj Green Party of Canada zaprasza na zielona kanape,
http://cannabisdigest.ca/greens-marijuana-legalization/
Jest pan tu jeszcze panie Piotrze, moze zabierze pierwszy raz na sciepie
glos w temacie? Obiecuje nie pytac o inne wrazliwe dla pana sprawy.
Basia
liberal i wyznawca Jewstina ma wrazliwosc
tam gdzie jego Jewstin, ktory to braciszkowi ziola fundowal
na droge do wiecznosci
Piotr
2017-05-18 22:31:01 UTC
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Trela, chyba nalewke Trisz Divinis pijesz.
Pofolguj sobie bo ci sie na mozg jeswzczebardziej rzuci.
Lepiej byloby spytac Piotra o marihuane ale wtedy Piotr nabierze wody w usta i i zwyczajowo szybciutko sie zmyje
"ale wtedy Piotr nabierze wody w usta i i zwyczajowo szybciutko sie zmyje"??? Przeciez Panscy koledzy, panie Basiu, dopiero zarzucali mi cos PRZECIWNEGO:

kol. Jacek: "Ostatnie slowo u p. Piotra to rzecz nieunikniona"

kol. Andrew: "Niestety, pana Piotra hobby, to uzaleznienie. Obsesyjna obowiazkowosc, aby odpowiedziec kazdemu na jakikolwiek post"

Zdecydujcie sie - albo rybki albo zegarek.

Moze umowcie sie na jakies spotkanie integracyjne. Pan jako Pani domu moglby przygotowac ciasteczka (z marihuana?), i nad szklaneczka "Trisz Divinis" uzgodnicie sobie, Mocium panie, jakas spojna wspolna strategie ? Najwyzszy czas ograniczyc to zamieszanie gdy Pan zestrzeliwuje argumenty p. Jacka i p. Andrew, a oni zestrzeliwuja Panskie. Partykularne interesy na bok,
gdy dobro ogolne zagrozone! I energicznie:

"Hej młoty do roboty
Niebieskie ptaki do paki
I niech wre tu robota
Co nam wolna sobota" !

Piotr
---
P.S. Ponizaj wklejam o czym jest watek do ktorego Basia sie wlaczyl. Na wypadek gdyby nie wiedzial:

---
W francuskim wiezieniu powiesil sie nielegalny migrant, ktory w Calais porwal, zgwalcil i zamordowal 9-letnia dziewczynke, za to ze ta go polala ... z pistoletu na wode.

"Calais", nielegalny migrant, potworny czyn .... a ze Szwecji - nic, cisza ??? Nic?! Zadnych "rapefugees"?? Zadnych kupletow o tzw. migrantach i "Kale"?

Czyzby drobnostka, ze gwalcicielem i morderca okazal sie nie muzulmanin, a Polak (a wiec na 92.2% - katolik) - psula mu narracje ??? Czyzby nasz maly rycerz, jak to ujal pewien Wieszcz - "Hoist with his own petard" ?


Oczyma wyobrazni juz widze te scenke (z uklonami dla Henryka K.):

"Starzy żołnierze, przyjaciele lub podkomendni nieboszczyka, stanęli wieńcem koło katafalka. Byli między innymi obecni: pan cdn, łucznik przedni ("Kosciol, Szkola, Strzelnica"), Vernon L. , z racji ciagle wydluzajacego sie nosa Pinokiem zwany, byl ataman Maxopka wraz z faciem, z rybami na piersi sina farba klutymi, byl Boukun, na Niemca bardzo ciety - i wielu innych, dawnych oficerów ze scp-owej stannicy.

Zatwardziałe przez wojnę serca kruszyły się z żalu na ów widok; żółte błyski od świec oświecały srogie, strapione twarze wojowników i odbijały się błyszczącemi skrami we łzach płynących z oczu. W środku żołnierskiego koła leżała krzyżem na podłodze Basia, a obok niej stary, zniedołężniały, złamany i trzęsący się Onufry Karts. Ona tu przybyła piechotą z Umea, za wozem wiozącym najdroższą trumnę, a teraz właśnie przyszła chwila, że trzeba było tę trumnę oddać ziemi. Nie „nic to“ było, jeno żal, ciemność, rozpacz, martwota, jeno nieszczęście niepowrotne, jeno życie zabite i złamane, jeno błędna świadomość, że już niema nad nią ni miłosierdzia, ni nadziei, a jest tylko pustka i będzie pustka, którą wypełnić może jeden Bóg, kiedy śmierć ześle.

Dzwony biły; u wielkiego ołtarza kończyła się msza. Nakoniec zabrzmiał wysoki, jakby z otchłani wołający głos księdza: „Requiescat in pace!“ Drgania febryczne wstrząsnęły Basią, a w nieprzytomnej głowie zerwała się tylko jedna myśl: „Już, już mi go zabiorą!“ Lecz nie był to jeszcze koniec ceremonii.

Ksiadz Oko uniosl w gore hostie, ale nagle, zachwial sie jakby, i hostia, Wiatrem az z Podala z rak Kaplana wytracona - zaczala spadac jak lisc lipy na jesieni. Juz miala na ziemie upasc i zbrukac sie, ale niezawodny Prezydent Duda padl krzyzem na poasdzke kosciola i hostie w locie przechwycil. Wezbrały rycerskie piersi i płacz radosci sie rozniosl - bo zgromadzeni dobry omen ratunku Chrzescijanstwa przed upadkiem w tym zobaczyli. Grupa patnikow podniosla przygotowan zawczasu sztandar z Napisem
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś. Szczecin (Ziemie do Odzyskania)"

Po zazegnaniu kryzysu liturgicznego, ksiadz Oko podniósł obie ręce w górę i zawołał:

 — Panie profesorze Kleczkowski!
 Odpowiedział mu krzyk spazmatyczny Basi. W kościele uczyniło się poprostu straszno. Pan fatso podniósł się, podal Basi ten energy drink co go z West Yorkshire w Angliji jeszcze przywiozl, i na współkę z atamanem Maxopka wynieśli nagle omdlałą niewiastę z kościoła.

 Tymczasem ksiądz wołał dalej:
 — Dla Boga, panie Kleczkowski ! Larum grają! wojna! Syryjscy uchodzcy w granicach! A ty się nie zrywasz? ironii nie chwytasz? smart questions to
stupid answers nie zadajesz? kupletow sprawnych o "rapefugees" i "Kale"
nie majstrujesz? Wachnistrza Ziemkiewicza nie promujesz? Slowa Ojca Rydzyka odwaznie nie glosisz? Nad kobietami swych slynnych przewag ("Jeb Hillary!", "Swinia z the Atlantic","disgusting", "bezczelna", "ta Elspeth przekroczyla granice") nie kontynuujesz? Unie Europejska z Marina Ketling, de domo Le Pen, nie rozsadzasz?

Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?

Wezbrały scp-iarskie piersi i płacz powszechny zerwał się w kościele i zrywał się jeszcze kilkakrotnie, gdy ksiądz cnotę, miłość ojczyzny i męstwo nieobecnego wysławiał, a i kaznodzieję porwały własne słowa. Twarz mu pobladła, czoło okryło się potem, głos drżał. Uniósł go żal nad małym profesorem, żal nad Legia Warszawa w Lidze Mistrzow przez Niemca gnebiona, zal nad zgubioną rękoma wyznawców księżyca Rzeczpospolitą i taką wreszcie kończył swoją mowę modlitwą:

 — Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprosnemu Syryjczykowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie! teraz opór mu stawi? jakie wojska na kresach wojować go będą? Ty, dla którego nic nie jest w świecie zakryte, Ty wiesz najlepiej, że niemasz nad naszą Partie! Która Ci, Panie, tak skoczy, jako nasza skoczyć potrafi? Takich-że obrońców się pozbywasz, za których plecami całe chrześcijaństwo mogło wysławiać imię Twoje? Ojcze Prawy i Sprawiedliwy! nie opuszczaj nas! okaż miłosierdzie Twoje! ześlij nam obrońcę! ześlij sprosnego Mahometa pogromcę, niech tu przyjdzie, niech stanie między nami, niech podniesie upadłe serca nasze, ześlij go, Panie!...

