Discussion:
Szlakiem wielkopolskich zamków
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
u2
2017-04-20 20:52:41 UTC
Permalink
Raw Message
http://nowyzabytek.pl/szlakiem-wielkopolskich-zamkow/


Stare zamki, z których część zachowała się do naszych czasów jedynie w
postaci malowniczych ruin to bezsprzecznie jedna z największych atrakcji
turystycznych tego regionu Polski. Po spacerze po zabytkowym Poznaniu
zapraszamy na kolejną wędrówkę, tym razem szlakiem wielkopolskich
zamków. Niemal z każdym z nich wiąże się ciekawa legenda…

Zamek w Rydzynie

Barokowa perełka usytuowana na sztucznej wyspie powstała dla Rafała
Leszczyńskiego, bo to właśnie ten ród nabył po Rydzyńskich miasto, a
warto wspomnieć, że jego ostatnim właścicielem był sam król polski
Stanisław Leszczyński. Za projekt powstałego pod koniec siedemnastego
wieku zamku też odpowiadał nie byle kto, bo pochodzący z Italii
królewski architekt – Simone Giuseppe Bellotti.

Zamek w Rydzynie
Zamek w Rydzynie
Obiekt dwukrotnie zniszczył pożar, był też kilka razy przebudowywany,
niemniej to nadal w Wielkopolsce, a i Polsce w ogóle, jeden z
najciekawszych przykładów barokowej architektury i to pomimo tego, że
bryła czterokondygnacyjnego zamku jest w gruncie rzeczy dość prosta.

Zamek w Rydzynie, freski w sali balowej
Zamek w Rydzynie, freski w sali balowej
Według krążącej po Wielkopolsce legendy raz w roku podczas burzy można w
zamku spotkać księdza kościotrupa odprawiającego wraz z ministrantami
mszę świętą, a świadkiem tego nabożeństwa jest tajemnicza biała pani…

Zamek w Kórniku

Na wschodnim brzegu Jeziora Kórnickiego natrafimy na zamek rodem z
romantycznych powieści. Najpierw, to jest w drugiej połowie XIV wieku
powstała tutaj budowla z drewna (choć historycy nie są co do tego
zgodni), z kolei w XVI wieku została ona przebudowana w stylu
renesansowym. Kolejna przebudowa (w XVIII wieku) nadała całości
barokowego charakteru, aż wreszcie w XIX wieku całość zaprojektowano
tak, aby miejsce to nadawało się do ekspozycji cennych pamiątek
narodowych, historycznych oraz dzieł sztuki.

Zamek w Kórniku
Zamek w Kórniku
Wieńczące mury krenelaż, wieża, baszty, średniowieczna fosy i neogotycki
most nadają całości niepowtarzalnego uroku.

Zamek w Kórniku
Zamek w Kórniku
I tutaj pojawia się postać Białej Damy, a to za sprawą znajdującego się
w muzeum (obecnie zamek jest jego siedzibą) obrazu przedstawiającego
jedną z byłych właścicielek rezydencji Teofilię Działyńską, który dał
ponoć początek całej legendzie…

Portret Teofili z Działyńskich
Portret Teofili z Działyńskich
W XIX wieku po śmierci Teofili okoliczna ludność zaczęła opowiadać, że
krótko przed północą dama schodzi z portretu i przechodzi na taras.
Następnie o północy do zamku przyjeżdża rycerz na czarnym koniu, który
zabiera ją na przejażdżkę po parku. W ten sposób Teofila ponoć pokutuje
za rozebranie zameczku myśliwskiego Górków nad jeziorem Kórnickim, w
którym diabły strzegły skarbów rodu. Opowieść ta utrzymała się do
dzisiaj i dała początek legendzie o najsłynniejszym polskim duchu –
Białej Damie.

Zamek w Kruszwicy

Któż nie zna podania o władcy Polan Popiele, czyli nieszczęśniku,
którego zjadły myszy? Kruszwica i słynna Mysia Wieża to kolejny
obowiązkowy punkt na szlaku wędrówki po starych zamkach Wielkopolski.