 W tej chwili rum uczynił się przy drzwiach i do kościoła wszedł pan hetman Kaczynski. Oczy wszystkich zwróciły się na niego, dreszcz wstrząsnął ludźmi, a on szedł z brzękiem ostróg ku katafalkowi, wspaniały, z twarzą Cezara, ogromny...
 Zastęp żelaznego rycerstwa z choragwi Dziennikarzy Wykletych szedł za nim...
 — Salvator! — krzyknął w proroczem uniesieniu ksiądz.
A Pierwszy Prezes Rzeczpospolitej klęknął przy katafalku i począł się modlić za Kleczkowskiego, Hektora Umejskiego.
----------------------
brat_olin
2017-05-18 22:49:05 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
 — Panie profesorze Kleczkowski!
 — Dla Boga, panie Kleczkowski !
za Kleczkowskiego, Hektora Umejskiego.
To jest rzeczywiscie urzeczenie, p. Piotrze.
I stalking! A przeciez zadnych nadziei Panu nie dawalem.
Co poszlo nie tak, p. Piotrze, ze ma Pan te wizje?

--
Smart questions to stupid answers
Piotr
2017-05-18 23:39:29 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
 — Panie profesorze Kleczkowski!
 — Dla Boga, panie Kleczkowski !
za Kleczkowskiego, Hektora Umejskiego.
To jest rzeczywiscie urzeczenie, p. Piotrze. I stalking!
Tylko jak sie wytnie wszystko co bylo POMIEDZY. I informacje ze to parafraza
innego pana :-wskiego". A tak to wygladalo w oryginale PRZED wycieciem:

Tytul: Panie Kleczkowski, larum graja!

W francuskim wiezieniu powiesil sie nielegalny migrant, ktory w Calais porwal, zgwalcil i zamordowal 9-letnia dziewczynke, za to ze ta go polala ... z pistoletu na wode.

"Calais", nielegalny migrant, potworny czyn .... a ze Szwecji - nic, cisza ??? Nic?! Zadnych "rapefugees"?? Zadnych kupletow o tzw. migrantach i "Kale"?

Czyzby drobnostka, ze gwalcicielem i morderca okazal sie nie muzulmanin, a Polak (a wiec na 92.2% - katolik) - psula mu narracje ??? Czyzby nasz maly rycerz, jak to ujal pewien Wieszcz - "Hoist with his own petard" ?

Oczyma wyobrazni juz widze te scenke (z uklonami dla Henryka K.):

"Starzy żołnierze, przyjaciele lub podkomendni nieboszczyka, stanęli wieńcem koło katafalka. Byli między innymi obecni: pan cdn, łucznik przedni ("Kosciol, Szkola, Strzelnica"), Vernon L. , z racji ciagle wydluzajacego sie nosa Pinokiem zwany, byl ataman Maxopka wraz z faciem, z rybami na piersi sina farba klutymi, byl Boukun, na Niemca bardzo ciety - i wielu innych, dawnych oficerów ze scp-owej stannicy.

Zatwardziałe przez wojnę serca kruszyły się z żalu na ów widok; żółte błyski od świec oświecały srogie, strapione twarze wojowników i odbijały się błyszczącemi skrami we łzach płynących z oczu. W środku żołnierskiego koła leżała krzyżem na podłodze Basia, a obok niej stary, zniedołężniały, złamany i trzęsący się Onufry Karts. Ona tu przybyła piechotą z Umea, za wozem wiozącym najdroższą trumnę, a teraz właśnie przyszła chwila, że trzeba było tę trumnę oddać ziemi. Nie „nic to“ było, jeno żal, ciemność, rozpacz, martwota, jeno nieszczęście niepowrotne, jeno życie zabite i złamane, jeno błędna świadomość, że już niema nad nią ni miłosierdzia, ni nadziei, a jest tylko pustka i będzie pustka, którą wypełnić może jeden Bóg, kiedy śmierć ześle.

Dzwony biły; u wielkiego ołtarza kończyła się msza. Nakoniec zabrzmiał wysoki, jakby z otchłani wołający głos księdza: „Requiescat in pace!“ Drgania febryczne wstrząsnęły Basią, a w nieprzytomnej głowie zerwała się tylko jedna myśl: „Już, już mi go zabiorą!“ Lecz nie był to jeszcze koniec ceremonii.

Ksiadz Oko uniosl w gore hostie, ale nagle, zachwial sie jakby, i hostia, Wiatrem az z Podala z rak Kaplana wytracona - zaczala spadac jak lisc lipy na jesieni. Juz miala na ziemie upasc i zbrukac sie, ale niezawodny Prezydent Duda padl krzyzem na poasdzke kosciola i hostie w locie przechwycil. Wezbrały rycerskie piersi i płacz radosci sie rozniosl - bo zgromadzeni dobry omen ratunku Chrzescijanstwa przed upadkiem w tym zobaczyli. Grupa patnikow podniosla przygotowan zawczasu sztandar z Napisem
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś. Szczecin (Ziemie do Odzyskania)"

Po zazegnaniu kryzysu liturgicznego, ksiadz Oko podniósł obie ręce w górę i zawołał:

 — Panie profesorze Kleczkowski!
 Odpowiedział mu krzyk spazmatyczny Basi. W kościele uczyniło się poprostu straszno. Pan fatso podniósł się, podal Basi ten energy drink co go z West Yorkshire w Angliji jeszcze przywiozl, i na współkę z atamanem Maxopka wynieśli nagle omdlałą niewiastę z kościoła.

 Tymczasem ksiądz wołał dalej:
 — Dla Boga, panie Kleczkowski ! Larum grają! wojna! Syryjscy uchodzcy w granicach! A ty się nie zrywasz? ironii nie chwytasz? smart questions to
stupid answers nie zadajesz? kupletow sprawnych o "rapefugees" i "Kale"
nie majstrujesz? Wachnistrza Ziemkiewicza nie promujesz? Slowa Ojca Rydzyka odwaznie nie glosisz? Nad kobietami swych slynnych przewag ("Jeb Hillary!", "Swinia z the Atlantic","disgusting", "bezczelna", "ta Elspeth przekroczyla granice") nie kontynuujesz? Unie Europejska z Marina Ketling, de domo Le Pen, nie rozsadzasz?

Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?

Wezbrały scp-iarskie piersi i płacz powszechny zerwał się w kościele i zrywał się jeszcze kilkakrotnie, gdy ksiądz cnotę, miłość ojczyzny i męstwo nieobecnego wysławiał, a i kaznodzieję porwały własne słowa. Twarz mu pobladła, czoło okryło się potem, głos drżał. Uniósł go żal nad małym profesorem, żal nad Legia Warszawa w Lidze Mistrzow przez Niemca gnebiona, zal nad zgubioną rękoma wyznawców księżyca Rzeczpospolitą i taką wreszcie kończył swoją mowę modlitwą:

 — Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprosnemu Syryjczykowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie! teraz opór mu stawi? jakie wojska na kresach wojować go będą? Ty, dla którego nic nie jest w świecie zakryte, Ty wiesz najlepiej, że niemasz nad naszą Partie! Która Ci, Panie, tak skoczy, jako nasza skoczyć potrafi? Takich-że obrońców się pozbywasz, za których plecami całe chrześcijaństwo mogło wysławiać imię Twoje? Ojcze Prawy i Sprawiedliwy! nie opuszczaj nas! okaż miłosierdzie Twoje! ześlij nam obrońcę! ześlij sprosnego Mahometa pogromcę, niech tu przyjdzie, niech stanie między nami, niech podniesie upadłe serca nasze, ześlij go, Panie!...

 W tej chwili rum uczynił się przy drzwiach i do kościoła wszedł pan hetman Kaczynski. Oczy wszystkich zwróciły się na niego, dreszcz wstrząsnął ludźmi, a on szedł z brzękiem ostróg ku katafalkowi, wspaniały, z twarzą Cezara, ogromny...
 Zastęp żelaznego rycerstwa z choragwi Dziennikarzy Wykletych szedł za nim...
 — Salvator! — krzyknął w proroczem uniesieniu ksiądz.
A Pierwszy Prezes Rzeczpospolitej klęknął przy katafalku i począł się modlić za Kleczkowskiego, Hektora Umejskiego.
----------------------

Piotr

P.S. Dopiero _teraz_ Pan tytul tego watku zauwazyl? Czy ten PIERWSZY bratolin, ktory zareagowal w tym watku 5 godzin wczesniej i zapewnial ze morderca i gwalciciel 9-letniej dziewczynki, Zbigniew Huminski, ur.: Legnica, to nie bynajmniej "Polak (a wiec na 92.2% - katolik)", lecz ... "Cygan" - to jakis zupelnie inny bratolin niz Pan? Taki ktory zaczal sie przejmowac tym ze w parafrazowanym oryginale zastapilem "Wolodyjowskiego" Kleczkowskim" DOPIERO po tym gdy zapytalem go o dowod na to ze www. morderca to "Cygan" ? ;-)
Basia
2017-05-18 23:06:40 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Post by fatso
Trela, chyba nalewke Trisz Divinis pijesz.
Pofolguj sobie bo ci sie na mozg jeswzczebardziej rzuci.
Lepiej byloby spytac Piotra o marihuane ale wtedy Piotr nabierze wody w usta i i zwyczajowo szybciutko sie zmyje
kol. Jacek: "Ostatnie slowo u p. Piotra to rzecz nieunikniona"
kol. Andrew: "Niestety, pana Piotra hobby, to uzaleznienie. Obsesyjna obowiazkowosc, aby odpowiedziec kazdemu na jakikolwiek post"
Zdecydujcie sie - albo rybki albo zegarek.
Jacy koledzy?

Prosze mi nie imputowac kolezenstwa z ludzmi ktorych
na oczy nie widzialam.

W ogole to zamiast medrkowac, dawac nie proszone rady,
dreptac kudziom po pietach, moze autystyczny idiota zdjal
by w koncu przerazajace swoje zdjecie, nie afiszowal sie
niechlujstwem swoim, ...swojej nie wytartej geby!

Odrobine przyzwoitysci, panie Trela, jezeli autyzm pozwala!

Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, w tym
ludzi autystycznych tez (!) ale skurwysyna co by
spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal
jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!

Loading Image...
8https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php
Post by Piotr
Moze umowcie sie na jakies spotkanie integracyjne. Pan jako Pani domu moglby przygotowac ciasteczka (z marihuana?), i nad szklaneczka "Trisz Divinis" uzgodnicie sobie, Mocium panie, jakas spojna wspolna strategie ?
Dzieki za rade, niestety nie moge sie odwdzieczyc,
jak inni rozkladam rece! Podobno w Kanadzie jest darmowa
sluzba zdrowia, nie moge uwierzyc ze kolejka do psychiatry
jest taka dluga czy tez ze niema juz zadnego lekarstwa
na pana Trele.

Basia
Andrew Karts
2017-05-18 23:26:13 UTC
Permalink
Raw Message
Hej, Basiu, pan Piotr odbierze kazdy wolej i pani posting przeanalizuje slowo po slowie, przetrawi i odpowie.
Basia
2017-05-19 00:40:54 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Hej, Basiu, pan Piotr odbierze kazdy wolej i pani posting przeanalizuje slowo po slowie, przetrawi i odpowie.
Znam te analizy, moglby sobie chociaz usta po
nich wycierac.

https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG
https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php

Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, ale skurczybyka
co by sobie buzi ze spermy nie obcieral, ba, jeszcze postowal
umazane zdjecia jako swoja wizytowke to jeszcze nigdy!

Live and learn, I guess :)))

Basia
Piotr
2017-05-19 01:10:20 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Hej, Basiu, pan Piotr odbierze kazdy wolej i pani posting przeanalizuje slowo po slowie, przetrawi i odpowie.
I to ma byc zarzut, panie Andrew? No ale rozumiem Panska pozycje, biorac pod uwage jak Panu wychodza odpowiedzi:

Andrew: "A jak to pan Piotr wykombinowal, ze Comey szanse przechylil? "

a po wskazaniu ze kombinatorem byl nie "pan Piotr" lecz ... mentor pana Andrew, profesor bratolin, nie tracac rezonu:

"Czy czasem sie pan nie szarpie, panie Pitrze?I to w dodatku jak szalony?"

Albo pare dni wczesniej:

Andrew: "Szkoda, ze Pan Piotr nie moze wypraktykowac amerykanskiej medycyny na sobie, aby posiasc jej jeszcze glebsze zrozumienie. Ja mialem i mam ta szanse zyciowa, aby tego doznac osobiscie poprzez kieszen i pobyt w szpitalach lecz co indywidualne doswiadczenie wobec pana Piotra intelektualnel potegi tutaj znaczy? Pan Piotr wie lepiej z dedukcji, jak zwego czasu wierni czytelnicy Przekroju.”

a tu sie okazalo ze Pan Andrew, myslac ze wysmiewa sie ze mnie, w rzeczywistosci wysmiewal sie ze slow ... Andrzeja Straka.
Znam te analizy, moglby sobie chociaz usta po nich wycierac.
https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG
https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php
Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, ale skurczybyka
co by sobie buzi ze spermy nie obcieral, ba, jeszcze postowal
umazane zdjecia jako swoja wizytowke to jeszcze nigdy!
Basia
Pogratulowac klasy Panskiego ... bedfellow^*, panie Andrew.

----
^* pan Basia protestowal gdy nazwalem Pana jego "kolega"
Piotr
2017-05-19 00:47:51 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Lepiej byloby spytac Piotra o marihuane ale wtedy Piotr nabierze wody w usta i i zwyczajowo szybciutko sie zmyje
kol. Jacek: "Ostatnie slowo u p. Piotra to rzecz nieunikniona"
kol. Andrew: "Niestety, pana Piotra hobby, to uzaleznienie. Obsesyjna obowiazkowosc, aby odpowiedziec kazdemu na jakikolwiek post"
Zdecydujcie sie - albo rybki albo zegarek.
Jacy koledzy? Prosze mi nie imputowac kolezenstwa z ludzmi ktorych
na oczy nie widzialam.
mialo byc "bedfellows". Ale biorac pod uwage Panskie zainteresowania (patrz ponizej) to mogloby nieco, ehem, alarming dla pp. Jacka i Andrew. Stad zmienilem na eufemistyczne: "koledzy"
Post by Piotr
Moze umowcie sie na jakies spotkanie integracyjne. Pan jako Pani domu moglby przygotowac ciasteczka (z marihuana?), i nad szklaneczka "Trisz Divinis" uzgodnicie sobie, Mocium panie, jakas spojna wspolna strategie ?
"Hej młoty do roboty
Niebieskie ptaki do paki
I niech wre tu robota
Co nam wolna sobota" !
W ogole to zamiast medrkowac, dawac nie proszone rady, dreptac kudziom po pietach, moze autystyczny idiota zdjal by w koncu przerazajace swoje zdjecie, nie afiszowal sie niechlujstwem swoim, ...swojej nie wytartej geby!
Odrobine przyzwoitysci, panie Trela, jezeli autyzm pozwala!
Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, w tym ludzi autystycznych tez (!) ale skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!
"skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!" ?

Glodnemu chleb na mysli, panie Stasiu? Radze nie jechac w Arktyke - bo jeszcze Stasiu zobaczy lod i snieg - i dostanie zawalu z podekscytowania.

Piotr
====

" W ogole to zamiast medrkowac, dawac nie proszone rady, dreptac kudziom po pietach, moze autystyczny idiota zdjal by w koncu przerazajace swoje zdjecie, nie afiszowal sie niechlujstwem swoim, ...swojej nie wytartej geby! Odrobine przyzwoitysci, panie Trela, jezeli autyzm pozwala!

Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, w tym ludzi autystycznych tez (!) ale skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal
jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!"
Autor, Autor! Stanislaw Edward Zwolan?
Basia
2017-05-19 00:58:30 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Post by Basia
Odrobine przyzwoitysci, panie Trela, jezeli autyzm pozwala!
Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, w tym ludzi autystycznych tez (!) ale skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!
"skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!" ?
Glodnemu chleb na mysli, panie Stasiu? Radze nie jechac w Arktyke - bo jeszcze Stasiu zobaczy lod i snieg - i dostanie zawalu z podekscytowania.
Seks oralny w minusowych temperaturach mnie nie interesuje.
Zachowaj pan sobie dla siebie i swoich ociepleniowych
kolezkow, kolegow "porfesorow" ...czy tych z Sierra Club (?)

Snieg i lod owszem widzialam.