Zamek w Kruszwicy
Zamek w Kruszwicy
Decyzję o wzniesieniu tego gotyckiego zamku podjął król Kazimierz Wielki
w połowie XIV wieku, a że władca ten, jak głosi oklepany frazes upodobał
sobie nie drewno, a cegłę, właśnie z niej powstał obiekt wraz z
charakterystyczną wysoką wieżą od strony zachodniej, gdzie w przeszłości
mieściło się więzienie i gdzie według legendy Popiel stał się ofiarą
żarłocznych gryzoni.

Do naszych czasów zachowała się wspomniana wieża oraz niewielki fragment
murów.

Ruiny zameczku Klaudyny Potockiej

I jeszcze jeden przykład romantycznych, malowniczych ruin zamku, budowli
wzniesionej w stylu neogotyckim. Obiekt znajduje się na Wyspie Zamkowej
na Jeziorze Góreckim i powstał w latach 20. XIX wieku z inicjatywy
Tytusa Działyńskiego (stanowił formę posagu dla siostry Klaudyny z
Działyńskich Potockiej; stąd też jego nazwa).

Ruiny zameczku Klaudyny Potockiej
Ruiny zameczku Klaudyny Potockiej
Zameczek charakteryzuje się architektoniczną swobodnością kompozycji
nasuwającą na myśl angielski romantyzm. Wrażenie potęguje otaczająca
zameczek zieleń: stare dęby, jawory, kasztanowce, bzy, brzozy i drzewa
owocowe.

Klaudyna Potocka z mężem mieszkała na wyspie tylko kilka lat, do wybuchu
powstania listopadowego w 1830 roku. Po wyjeździe do Warszawy na wyspę
już nigdy nie wrócili. Zameczek został zniszczony w 1848 roku w czasie
Wiosny Ludów ostrzałem artyleryjskim wojsk pruskich, gdyż podejrzewali,
że wyspa może być schronieniem dla powstańców.

Niestety, dzisiaj możemy podziwiać wyłącznie ruiny zamku, chociaż w
latach 70. pojawiły się ponoć plany jego odbudowy. Prace utrudnia przede
wszystkim to, że zamek znajduje się na terenie tak zwanego ścisłego
rezerwatu. Czyż to nie ironia losu?

Zamek w Wenecji

Pomiędzy trzema jeziorami (Weneckie, Skrzynka, Biskupińskie) natrafimy
na malownicze ruiny, w przeszłości jednego z najpiękniejszych zamków
rycerskich. Obiekt znajduje się na terenie obecnego województwa
kujawsko-pomorskiego, ale w drodze wyjątku trafił na szlak naszej
wędrówki przez wzgląd chociażby na to, że w XV wieku stanowił rezydencję
generalnego starosty Wielkopolski.

Ruiny Zamku w Wenecji
Ruiny Zamku w Wenecji
Kiedy wybudowano go pod koniec XIV wieku otoczony był głęboką fosą, a że
w dodatku znajdował się pomiędzy jeziorami, stanowił dla wroga warownię
trudną do zdobycia. Niestety z tą akurat budowlą czas nie obszedł się
łaskawie i jedyne czym możemy cieszyć oko obecnie to fragmenty murów
oraz dziedziniec wewnętrzny.

Ruiny Zamku w Wenecji
Ruiny Zamku w Wenecji
Warto wspomnieć, że zamek wzniósł Mikołaj Nałęcz, słynny w Wielkopolsce
„krwawy diabeł wenecki”. Nie wiadomo, czy swój przydomek zawdzięczał
nadzwyczajnej surowości (wydawał wyroki jako kasztelan), czy też to
efekt krwawych walk toczonych przez niego ze zwaśnionym rodem, jakie
miały tu miejsce w XIV wieku. W każdym razie po okolicy krążyła legenda
opowiadająca o tym, że w podziemiach zamku, zawsze o północy,
przemieniony w diabła i strzegący swych skarbów Nałęcz wywoływał
straszny hałas i dopiero odwiedziny pewnej niewiasty, która spełniła
jego prośby, uwolniła go od strasznych cierpień.