Sperme zamrazajaca facetowi na gebie tylko na zdjeciu.

https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG
https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php
Post by Piotr
Piotr
====
Basia
Piotr
2017-05-19 01:20:21 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Basia
Post by Piotr
Post by Basia
Odrobine przyzwoitysci, panie Trela, jezeli autyzm pozwala!
Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, w tym ludzi autystycznych tez (!) ale skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!
"skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!" ?
Glodnemu chleb na mysli, panie Stasiu? Radze nie jechac w Arktyke - bo jeszcze Stasiu zobaczy lod i snieg - i dostanie zawalu z podekscytowania.
Seks oralny w minusowych temperaturach mnie nie interesuje.
Najwyrazniej nie - skoro nawet krysztalki lodu kojarza sie mu ze sperma

- Stasiu, z czym ci sie kojarzy snieg i lod?
- Ze sperma na gebie, psze Pani ?
- Ale czemu, Stasiu?
- A bo mnie sie wszystko co biale kojarzy ze sperma na gebie, psze Pani.
Post by Basia
Zachowaj pan sobie dla siebie i swoich ociepleniowych kolezkow, kolegow "porfesorow" ...czy tych z Sierra Club (?) Snieg i lod owszem widzialam. Sperme zamrazajaca facetowi na gebie tylko na zdjeciu. https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php
Basia
" W ogole to zamiast medrkowac, dawac nie proszone rady, dreptac kudziom po pietach, moze autystyczny idiota zdjal by w koncu przerazajace swoje zdjecie, nie afiszowal sie niechlujstwem swoim, ...swojej nie wytartej geby! Odrobine przyzwoitysci, panie Trela, jezeli autyzm pozwala!

Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, w tym ludzi autystycznych tez (!) ale skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal
jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!"

Autor, Autor! Stanislaw Edward Zwolan?
Basia
2017-05-19 02:23:23 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Post by Basia
Post by Piotr
Post by Basia
Odrobine przyzwoitysci, panie Trela, jezeli autyzm pozwala!
Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, w tym ludzi autystycznych tez (!) ale skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!
"skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!" ?
Glodnemu chleb na mysli, panie Stasiu? Radze nie jechac w Arktyke - bo jeszcze Stasiu zobaczy lod i snieg - i dostanie zawalu z podekscytowania.
Seks oralny w minusowych temperaturach mnie nie interesuje.
Najwyrazniej nie - skoro nawet krysztalki lodu kojarza sie mu ze sperma
Panie Trela, nie musi sie pan sie wysilac i
uzywac logiki by udowadnic ze nie ma pan poczucia
wstydu. Autyzm i brak poczucia wstydu ida w parze,
to jeden z objawow.

Po za tym, na tym zdjeciu zadnych krysztalkow
lodu, ani sniegu nie widac! Widac faceta w
masce-okularach ze sperma na brodzie, rzecz do
zobaczenia w Castro SF niemalze codziennie.

Rozne ludzie maja fetysze. Bede musiala spytac
pomiedzy znajomymi jakie kostiumy najbardziej
preferuja Ociepleniarze.

https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php

Basia
Basia
2017-05-19 02:57:45 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
"skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!" ?
Glodnemu chleb na mysli, panie Stasiu? Radze nie jechac w Arktyke
Tam na tym portalu nie ma nic o Arktyce (!), jest
zas o Biologii, Departamencie Biologii w Memorial
University, bodajze.

Jazeli chce pan dawac rady, panie Trela- ma w zwyczaju,
to dobra rada bylo by nie wysylac tam przypadkiem
corki na nauki! Jakis idiota w masce ze sperma na
ryju uczy w Memorial biologii.

:)))
Basia
Andrew Karts
2017-05-19 03:32:17 UTC
Permalink
Raw Message
Faktycznie nieco utytlany ale w sumie poczciwiec.
Piotr
2017-05-19 03:59:25 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Jakis idiota w masce ze sperma na ryju uczy w Memorial biologii?
Faktycznie nieco utytlany ale w sumie poczciwiec.
Post by Piotr
skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!
[...]
Post by Andrew Karts
Jakis idiota w masce ze sperma na ryju uczy w Memorial biologii.
:)))
Basia
Panskie "cudowne, CUDOWNE, znaczy to przejrzenie" p. Andrzeju - coraz bardziej postepuje.

W sumie - smutne.

Piotr
Basia
2017-05-20 20:27:24 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Andrew Karts
Faktycznie nieco utytlany ale w sumie poczciwiec.
Taa, tylko skad ten przebiegly usmieszek
pokretnego zadowolenia?

https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG
https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php

Ma wyraznie ubaw, ...ze niby nikt sie nie
domysli co jest naprawde grane: "Ha,ha,ha"
grzmia smiechy kolezkow z Sierra Club, tych
co go tam pewnie umazali!

W rzeczywistosci gdyby posiadal krzte empatii
a nie tylko rozumowal na czysta logike, szybko
autystyczny idiota wydedukowalby ze wiekszosc
ludzkosci moze sie na kawal z krysztalkami lodu,
maska czy okularami narciarskimi nie nabierac.
Tam zadnego lodu czy sniegi nie widac, slonce
swieci niczym w Kalifornii w Castro SF.

Gdyby posiadal odrobine empatii wydedukowalby
ze wsrod wiekszosci ludzkosci czyli wsrod kobiet
zdjecie moze budzic oczywiste skojarzenioa!

Zastanowilby by sie co mysli wiekszosc ludzkosci
gdy widzi to zdjecie,

...nie pisalby glupot z czym sie kojarza Basi
jak by Basia byla ewenementem jakims. Basia ma takie
same skojarzenia ogladajac to zdjecie, jakie ma wiekszosc
ludzkosci- wszystkie kobiety!

https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG
https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php

Basia
Basia
2017-05-21 00:16:07 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Basia
Post by Andrew Karts
Faktycznie nieco utytlany ale w sumie poczciwiec.
Taa, tylko skad ten przebiegly usmieszek
pokretnego zadowolenia?
https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG
https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php
Ma wyraznie ubaw, ...ze niby nikt sie nie
domysli co jest naprawde grane: "Ha,ha,ha"
grzmia smiechy kolezkow z Sierra Club, tych
co go tam pewnie umazali!
W rzeczywistosci gdyby posiadal krzte empatii
a nie tylko rozumowal na czysta logike, szybko
autystyczny idiota wydedukowalby ze wiekszosc
ludzkosci moze sie na kawal z krysztalkami lodu,
maska czy okularami narciarskimi nie nabierac.
Tam zadnego lodu czy sniegi nie widac, slonce
swieci niczym w Kalifornii w Castro SF.
Gdyby posiadal odrobine empatii wydedukowalby
ze wsrod wiekszosci ludzkosci czyli wsrod kobiet
zdjecie moze budzic oczywiste skojarzenioa!
Mala poprawka, deducja jest procesem logicznym.

Gdyby posiadal odrobine empatii bylby w stanie
wczuc sie i wyobrazic sobie co kobiety moga
potencjalnie sobie myslec widzac to zdjecie.

Logiczny idiota logike ma dobra, ale kobiecych
skojarzen bez krzty empatii wydedukowac sie nie da.
Jest koniecznoscia. Niestety autyzm "biedaka"
w zupelnosci pozbawil, podobnie jak poczucia wstydu.

Basia
Post by Basia
Zastanowilby by sie co mysli wiekszosc ludzkosci
gdy widzi to zdjecie,
...nie pisalby glupot z czym sie kojarza Basi
jak by Basia byla ewenementem jakims. Basia ma takie
same skojarzenia ogladajac to zdjecie, jakie ma wiekszosc
ludzkosci- wszystkie kobiety!
https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG
https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php
Basia
Basia
2017-05-19 02:29:42 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, w tym ludzi autystycznych tez (!) ale skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal
jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!"
Autor, Autor! Stanislaw Edward Zwolan?
Chce pan cytowac to prosze nie wyrywkowo
bez kontekstu, tylko w calosci, razem z
linkiem do swojej podobizny:

"Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, w tym
ludzi autystycznych tez (!) ale skurwysyna co by
spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal
jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!

https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG
8https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php

Basia"
andal
2017-05-19 04:08:01 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Post by Basia
Odrobine przyzwoitysci, panie Trela, jezeli autyzm pozwala!
Roznych ludzi widzialam, w roznych miejscach, w tym ludzi
autystycznych tez (!) ale skurwysyna co by spermy sobie z geby nie
obcieral jeszcze postowal jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy
!!!
"skurwysyna co by spermy sobie z geby nie obcieral jeszcze postowal
jako swoja wizytowce to jeszcze przenigdy !!!" ?
Glodnemu chleb na mysli, panie Stasiu? Radze nie jechac w Arktyke - bo
jeszcze Stasiu zobaczy lod i snieg - i dostanie zawalu z
podekscytowania.
Seks oralny w minusowych temperaturach mnie nie interesuje. Zachowaj pan
sobie dla siebie i swoich ociepleniowych kolezkow, kolegow "porfesorow"
...czy tych z Sierra Club (?)
Snieg i lod owszem widzialam.
Sperme zamrazajaca facetowi na gebie tylko na zdjeciu.
https://www.mun.ca/biology/images/content/Piotr_Trela.JPG
https://www.mun.ca/biology/people/sessional.php
Post by Piotr
Piotr ====
Basia
za wczesnie sie wykastrowales

trela by ci chetnie obciagnal
brat_olin
2017-05-18 17:56:08 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Czyzby drobnostka, ze gwalcicielem i morderca
okazal sie nie muzulmanin, a Polak (a wiec na
92.2% - katolik) - psula mu narracje ???
Czyzby nasz maly rycerz, jak to ujal pewien Wieszcz
- "Hoist with his own petard" ?
Czy Cyganie to katolicy?? Podciagnijcie sie,
p. Piotrze. I wezcie cos na wstrzymanie i na LOGIKE, OKi?

--
Smart questions to stupid answers
Piotr
2017-05-18 19:17:47 UTC
Permalink
Raw Message
Post by brat_olin
Post by Piotr
Czyzby drobnostka, ze gwalcicielem i morderca
okazal sie nie muzulmanin, a Polak (a wiec na
92.2% - katolik) - psula mu narracje ???
Czyzby nasz maly rycerz, jak to ujal pewien Wieszcz
- "Hoist with his own petard" ?
Czy Cyganie to katolicy??
I jak nasz Maly Rycerz Niepokalanej ustalil ze Zbigniew Huminski urodzony Legnicy to "Cygan"? Moze podac zrodlo? NAsz Dziennik? TV Trwam?

Normalnie taki dowod powinien nastepowac ZANIM bedzie sie pogarliwie pouczalo innych, np.: "Czy Cyganie to katolicy?? Podciagnijcie sie, p. Piotrze. I wezcie cos na wstrzymanie i na LOGIKE, OKi?"

I jak juz Pan dowiedzie ze ta Legnica to nie w Polsce tylko w Cyganii (?)
- to moze zacznie naprowadzac swoich ulubiencow, Le Pen i Brexitowcow,zeby przestali nazywac go "Polakiem" i zeby przestali uzywac go jako palki na EU - podajac go jako przyklad do czego prowadza "EU's free movement rules" (Panski "Daily Mail")

A wiec smialo, put your money where your mouth is, i nie brac nic na wstrzymanie, OKi - im wieksze nadecie tym wieksza szansa ze odwroci Pan uwage od dziur w swojej psianej wielkimi literami "LOGICE".

A wycieta reszta - tak jak byla:

Oczyma wyobrazni juz widze te scenke (z uklonami dla Henryka K.):

"Starzy żołnierze, przyjaciele lub podkomendni nieboszczyka, stanęli wieńcem koło katafalka. Byli między innymi obecni: pan cdn, łucznik przedni ("Kosciol, Szkola, Strzelnica"), Vernon L. , z racji ciagle wydluzajacego sie nosa Pinokiem zwany, byl ataman Maxopka wraz z faciem, z rybami na piersi sina farba klutymi, byl Boukun, na Niemca bardzo ciety - i wielu innych, dawnych oficerów ze scp-owej stannicy.

Zatwardziałe przez wojnę serca kruszyły się z żalu na ów widok; żółte błyski od świec oświecały srogie, strapione twarze wojowników i odbijały się błyszczącemi skrami we łzach płynących z oczu. W środku żołnierskiego koła leżała krzyżem na podłodze Basia, a obok niej stary, zniedołężniały, złamany i trzęsący się Onufry Karts. Ona tu przybyła piechotą z Umea, za wozem wiozącym najdroższą trumnę, a teraz właśnie przyszła chwila, że trzeba było tę trumnę oddać ziemi. Nie „nic to“ było, jeno żal, ciemność, rozpacz, martwota, jeno nieszczęście niepowrotne, jeno życie zabite i złamane, jeno błędna świadomość, że już niema nad nią ni miłosierdzia, ni nadziei, a jest tylko pustka i będzie pustka, którą wypełnić może jeden Bóg, kiedy śmierć ześle.

Dzwony biły; u wielkiego ołtarza kończyła się msza. Nakoniec zabrzmiał wysoki, jakby z otchłani wołający głos księdza: „Requiescat in pace!“ Drgania febryczne wstrząsnęły Basią, a w nieprzytomnej głowie zerwała się tylko jedna myśl: „Już, już mi go zabiorą!“ Lecz nie był to jeszcze koniec ceremonii.

Ksiadz Oko uniosl w gore hostie, ale nagle, zachwial sie jakby, i hostia, Wiatrem az z Podala z rak Kaplana wytracona - zaczala spadac jak lisc lipy na jesieni. Juz miala na ziemie upasc i zbrukac sie, ale niezawodny Prezydent Duda padl krzyzem na poasdzke kosciola i hostie w locie przechwycil. Wezbrały rycerskie piersi i płacz radosci sie rozniosl - bo zgromadzeni dobry omen ratunku Chrzescijanstwa przed upadkiem w tym zobaczyli. Grupa patnikow podniosla przygotowan zawczasu sztandar z Napisem
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś. Szczecin (Ziemie do Odzyskania)"

Po zazegnaniu kryzysu liturgicznego, ksiadz Oko podniósł obie ręce w górę i zawołał:

 — Panie profesorze Kleczkowski!
 Odpowiedział mu krzyk spazmatyczny Basi. W kościele uczyniło się poprostu straszno. Pan fatso podniósł się, podal Basi ten energy drink co go z West Yorkshire w Angliji jeszcze przywiozl, i na współkę z atamanem Maxopka wynieśli nagle omdlałą niewiastę z kościoła.

 Tymczasem ksiądz wołał dalej:
 — Dla Boga, panie Kleczkowski ! Larum grają! wojna! Syryjscy uchodzcy w granicach! A ty się nie zrywasz? ironii nie chwytasz? smart questions to
stupid answers nie zadajesz? kupletow sprawnych o "rapefugees" i "Kale"
nie majstrujesz? Wachnistrza Ziemkiewicza nie promujesz? Slowa Ojca Rydzyka odwaznie nie glosisz? Nad kobietami swych slynnych przewag ("Jeb Hillary!", "Swinia z the Atlantic","disgusting", "bezczelna", "ta Elspeth przekroczyla granice") nie kontynuujesz? Unie Europejska z Marina Ketling, de domo Le Pen, nie rozsadzasz?

Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?

Wezbrały scp-iarskie piersi i płacz powszechny zerwał się w kościele i zrywał się jeszcze kilkakrotnie, gdy ksiądz cnotę, miłość ojczyzny i męstwo nieobecnego wysławiał, a i kaznodzieję porwały własne słowa. Twarz mu pobladła, czoło okryło się potem, głos drżał. Uniósł go żal nad małym profesorem, żal nad Legia Warszawa w Lidze Mistrzow przez Niemca gnebiona, zal nad zgubioną rękoma wyznawców księżyca Rzeczpospolitą i taką wreszcie kończył swoją mowę modlitwą:

 — Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprosnemu Syryjczykowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie! teraz opór mu stawi? jakie wojska na kresach wojować go będą? Ty, dla którego nic nie jest w świecie zakryte, Ty wiesz najlepiej, że niemasz nad naszą Partie! Która Ci, Panie, tak skoczy, jako nasza skoczyć potrafi? Takich-że obrońców się pozbywasz, za których plecami całe chrześcijaństwo mogło wysławiać imię Twoje? Ojcze Prawy i Sprawiedliwy! nie opuszczaj nas! okaż miłosierdzie Twoje! ześlij nam obrońcę! ześlij sprosnego Mahometa pogromcę, niech tu przyjdzie, niech stanie między nami, niech podniesie upadłe serca nasze, ześlij go, Panie!...