Oczywiście powyższa subiektywna lista nie wyczerpuje tematu, bo w
Wielkopolsce godnych uwagi zamków, pałaców i starych dworów jest
mnóstwo. A zatem jeśli znacie inne ciekawe miejsca tego typu zachęcam do
podzielenia się swoimi wrażeniami w komentarzach.

Źródła: staff.amu.edu.pl
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
fatso
2017-04-21 06:30:33 UTC
Permalink
Raw Message
Zamek w Wencji odwiedzilem wraz ze szkolna wycieczka.
Pamietam ze bylo zielono, stare ruiny ale najlepsza to nazwa tam byla.
u2
2017-04-21 08:32:25 UTC
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Zamek w Wencji odwiedzilem wraz ze szkolna wycieczka.
Pamietam ze bylo zielono, stare ruiny ale najlepsza to nazwa tam byla.
tylko znawcy mogą się poznać na ruinach:)))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
silvio balconetti
2017-04-21 11:23:25 UTC
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Zamek w Wencji odwiedzilem wraz ze szkolna wycieczka.
Pamietam ze bylo zielono, stare ruiny ale najlepsza to nazwa tam byla.
Z pewnym wysilkiem poszukalem co to takiego. Wies w powiecie zninskim
(nie wiem, gdzie to jest), ruiny zamku, kosciol i dwor z XIX wieku,
kuznia z poczatku XX i muzeum kolei waskotorowej. Quizás voy un dia!
--
saluto
SB dr angelologii apokryficznej
------------------------------------
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś" (Szczecin).
u2
2017-04-21 12:40:04 UTC
Permalink
Raw Message
Post by silvio balconetti
Z pewnym wysilkiem poszukalem co to takiego. Wies w powiecie zninskim
(nie wiem, gdzie to jest)
lol syfek nie wie gdzie leży słynny Żnin:))))))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
fatso
2017-04-22 06:38:58 UTC
Permalink
Raw Message
Post by silvio balconetti
Post by fatso
Zamek w Wencji odwiedzilem wraz ze szkolna wycieczka.
Pamietam ze bylo zielono, stare ruiny ale najlepsza to nazwa tam byla.
Z pewnym wysilkiem poszukalem co to takiego. Wies w powiecie zninskim
(nie wiem, gdzie to jest), ruiny zamku, kosciol i dwor z XIX wieku,
kuznia z poczatku XX i muzeum kolei waskotorowej. Quizás voy un dia!
--
saluto
SB dr angelologii apokryficznej
------------------------------------
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś" (Szczecin).
Panie Silvio, te tereny maja duzo do zaoferowania: Znin ze swoim pojezierzem.
Biskupin-to taka wies-atrapa zbudowana na jeziorze w epoce przed-chrystusowej.
po jeziorze plywal stateczek Ondyna. Wszedlem na statek wraz z kochanka z odzysku sprzed mojego ubycia na Zachod.Jej corka dlugonoga z kochankiem. Gdy jebalem jej mamuske to ona stala jeszcze w kolysce i popatrywala ciekawie jak to sie robi. No ale minelo juz 15 lat i ja powrocilem wlasnie na Ojczyzny lono. Kapitanie-zawolalem dzielnie-a kiedy ten okret odplywa? Jak sie zbierze 15 pasazerow odburknal Kapitan. No to juz ma pan tych 15 pasazerow. Zerwal sie na taka gratke, pomagier skasowal za bilety i rzucilismy cumy. Oplynelismy cale jezioro biskupinskie niczym krolewska para. Och, to bylo zycie za inflacyjne smieciowe zlotowki sprzed reformy Balcerowicza.
fatso
2017-04-22 06:42:23 UTC
Permalink
Raw Message
Tak bylo, lezka w oku sie toczy.
To se ne vrati, pani Hrlalickova, ne vrati.
sylvio
2017-04-22 11:30:49 UTC
Permalink
Raw Message
Post by fatso
Post by silvio balconetti
Post by fatso
Zamek w Wencji odwiedzilem wraz ze szkolna wycieczka.
Pamietam ze bylo zielono, stare ruiny ale najlepsza to nazwa tam byla.