 W tej chwili rum uczynił się przy drzwiach i do kościoła wszedł pan hetman Kaczynski. Oczy wszystkich zwróciły się na niego, dreszcz wstrząsnął ludźmi, a on szedł z brzękiem ostróg ku katafalkowi, wspaniały, z twarzą Cezara, ogromny...
 Zastęp żelaznego rycerstwa z choragwi Dziennikarzy Wykletych szedł za nim...
 — Salvator! — krzyknął w proroczem uniesieniu ksiądz.
A Pierwszy Prezes Rzeczpospolitej klęknął przy katafalku i począł się modlić za Kleczkowskiego, Hektora Umejskiego.

---
Piotr
u2
2017-05-18 19:30:11 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
A wycieta reszta - tak jak byla
lol:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Zexon
2017-05-18 20:39:11 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
W francuskim wiezieniu powiesil sie
Syn policjanta z Calgary w Kanadzie zamordował pięcioro młodych ludzi.
Dzięki koneksją ojca został uznany, że nie będzie odpowiadał przed sądem
„has been declared not criminally responsible”. Obecnie chodzi po
wolności i może mordować następnych ludzi.
Panie Piotrze, co z tą waszą demokracją w Kanadzie?

http://globalnews.ca/news/2720276/decision-expected-in-trial-of-accused-brentwood-murderer-matthew-de-grood/
Aleksander
2017-05-18 20:42:19 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Zexon
Post by Piotr
W francuskim wiezieniu powiesil sie
Syn policjanta z Calgary w Kanadzie zamordował pięcioro młodych ludzi.
Dzięki koneksją ojca został uznany, że nie będzie odpowiadał przed sądem
„has been declared not criminally responsible”. Obecnie chodzi po
wolności i może mordować następnych ludzi.
Panie Piotrze, co z tą waszą demokracją w Kanadzie?
http://globalnews.ca/news/2720276/decision-expected-in-trial-of-accused-brentwood-murderer-matthew-de-grood/
Families of Calgary mass murder victims

http://www.ctvnews.ca/canada/families-of-calgary-mass-murder-victims-address-court-mid-trial-1.2905683
Piotr
2017-05-18 22:51:32 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Aleksander
Post by Zexon
Post by Piotr
W francuskim wiezieniu powiesil sie
Syn policjanta z Calgary w Kanadzie zamordował pięcioro młodych ludzi.
Dzięki koneksją ojca został uznany, że nie będzie odpowiadał przed sądem
„has been declared not criminally responsible”. Obecnie chodzi po
wolności i może mordować następnych ludzi.
Panie Piotrze, co z tą waszą demokracją w Kanadzie?
http://globalnews.ca/news/2720276/decision-expected-in-trial-of-accused-brentwood-murderer-matthew-de-grood/
Families of Calgary mass murder victims
http://www.ctvnews.ca/canada/families-of-calgary-mass-murder-victims-address-court-mid-trial-1.2905683
Uderz w Kleczkowskiego a "Zexon" z "Arnoldem" i "Aleksandrem" zabrzecza? Czy dlatego ze po imieniu nie wspomnialem ? My bad - juz sie poprawiam:

"Starzy żołnierze, przyjaciele lub podkomendni nieboszczyka, stanęli wieńcem koło katafalka. Byli między innymi obecni: pan cdn, łucznik przedni ("Kosciol, Szkola, Strzelnica"), Vernon L. , z racji ciagle wydluzajacego sie nosa Pinokiem zwany, byl ataman Maxopka wraz z faciem, z rybami na piersi sina farba klutymi, byl Boukun co na Niemca bardzo ciety - i wielu innych, dawnych oficerów ze scp-owej stannicy, jak i swiezo na Dzikie Scepy przybyli - wierni Kiemlicze trzej: Zexon, Arnold i Aleksander.

Zatwardziałe przez wojnę serca kruszyły się z żalu na ów widok; żółte błyski od świec oświecały srogie, strapione twarze wojowników i odbijały się błyszczącemi skrami we łzach płynących z oczu. W środku żołnierskiego koła leżała krzyżem na podłodze Basia, a obok niej stary, zniedołężniały, złamany i trzęsący się Onufry Karts. Ona tu przybyła piechotą z Umea, za wozem wiozącym najdroższą trumnę, a teraz właśnie przyszła chwila, że trzeba było tę trumnę oddać ziemi. Nie „nic to“ było, jeno żal, ciemność, rozpacz, martwota, jeno nieszczęście niepowrotne, jeno życie zabite i złamane, jeno błędna świadomość, że już niema nad nią ni miłosierdzia, ni nadziei, a jest tylko pustka i będzie pustka, którą wypełnić może jeden Bóg, kiedy śmierć ześle.

Dzwony biły; u wielkiego ołtarza kończyła się msza. Nakoniec zabrzmiał wysoki, jakby z otchłani wołający głos księdza: „Requiescat in pace!“ Drgania febryczne wstrząsnęły Basią, a w nieprzytomnej głowie zerwała się tylko jedna myśl: „Już, już mi go zabiorą!“ Lecz nie był to jeszcze koniec ceremonii.

Ksiadz Oko uniosl w gore hostie, ale nagle, zachwial sie jakby, i hostia, Wiatrem az z Podala z rak Kaplana wytracona - zaczala spadac jak lisc lipy na jesieni. Juz miala na ziemie upasc i zbrukac sie, ale niezawodny Prezydent Duda padl krzyzem na poasdzke kosciola i hostie w locie przechwycil. Wezbrały rycerskie piersi i płacz radosci sie rozniosl - bo zgromadzeni dobry omen ratunku Chrzescijanstwa przed upadkiem w tym zobaczyli. Grupa patnikow podniosla przygotowan zawczasu sztandar z Napisem
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś. Szczecin (Ziemie do Odzyskania)"

Po zazegnaniu kryzysu liturgicznego, ksiadz Oko podniósł obie ręce w górę i zawołał:

 — Panie profesorze Kleczkowski!
 Odpowiedział mu krzyk spazmatyczny Basi. W kościele uczyniło się poprostu straszno. Pan fatso podniósł się, podal Basi ten energy drink co go z West Yorkshire w Angliji jeszcze przywiozl, i na współkę z atamanem Maxopka wynieśli nagle omdlałą niewiastę z kościoła.

 Tymczasem ksiądz wołał dalej:
 — Dla Boga, panie Kleczkowski ! Larum grają! wojna! Syryjscy uchodzcy w granicach! A ty się nie zrywasz? ironii nie chwytasz? smart questions to
stupid answers nie zadajesz? kupletow sprawnych o "rapefugees" i "Kale"
nie majstrujesz? Wachnistrza Ziemkiewicza nie promujesz? Slowa Ojca Rydzyka odwaznie nie glosisz? Nad kobietami swych slynnych przewag ("Jeb Hillary!", "Swinia z the Atlantic","disgusting", "bezczelna", "ta Elspeth przekroczyla granice") nie kontynuujesz? Unie Europejska z Marina Ketling, de domo Le Pen, nie rozsadzasz?

Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?

Wezbrały scp-iarskie piersi i płacz powszechny zerwał się w kościele i zrywał się jeszcze kilkakrotnie, gdy ksiądz cnotę, miłość ojczyzny i męstwo nieobecnego wysławiał, a i kaznodzieję porwały własne słowa. Twarz mu pobladła, czoło okryło się potem, głos drżał. Uniósł go żal nad małym profesorem, żal nad Legia Warszawa w Lidze Mistrzow przez Niemca gnebiona, zal nad zgubioną rękoma wyznawców księżyca Rzeczpospolitą i taką wreszcie kończył swoją mowę modlitwą:

 — Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprosnemu Syryjczykowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie! teraz opór mu stawi? jakie wojska na kresach wojować go będą? Ty, dla którego nic nie jest w świecie zakryte, Ty wiesz najlepiej, że niemasz nad naszą Partie! Która Ci, Panie, tak skoczy, jako nasza skoczyć potrafi? Takich-że obrońców się pozbywasz, za których plecami całe chrześcijaństwo mogło wysławiać imię Twoje? Ojcze Prawy i Sprawiedliwy! nie opuszczaj nas! okaż miłosierdzie Twoje! ześlij nam obrońcę! ześlij sprosnego Mahometa pogromcę, niech tu przyjdzie, niech stanie między nami, niech podniesie upadłe serca nasze, ześlij go, Panie!...

 W tej chwili rum uczynił się przy drzwiach i do kościoła wszedł pan hetman Kaczynski. Oczy wszystkich zwróciły się na niego, dreszcz wstrząsnął ludźmi, a on szedł z brzękiem ostróg ku katafalkowi, wspaniały, z twarzą Cezara, ogromny...
 Zastęp żelaznego rycerstwa z choragwi Dziennikarzy Wykletych szedł za nim...
 — Salvator! — krzyknął w proroczem uniesieniu ksiądz.
A Pierwszy Prezes Rzeczpospolitej klęknął przy katafalku i począł się modlić za Kleczkowskiego, Hektora Umejskiego.
----------------------
Arnold
2017-05-18 23:17:52 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Piotr
Post by Aleksander
Post by Zexon
Post by Piotr
W francuskim wiezieniu powiesil sie
Syn policjanta z Calgary w Kanadzie zamordował pięcioro młodych ludzi.
Dzięki koneksją ojca został uznany, że nie będzie odpowiadał przed sądem
„has been declared not criminally responsible”. Obecnie chodzi po
wolności i może mordować następnych ludzi.
Panie Piotrze, co z tą waszą demokracją w Kanadzie?
http://globalnews.ca/news/2720276/decision-expected-in-trial-of-accused-brentwood-murderer-matthew-de-grood/
Families of Calgary mass murder victims
http://www.ctvnews.ca/canada/families-of-calgary-mass-murder-victims-address-court-mid-trial-1.2905683
"Starzy żołnierze, przyjaciele lub podkomendni nieboszczyka, stanęli wieńcem koło katafalka. Byli między innymi obecni: pan cdn, łucznik przedni ("Kosciol, Szkola, Strzelnica"), Vernon L. , z racji ciagle wydluzajacego sie nosa Pinokiem zwany, byl ataman Maxopka wraz z faciem, z rybami na piersi sina farba klutymi, byl Boukun co na Niemca bardzo ciety - i wielu innych, dawnych oficerów ze scp-owej stannicy, jak i swiezo na Dzikie Scepy przybyli - wierni Kiemlicze trzej: Zexon, Arnold i Aleksander.
Zatwardziałe przez wojnę serca kruszyły się z żalu na ów widok; żółte błyski od świec oświecały srogie, strapione twarze wojowników i odbijały się błyszczącemi skrami we łzach płynących z oczu. W środku żołnierskiego koła leżała krzyżem na podłodze Basia, a obok niej stary, zniedołężniały, złamany i trzęsący się Onufry Karts. Ona tu przybyła piechotą z Umea, za wozem wiozącym najdroższą trumnę, a teraz właśnie przyszła chwila, że trzeba było tę trumnę oddać ziemi. Nie „nic to“ było, jeno żal, ciemność, rozpacz, martwota, jeno nieszczęście niepowrotne, jeno życie zabite i złamane, jeno błędna świadomość, że już niema nad nią ni miłosierdzia, ni nadziei, a jest tylko pustka i będzie pustka, którą wypełnić może jeden Bóg, kiedy śmierć ześle.
Dzwony biły; u wielkiego ołtarza kończyła się msza. Nakoniec zabrzmiał wysoki, jakby z otchłani wołający głos księdza: „Requiescat in pace!“ Drgania febryczne wstrząsnęły Basią, a w nieprzytomnej głowie zerwała się tylko jedna myśl: „Już, już mi go zabiorą!“ Lecz nie był to jeszcze koniec ceremonii.
Ksiadz Oko uniosl w gore hostie, ale nagle, zachwial sie jakby, i hostia, Wiatrem az z Podala z rak Kaplana wytracona - zaczala spadac jak lisc lipy na jesieni. Juz miala na ziemie upasc i zbrukac sie, ale niezawodny Prezydent Duda padl krzyzem na poasdzke kosciola i hostie w locie przechwycil. Wezbrały rycerskie piersi i płacz radosci sie rozniosl - bo zgromadzeni dobry omen ratunku Chrzescijanstwa przed upadkiem w tym zobaczyli. Grupa patnikow podniosla przygotowan zawczasu sztandar z Napisem
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś. Szczecin (Ziemie do Odzyskania)"
 — Panie profesorze Kleczkowski!
 Odpowiedział mu krzyk spazmatyczny Basi. W kościele uczyniło się poprostu straszno. Pan fatso podniósł się, podal Basi ten energy drink co go z West Yorkshire w Angliji jeszcze przywiozl, i na współkę z atamanem Maxopka wynieśli nagle omdlałą niewiastę z kościoła.
 — Dla Boga, panie Kleczkowski ! Larum grają! wojna! Syryjscy uchodzcy w granicach! A ty się nie zrywasz? ironii nie chwytasz? smart questions to
stupid answers nie zadajesz? kupletow sprawnych o "rapefugees" i "Kale"
nie majstrujesz? Wachnistrza Ziemkiewicza nie promujesz? Slowa Ojca Rydzyka odwaznie nie glosisz? Nad kobietami swych slynnych przewag ("Jeb Hillary!", "Swinia z the Atlantic","disgusting", "bezczelna", "ta Elspeth przekroczyla granice") nie kontynuujesz? Unie Europejska z Marina Ketling, de domo Le Pen, nie rozsadzasz?
Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?

 — Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprosnemu Syryjczykowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie! teraz opór mu stawi? jakie wojska na kresach wojować go będą? Ty, dla którego nic nie jest w świecie zakryte, Ty wiesz najlepiej, że niemasz nad naszą Partie! Która Ci, Panie, tak skoczy, jako nasza skoczyć potrafi? Takich-że obrońców się pozbywasz, za których plecami całe chrześcijaństwo mogło wysławiać imię Twoje? Ojcze Prawy i Sprawiedliwy! nie opuszczaj nas! okaż miłosierdzie Twoje! ześlij nam obrońcę! ześlij sprosnego Mahometa pogromcę, niech tu przyjdzie, niech stanie między nami, niech podniesie upadłe serca nasze, ześlij go, Panie!...
 W tej chwili rum uczynił się przy drzwiach i do kościoła wszedł pan hetman Kaczynski. Oczy wszystkich zwróciły się na niego, dreszcz wstrząsnął ludźmi, a on szedł z brzękiem ostróg ku katafalkowi, wspaniały, z twarzą Cezara, ogromny...
 Zastęp żelaznego rycerstwa z choragwi Dziennikarzy Wykletych szedł za nim...
 — Salvator! — krzyknął w proroczem uniesieniu ksiądz.
A Pierwszy Prezes Rzeczpospolitej klęknął przy katafalku i począł się modlić za Kleczkowskiego, Hektora Umejskiego.
----------------------
W pierwszej kolejności powinien pan zająć się ratowaniem demokracji i korupcją w policji i sądownictwie kanadyjskim niech pan da sobie spokój z tym, co się dzieje za oceanem skoro tyle roboty w Kanadzie.
u2
2017-05-19 07:52:04 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Arnold
W pierwszej kolejności powinien pan zająć się ratowaniem demokracji i korupcją w policji i sądownictwie kanadyjskim niech pan da sobie spokój z tym, co się dzieje za oceanem skoro tyle roboty w Kanadzie.
troll widzi źdźbło w oku smarta, a nie widzi belki we własnym:)
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Arnold
2017-05-18 21:15:59 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Zexon
Post by Piotr
W francuskim wiezieniu powiesil sie
Syn policjanta z Calgary w Kanadzie zamordował pięcioro młodych ludzi.
Dzięki koneksją ojca został uznany, że nie będzie odpowiadał przed sądem
„has been declared not criminally responsible”. Obecnie chodzi po
wolności i może mordować następnych ludzi.
Panie Piotrze, co z tą waszą demokracją w Kanadzie?
http://globalnews.ca/news/2720276/decision-expected-in-trial-of-accused-brentwood-murderer-matthew-de-grood/
Ten Polski bandyta miał na tyle honoru, że się sam powiesił za swoje zbrodnie. Syn kanadyjskiego policjanta wie, że może czuć się bezkarnie nawet udziela wywiadów. Kanadyjski system policyjny jest kompletnie skorumpowany a policjanci i ich rodziny mogą czuć się bezkarnie. Przykład mordercy Dziekańskiego zamordował ponownie jadąc po pijanemu i ponownie uniknął kary.