Z pewnym wysilkiem poszukalem co to takiego. Wies w powiecie zninskim
(nie wiem, gdzie to jest), ruiny zamku, kosciol i dwor z XIX wieku,
kuznia z poczatku XX i muzeum kolei waskotorowej. Quizás voy un dia!
--
saluto
SB dr angelologii apokryficznej
------------------------------------
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi,
które ssałeś" (Szczecin).
Panie Silvio, te tereny maja duzo do zaoferowania: Znin ze swoim pojezierzem.
Biskupin-to taka wies-atrapa zbudowana na jeziorze w epoce przed-chrystusowej.
po jeziorze plywal stateczek Ondyna. Wszedlem na statek wraz z kochanka z odzysku sprzed mojego ubycia na Zachod.Jej corka dlugonoga z kochankiem. Gdy jebalem jej mamuske to ona stala jeszcze w kolysce i popatrywala ciekawie jak to sie robi. No ale minelo juz 15 lat i ja powrocilem wlasnie na Ojczyzny lono. Kapitanie-zawolalem dzielnie-a kiedy ten okret odplywa? Jak sie zbierze 15 pasazerow odburknal Kapitan. No to juz ma pan tych 15 pasazerow. Zerwal sie na taka gratke, pomagier skasowal za bilety i rzucilismy cumy. Oplynelismy cale jezioro biskupinskie niczym krolewska para. Och, to bylo zycie za inflacyjne smieciowe zlotowki sprzed reformy Balcerowicza.
Na mapie znalazlem te okolice. Niestety jestem z Polski B i tych stron nie znam. Na Zachodzie kraju bylem raz sluzbowo we Wroclawiu, wowczas symbolu "polnischer Wirtschaft", ohydne betonowe brudne miasto. Moj pierwszy i ostatni urlop byl gdzies kolo Poznania. Dziwilem sie ze wioski ciagna sie kilometrami, przed domami sa ogrodki, zywoploty i w ogole porzadek. U nas ozdoba gospodarstwa byla gnojowka, rozne korytka i miseczki dla nierogacizny i ptactwa, stosy zlomu i smieci. Dojazd byl po kocich lbach lub grzezawiskach. Okolice Wroclawia, Swidnicy, Karkonosze itd. poznalem juz jako przybysz zza Odry/Nysy. Troche sie zmienialo, szczegolnie jak glupia Unia zaczela dawac pieniadze, ze Wroclaw sie zmienil, drogi zbudowano, a nawet przy ruskiej granicy drogi rowerowe zrobili... Jest nadzieja, ze swiry od Kaczora tego wszystkiego nie zdaza zepsuc?
u2
2017-04-22 11:51:26 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sylvio
Na mapie znalazlem te okolice. Niestety jestem z Polski B i tych stron nie znam. Na Zachodzie kraju bylem raz sluzbowo we Wroclawiu, wowczas symbolu "polnischer Wirtschaft", ohydne betonowe brudne miasto
byłem we Wrocku kilka razy w czasach prylu i zrobiło na mnie niezwykle
pozytywne wrażenie, nie wiem gdzie kiblował syf, ale syf to syf i nie
widział pięknych miejsc tego uroczego poniemieckiego
miasteczka:))))))))))))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
andal
2017-04-22 17:05:31 UTC
Permalink
Raw Message
Post by u2
Post by sylvio
Na mapie znalazlem te okolice. Niestety jestem z Polski B i tych stron
nie znam. Na Zachodzie kraju bylem raz sluzbowo we Wroclawiu, wowczas
symbolu "polnischer Wirtschaft", ohydne betonowe brudne miasto
byłem we Wrocku kilka razy w czasach prylu i zrobiło na mnie niezwykle
pozytywne wrażenie, nie wiem gdzie kiblował syf, ale syf to syf i nie
widział pięknych miejsc tego uroczego poniemieckiego
miasteczka:))))))))))))))))
z opisu wynika ze ten folksdojcz jest ukraincem, prawdopodobnie kuzyn maxopki
u2
2017-04-22 18:38:14 UTC
Permalink
Raw Message
Post by andal
z opisu wynika ze ten folksdojcz jest ukraincem, prawdopodobnie kuzyn maxopki
syf pewnikiem z lubelszczyzny, tam sporo takich posrańców z palikmiotem
na czele:)))))))
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Loading...