http://www.theglobeandmail.com/news/british-columbia/court-hears-claim-rcmp-officer-drank-vodka-to-beat-drunk-driving-charge/article535569/
Piotr
2017-05-18 22:38:37 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Zexon
Post by Piotr
W francuskim wiezieniu powiesil sie
Syn policjanta z Calgary w Kanadzie zamordował pięcioro młodych ludzi.
Cos sie Panu pomylilo, panie zExon. To nie jest watek "A u Was Murzynow bija", a "Panie Kleczkowski, larum graja!" - a w nim zwykle pytanie czemu ww. tak czuly na zbrodnie nielegalnych imigrantow - w _tym_ wypadku najwyrazniej zaspal, scp nie alarmowal, rozlicznych watkow o barbarzynstwie imigrantow ("rapefugees", "w Kale") nie otwieral:

------
W francuskim wiezieniu powiesil sie nielegalny migrant, ktory w Calais porwal, zgwalcil i zamordowal 9-letnia dziewczynke, za to ze ta go polala ... z pistoletu na wode.

"Calais", nielegalny migrant, potworny czyn .... a ze Szwecji - nic, cisza ??? Nic?! Zadnych "rapefugees"?? Zadnych kupletow o tzw. migrantach i "Kale"?

Czyzby drobnostka, ze gwalcicielem i morderca okazal sie nie muzulmanin, a Polak (a wiec na 92.2% - katolik) - psula mu narracje ??? Czyzby nasz maly rycerz, jak to ujal pewien Wieszcz - "Hoist with his own petard" ?

Oczyma wyobrazni juz widze te scenke (z uklonami dla Henryka K.):

"Starzy żołnierze, przyjaciele lub podkomendni nieboszczyka, stanęli wieńcem koło katafalka. Byli między innymi obecni: pan cdn, łucznik przedni ("Kosciol, Szkola, Strzelnica"), Vernon L. , z racji ciagle wydluzajacego sie nosa Pinokiem zwany, byl ataman Maxopka wraz z faciem, z rybami na piersi sina farba klutymi, byl Boukun, na Niemca bardzo ciety - i wielu innych, dawnych oficerów ze scp-owej stannicy.

Zatwardziałe przez wojnę serca kruszyły się z żalu na ów widok; żółte błyski od świec oświecały srogie, strapione twarze wojowników i odbijały się błyszczącemi skrami we łzach płynących z oczu. W środku żołnierskiego koła leżała krzyżem na podłodze Basia, a obok niej stary, zniedołężniały, złamany i trzęsący się Onufry Karts. Ona tu przybyła piechotą z Umea, za wozem wiozącym najdroższą trumnę, a teraz właśnie przyszła chwila, że trzeba było tę trumnę oddać ziemi. Nie „nic to“ było, jeno żal, ciemność, rozpacz, martwota, jeno nieszczęście niepowrotne, jeno życie zabite i złamane, jeno błędna świadomość, że już niema nad nią ni miłosierdzia, ni nadziei, a jest tylko pustka i będzie pustka, którą wypełnić może jeden Bóg, kiedy śmierć ześle.

Dzwony biły; u wielkiego ołtarza kończyła się msza. Nakoniec zabrzmiał wysoki, jakby z otchłani wołający głos księdza: „Requiescat in pace!“ Drgania febryczne wstrząsnęły Basią, a w nieprzytomnej głowie zerwała się tylko jedna myśl: „Już, już mi go zabiorą!“ Lecz nie był to jeszcze koniec ceremonii.

Ksiadz Oko uniosl w gore hostie, ale nagle, zachwial sie jakby, i hostia, Wiatrem az z Podala z rak Kaplana wytracona - zaczala spadac jak lisc lipy na jesieni. Juz miala na ziemie upasc i zbrukac sie, ale niezawodny Prezydent Duda padl krzyzem na poasdzke kosciola i hostie w locie przechwycil. Wezbrały rycerskie piersi i płacz radosci sie rozniosl - bo zgromadzeni dobry omen ratunku Chrzescijanstwa przed upadkiem w tym zobaczyli. Grupa patnikow podniosla przygotowan zawczasu sztandar z Napisem
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś. Szczecin (Ziemie do Odzyskania)"

Po zazegnaniu kryzysu liturgicznego, ksiadz Oko podniósł obie ręce w górę i zawołał:

 — Panie profesorze Kleczkowski!
 Odpowiedział mu krzyk spazmatyczny Basi. W kościele uczyniło się poprostu straszno. Pan fatso podniósł się, podal Basi ten energy drink co go z West Yorkshire w Angliji jeszcze przywiozl, i na współkę z atamanem Maxopka wynieśli nagle omdlałą niewiastę z kościoła.

 Tymczasem ksiądz wołał dalej:
 — Dla Boga, panie Kleczkowski ! Larum grają! wojna! Syryjscy uchodzcy w granicach! A ty się nie zrywasz? ironii nie chwytasz? smart questions to
stupid answers nie zadajesz? kupletow sprawnych o "rapefugees" i "Kale"
nie majstrujesz? Wachnistrza Ziemkiewicza nie promujesz? Slowa Ojca Rydzyka odwaznie nie glosisz? Nad kobietami swych slynnych przewag ("Jeb Hillary!", "Swinia z the Atlantic","disgusting", "bezczelna", "ta Elspeth przekroczyla granice") nie kontynuujesz? Unie Europejska z Marina Ketling, de domo Le Pen, nie rozsadzasz?

Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?

Wezbrały scp-iarskie piersi i płacz powszechny zerwał się w kościele i zrywał się jeszcze kilkakrotnie, gdy ksiądz cnotę, miłość ojczyzny i męstwo nieobecnego wysławiał, a i kaznodzieję porwały własne słowa. Twarz mu pobladła, czoło okryło się potem, głos drżał. Uniósł go żal nad małym profesorem, żal nad Legia Warszawa w Lidze Mistrzow przez Niemca gnebiona, zal nad zgubioną rękoma wyznawców księżyca Rzeczpospolitą i taką wreszcie kończył swoją mowę modlitwą:

 — Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprosnemu Syryjczykowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie! teraz opór mu stawi? jakie wojska na kresach wojować go będą? Ty, dla którego nic nie jest w świecie zakryte, Ty wiesz najlepiej, że niemasz nad naszą Partie! Która Ci, Panie, tak skoczy, jako nasza skoczyć potrafi? Takich-że obrońców się pozbywasz, za których plecami całe chrześcijaństwo mogło wysławiać imię Twoje? Ojcze Prawy i Sprawiedliwy! nie opuszczaj nas! okaż miłosierdzie Twoje! ześlij nam obrońcę! ześlij sprosnego Mahometa pogromcę, niech tu przyjdzie, niech stanie między nami, niech podniesie upadłe serca nasze, ześlij go, Panie!...

 W tej chwili rum uczynił się przy drzwiach i do kościoła wszedł pan hetman Kaczynski. Oczy wszystkich zwróciły się na niego, dreszcz wstrząsnął ludźmi, a on szedł z brzękiem ostróg ku katafalkowi, wspaniały, z twarzą Cezara, ogromny...
 Zastęp żelaznego rycerstwa z choragwi Dziennikarzy Wykletych szedł za nim...
 — Salvator! — krzyknął w proroczem uniesieniu ksiądz.
A Pierwszy Prezes Rzeczpospolitej klęknął przy katafalku i począł się modlić za Kleczkowskiego, Hektora Umejskiego.
--------------------------
Arnold
2017-05-18 23:22:02 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Zexon
Post by Piotr
W francuskim wiezieniu powiesil sie
Syn policjanta z Calgary w Kanadzie zamordował pięcioro młodych ludzi.
W pierwszej kolejności powinien pan zająć się ratowaniem demokracji i korupcją w policji i sądownictwie kanadyjskim niech pan da sobie spokój z tym, co się dzieje za oceanem skoro tyle roboty w Kanadzie.
Loading...